Wiadomości

Jest ogień! Oto nowy Mercedes A 45 i CLA 45, czyli 421 KM w kompakcie

Wiadomości 04.07.2019 51 interakcji
Piotr Barycki
Piotr Barycki 04.07.2019

Jest ogień! Oto nowy Mercedes A 45 i CLA 45, czyli 421 KM w kompakcie

Piotr Barycki
Piotr Barycki04.07.2019
51 interakcji Dołącz do dyskusji

Ponad 420 KM mocy. Dwulitrowy silnik benzynowy. A to wszystko upchnięte pod maskę samochodu kompaktowego. To właściwie najważniejsze, co trzeba wiedzieć o nowych wcieleniach A 45 i CLA 45 od AMG. Ok, jest jeszcze kilka ważnych szczegółów.

Będą dwa warianty – 45 z S i bez S

Ten z S (czyli A 45 S i CLA 45 S) to oczywiście wersje z silnikiem o mocy z tytuł tego tekstu – 421 KM i 500 Nm momentu obrotowego. Mamy więc do czynienia z silnikiem o 40 KM i 25 Nm mocniejszym niż w poprzedniej generacji.

Odmiana bazowa, czyli 45 bez S, będzie mogła pochwalić się natomiast mocą 387 KM. Nie tak źle, jak na wersję, którą Mercedes określa mianem basic.

Mało tego – w obu przypadkach silniki będą w stanie wkręcić się na aż 7200 obr./min!

Cała moc z dwóch litrów

Co jednocześnie czyni A 45 S i CLA 45 S samochodami z najmocniejszymi na świecie dwulitrowymi silnikami benzynowymi. Z jednego litra pojemności Mercedesowi i AMG udało się wygenerować aż 211 KM.

Zmian w stosunku do chociażby serii 35 jest sporo. Silnik został obrócony o 180 stopni, dzięki czemu kolektor wydechowy i turbosprężarka umieszczone są z tyłu. Sama turbosprężarka też jest nowa i ma zapewnić lepsze osiągi zarówno przy niższych prędkościach obrotowych, jak i przy najwyższych możliwych.

Postarano się też, żeby w jak najlepszy sposób chłodzić tak mocno wysilony silnik. Przykładowo, turbosprężarka jest dodatkowo chłodzona powietrzem, a cała pokrywa silnika jest ukształtowana w taki sposób, żeby zapewnić odpowiedni przepływ powietrza i właściwe chłodzenie.

0-100 km/h w… ile?!

W 3,9 s, jeśli ktoś pyta o A 45 S. Wersja bez S potrzebuje na to równe 4 s. CLA z kolei – w odpowiednich wersjach – do każdego z tych wyników dokłada jeszcze 0,1 s.

Modele bez S mają też fabrycznie niższe prędkości maksymalne – mogą rozpędzić się do maksymalnie 250 km/h, zamiast 270 km/h, co jest osiągalne dla S-ki. Szczęśliwie wystarczy dokupić pakiet kierowcy AMG i już możemy zwykłym 45 jechać 270 km/h.

Chociaż może lepiej tego nie robić.

Ciekawostka: rozstrzał w mocy bazowej klasy A i A 45 S wynosi…

Najsłabsza wersja klasy A to obecnie A 180 d. Silnik wysokoprężny generuje w niej zaledwie 116 KM, czyli 3,63 razy mniej niż w najmocniejszej wersji AMG.

Tak, przykładowo w klasie C ten współczynnik jest jeszcze bardziej imponujący (ponad 4), ale i tak świadomość tego, że pod tym samym nadwoziem może kryć się nudnawy, powolny kompakt, albo demoniczny samochód sportowy, robi spore wrażenie.

Tak, oczywiście, że będzie Drift Mode

Wszystkie wersje CLA i A z oznaczeniem 45 będą wyposażone w napęd na obie osie – 4Matic+. S-ki będą przy tym oferować bez dopłaty tzw. Drift Mode, gdzie cała moc przekazywana jest na tylną oś, ułatwiając tym samym zabawę w poślizgi.

Posiadacze zwykłego 45 będą musieli dopłacić do pakietu AMG Dynamic Plus, żeby skorzystać z tej opcji.

Nowe CLA i A będą miały… 6 trybów jazdy

Slippery, Comfort, Sport, Sport+, Individual i RACE (ta ostatnia opcja tylko dla S-ki lub z pakietem AMG Dynamic Plus). Nazwy mówią przy tym raczej same za siebie – pytanie tylko, czy ktoś naprawdę będzie za każdym razem zmieniać tryb jazdy, kiedy tylko choć trochę zmienią się warunki na drodze.

Zmiany, zmiany z zewnątrz

W porównaniu do bazowej klasy A i CLA, wersje 45 otrzymają m.in. pakiet aerodynamiczny AMG, pakiet AMG Night, dwie wielkie (45) albo cztery ogromne (45 S) końcówki wydechów, a także 19-calowe felgi w jednym z dwóch wariantów.

Oczywiście nie zabraknie też wielkiego spoilera w A 45 i charakterystycznego dla najmocniejszych modeli AMG grilla, który zaskakująco dobrze pasuje do kompaktowych Mercedesów.

W środku – trochę mniej zmian…

Do standardowego wyglądu klasy A i CLA Mercedes z AMG dorzucili tutaj jeszcze trochę żółtych akcentów (w wersjach S), kierownicę AMG, system multimedialny z funkcjami zarezerwowanymi dla AMG (m.in. danymi na temat silnika czy stoperem na wyścigi) i sportowe fotele, domyślnie pokryte kombinacją skóry i alcantary.

Ceny jeszcze wprawdzie nie podano, ale jedno jest pewne – dla faktycznie zainteresowanych nie będzie ona stanowiła najmniejszego problemu. Tym bardziej, że mocniejszego seryjneo samochodu kompaktowego na rynku po prostu nie ma.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać