Ciekawostki

5 najwolniejszych nowych aut na rynku

Ciekawostki 13.05.2018 45 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 13.05.2018

5 najwolniejszych nowych aut na rynku

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk13.05.2018
45 interakcji Dołącz do dyskusji

Zazwyczaj producenci przechwalają się, który model jest szybszy. My podchodzimy do tematu od drugiej strony. Oto prawdziwy wyścig ślimaków: pięć najwolniejszych nowych samochodów osobowych dostępnych na rynku.

Świat ciągle pędzi coraz szybciej, a wraz z nim – mimo wszechobecnych ograniczeń, progów zwalniających i fotoradarów – samochody też stają się coraz szybsze. Dziś już nawet podstawowe wersje aut kompaktowych potrafią mieć osiągi na poziomie wersji GTI sprzed lat. Siłą rzeczy, także najwolniejsze auta na rynku nie są aż tak powolne, jak kiedyś. Wystarczy przypomnieć VW Golfa II z bazowym silnikiem 1.6 D, który osiągał 100 km/h w 23 s. Mercedes W123 2.4D robił to samo w majestatyczne 23,2 s, zaś Fiat 126p – o ile w ogóle był w stanie osiągnąć tę prędkość – rozpędzał się niemal przez 50 sekund.

Oto lista pięciu najwolniejszych aut osobowych dostępnych obecnie w sprzedaży.

Są na tyle wolne, że ich użytkowanie przy obecnym, dynamicznym ruchu może być co najmniej uciążliwe. A może nawet niebezpieczne. Nie są to auta, które poradzą sobie podczas jazdy z kompletem pasażerów. Niezbyt dobrze nadają się do wyprzedzania. Zwykle lepiej jest dopłacić za mocniejszą wersję silnikową, która zazwyczaj nie jest o wiele droższa, pali tyle samo (albo mniej) i jest łatwiejsza w odsprzedaży. Ale skoro takie odmiany są w gamie, to ktoś jednak musi je kupować. Oto pięć aut dla bardzo spokojnych kierowców. O miejscu w rankingu decyduje deklarowany przez producenta czas przyspieszenia do 100 km/h.

5. Toyota Yaris 1.0

5-najwolniejszych-nowych-aut-Toyota-Yaris

No dobrze, Yaris niekoniecznie jest „samochodem dla spokojnego kierowcy”. Od lat takie Toyoty z litrowym motorem jeżdżą w polskiej flocie pewnego amerykańskiego producenta napojów gazowanych. Kto widział te auta w trasie ten wie, że pomysłowość ich kierowców często nie zna granic, a 69-konny Yaris osiągający setkę w 15,3 sekundy i wyciągający 155 km/h potrafi być najszybszy na drodze. Mimo wszystko, dane na papierze nie wyglądają imponująco.

4. Ford Ka+ 1.2

5-najwolniejszych-nowych-aut-Ford-Ka+

Ka+ to trochę dziwny wymysł z indyjskimi korzeniami, zbudowany na podstawie Fiesty poprzedniej generacji. Nie jest piękny i nie prowadzi się tak dobrze, jak „większa siostra”. W wersji 1.2 o mocy 70 KM taki samochód osiąga 100 km/h w tyle samo, co Yaris – czyli w 15,3 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 159 km/h.

Ka+ jest więc wolniejsze od bazowej Fiesty, która ma pod maską mniejszy silnik o takiej samej mocy. Fiesta 1.1 70 KM osiąga 100 km/h w 14,9 s. Co ciekawe, tyle samo zajmowało to poprzedniej Fieście z silnikiem 1.25 o mocy 60 KM. Mój kolega pojechał kiedyś takim autem do Chorwacji. Gdy zapakował torby do bagażnika, nie mógł podjechać pod górkę w pewnym miasteczku.

3. Skoda Fabia 1.0

5-najwolniejszych-nowych-aut-Skoda-Fabia

W Skodzie mamy do czynienia z ciekawą sytuacją, kiedy ten sam silnik – czyli trzycylindrowe, 60-konne 1.0 – występuje jako bazowy w dwóch modelach. Mowa o Citigo i Fabii. O ile jednak w lekkim Citigo osiągi nie są jeszcze tragiczne (14,4 s do setki, niektórzy mówią, że odczuwalna różnica między wersjami 60 a 75 KM jest w mieście prawie żadna), to Fabii udało się znaleźć w tym zestawieniu. Pierwsza setka pojawia się tu na liczniku po 15,7 sekundy, a druga – nigdy, bo prędkość maksymalna to 160 km/h.

Warto jednak zauważyć, że to najsłabszy samochód w tym zestawieniu – a jednak nie jest najwolniejszy. Jeśli jednak 15,7 s do setki to dla kogoś zbyt szybko, zawsze może pokusić się o założenie do tej Fabii fabrycznego LPG. Da się.

2. Opel Corsa 1.2

5-najwolniejszych-nowych-aut-Opel-Corsa

Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że Opel nigdy w niczym nie jest najlepszy – i nawet w tym rankingu musiał zadowolić się drugim miejscem. Silnik bazowej Corsy ma – podobnie jak w przypadku Ka+ – pojemność 1.2 i 70 KM. Corsa jest jednak nieco większa i cięższa od Forda, więc wynik przyspieszenia do 100 km/h siłą rzeczy musi być gorszy. Okrągłe 16 sekund to tak dużo, że właściwie można by to mierzyć nie przy użyciu stopera, a kalendarza.

1. Smart Forfour 1.0

5-najwolniejszych-nowych-aut-Smart-Forfour.jpeg

Jazda Smartem po mieście to sama przyjemność. Gdy miałem kiedyś taki samochód do testu na tydzień, ciągle parkowałem prostopadle do krawężnika tam, gdzie inni stawali równolegle. Robiłem tak nawet wtedy, kiedy wcale nie było tłoku, a później wysiadałem z auta i przez kilkadziesiąt metrów jeszcze oglądałem się na swoje „dzieło”, pękając z dumy.

Niestety, dłuższa odmiana Forfour już się do tego nie nadaje. Zamiast niecałych 2,7 metra długości mierzy prawie 3,5 m. W dodatku w wersji z litrowym, 63-konnym silnikiem nie ma w sobie ani odrobiny zwinności, dla której kupuje się auta tej klasy. Wynik próby rozpędzania się od zera do 100 km/h to w przypadku Forfoura 1.0 aż 16,7 s. Można się w tym czasie zauważalnie zestarzeć.

Oczywiście to nie wszystkie powolne samochody na rynku. O włos do załapania się do rankingu był Nissan Micra 1.0 o mocy 71 KM. Osiąga on 100 km/h w 15,1 s. Tymon testował niedawno taką Micrę i narzekał, że jest za wolna. A jeśli Tymon mówi o czymś, że jest za wolne, to musi być naprawdę straszne… Jak złe muszą być w takim razie samochody z tej listy?

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie