Newsy

Wiemy, ile będzie kosztować Kia Ceed. Porównujemy ją z rywalami

Newsy 25.06.2018 91 interakcji
Piotr Barycki
Piotr Barycki 25.06.2018

Wiemy, ile będzie kosztować Kia Ceed. Porównujemy ją z rywalami

Piotr Barycki
Piotr Barycki25.06.2018
91 interakcji Dołącz do dyskusji

Nowa Kia Ceed doczekała się nareszcie oficjalnego polskiego cennika. Najnowszym koreańskim kompaktem wyjedziemy z salonów już za niecałe 62 tys. zł, ale osoby bardziej wymagające będą musiały przygotować wyraźnie więcej gotówki.

Nowa Kia Ceed w Polsce – wersje wyposażenia

Nowy Ceed (już nie Cee’d) oferowany jest w naszym kraju w czterech wersjach wyposażenia.

Najtańsza, S (61 990 zł, 65 990 zł dla kombi), obejmuje m.in. 6 poduszek powietrznych, światła dzienne LED, centralny zamek z pilotem i alarmem, elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu, Bluetooth, radio z MP3, USB i AUX, manualną klimatyzację, tempomat, system automatycznego hamowania, asystenta utrzymania pasa ruchu, automatyczne światła mijania i drogowe, relingi dachowe, a także system start-stop (z wyjątkiem silnika 1.4 MPI).

W wersji M (67 990 zł, 71 990 zł dla kombi) do listy wyposażenia seryjnego dochodzą m.in. przednie lampy przeciwmgielne, automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, tylne lampy LED, system multimedialny z 7-calowym ekranem, Android Auto i CarPlayem, czujniki parkowania z tyłu i kamera cofania, skórzane wykończenie kierownicy, dźwigni zmiany biegów i hamulca postojowego i wycieraczki z czujnikiem deszczu.

Odmiana L (72 990 zł, 77 990 zł dla kombi) oferuje natomiast dodatkowo elektryczną regulację podparcia lędźwiowego w obu fotelach z przodu, tapicerkę „z elementami skóry ekologicznej”, 16-calowe felgi aluminiowe oraz składane lusterka zewnętrzne.

Najwyższą wersją wyposażenia jest GT Line (89 490 zł, 94 490 zł dla kombi). Znajdziemy w niej m.in. elektryczny hamulec postojowy, system nawigacji z ekranem o przekątnej 8″, felgi 17-calowe, system audio JBL, system bezkluczykowy i sportową kierownicę.

Na starcie sprzedaży przewidziano też zestaw pakietów i wersji specjalnych. W odmianie Business Line (dla wersji L) za 4 tys. zł otrzymujemy m.in. felgi aluminiowe 17″, system nawigacyjny, aluminiowe nakładki na pedały i światła drogowe oraz mijania LED.

Pakiet bezpieczeństwa (dla skrzyni automatycznej, tylko L i GT Line) obejmuje natomiast m.in. adaptacyjny tempomat, asystenta jazdy w korku, system autonomicznego hamowania, system monitorowania martwego pola oraz monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania.

Pakiet zimowy (2 tys. zł, tylko L i GT Line) to natomiast podgrzewane fotele, dysze spryskiwaczy, kierownica i przednia szyba. Pakiet funkcjonalny (3 tys. zł, tylko L) oznacza dodanie do listy wyposażenia systemu bezkluczykowego. Kia Navi system dostępna jest w dwóch odmianach. Zwykłej (2,5 tys. zł, tylko dla M) z systemem nawigacji i 8-calowym ekranem, a także Plus (4 tys. zł, tylko dla L) z dodatkowym systemem nagłośnienia.

Dokupić możemy jeszcze panoramiczny dach szklany (3,5 tys. zł, tylko L i GT Line), a także lakier specjalny (1 tys. zł) lub metalizowany (2300 zł).

Nowa Kia Ceed w Polsce – silniki

Nowa Kia Ceed dostępna jest w czterech benzynowych wariantach napędowych. Podstawowy to 100-konny silnik 1.4 MPI, łączony z 6-biegową manualną skrzynią biegów. Z taką samą skrzynią można kupić silnik 1.0 T-GDI (66 490 zł) o mocy 120 KM i silnik 1.4 T-GDI (70 490 zł) o mocy 140 KM. Ten ostatni silnik możemy łączyć z automatyczną, dwusprzęgłową, 7-stopniową skrzynią biegów, która dostępna jest jednak od wersji wyposażenia M (76 490 zł).

Silnik wysokoprężny jest natomiast jeden. To 1.6 CRDi o mocy 115 KM (75 990 zł, jako jedyny dostępny w wersji S), 115 KM ze skrzynią automatyczną (M, 87 990 zł), 136 KM (M, 84 990 zł) i 136 KM ze skrzynią automatyczną (M, 90 990 zł).

A co na to konkurencja?

Przyjrzyjmy się czterem najbardziej oczywistym konkurentom nowego Ceeda w klasie kompaktowej.

Jako punkt odniesienia weźmiemy sensowną opcję pt. 1.0 120 KM ze skrzynią manualną w wersji wyposażenia M, w standardowym czerwonym lakierze, z elektrycznie składanymi luterkami i konsolą centralną z regulowanym podłokietnikiem. W sumie – 72 490 zł.

Volkswagen Golf

white-hell-7

Pojedynek z Golfem jest dość wyrównany, choć z lekką przewagą dla Ceeda. Golf również oferuje 1-litrowy silnik z manualną, 6-biegową skrzynią, ale generuje o 10 KM mechanicznych mniej (zaleta – można dobrać do niego automat).

Sensowną alternatywą dla Ceeda M jest Golf w wersji Comfortline, który przy obecnym rabacie kosztuje (z silnikiem 1.0) 72 650 zł. Żeby jednak wyposażenie było podobne, warto dołożyć dwustrefową klimatyzację, czujniki parkowania, czujnik deszczu, pakiet Business i kilka mniejszych opcji i już lądujemy w okolicach 80 tys. zł.

Peugeot 308

No dobra, w tej cenie nie dostanie się GTi…

Francuski kompakt w środkowej wersji wyposażenia (automatyczna klimatyzacja, 16-calowe felgi) zaczyna się od 73 100 zł, jeśli wybierzemy 110-konny silnik PureTech 1.2 o mocy 110 KM (a więc znów brakuje 10 KM do Ceeda) i manualną skrzynię biegów.

Dokładamy jeszcze kamerę cofania, czujniki parkowania z tyłu i wychodzi nam w sumie 77 400 zł. Niestety próżno szukać tutaj bardziej zaawansowanych systemów bezpieczeństwa aktywnego.

Opel Astra

Opel na Ceeda odpowiada Astrą z silnikiem 1.4 Turbo o mocy 125 KM (tańszy jest 1.0, ale tylko 105 KM) i manualną skrzynią biegów, w wersji wyposażenia Enjoy za 71 800 zł.

W standardzie mamy m.in. ekran dotykowy (o przekątnej takiej jak w Ceedzie), kierownicę pokrytą skórą i tempomat, ale już za klimatyzację automatyczną musimy dopłacić 1500 zł (w pakiecie dostaniemy czujnik deszczu, automatyczne sterowanie światłami i światłoczułe lusterko wewnętrzne). Brakuje jeszcze czujników parkowania z tyłu i czujników (3200 zł) i asystentów kierowcy (2600 zł). W sumie około 80 tys. zł.

Mazda 3

Mazda 3 nowy samochód

W Maździe przy wyborze wersji kierujemy się… automatyczną klimatyzacją, dostępną co najmniej od poziomu SkyMOTION. Z benzynowym silnikiem 2.0 SKY-G o mocy 120 KM oznacza to wydatek 74 900 zł.

Niestety Mazda ma to do siebie, że jeśli czegoś nie ma w wyposażeniu standardowym dla konkretnej wersji wyposażenia, to przeważnie nie mamy szans dokupić tego oddzielnie.

I tak np. kamera cofania dostępna jest dopiero od SkyPassion (87 tys. zł), a 7-calowy ekran dotykowy – od SkyEnergy.

W zależności więc od tego, które z dodatków będą dla nas istotne, Mazda 3 może okazać się zbliżona cenowo do Ceeda lub… wyraźnie droższa. To drugie jest zresztą łatwe do przewidzenia – japońska konstrukcja już wyjściowo kosztuje około 6 tys. zł więcej niż Ceed.

Jeszcze niedawno mówiło się, że Koreańczycy doganiają europejskich konkurentów. Dziś można powiedzieć, że podobnie jak w smartfonach, w motoryzacji zaczynają nadawać ton. Ceed świetnie wygląda, jest dobrze wyposażony i bardzo atrakcyjnie wyceniony. Jeśli jeszcze okaże się, że właściwościami jezdnymi nie odstaje od Golfa czy Focusa, to europejscy producenci będą mieli duży problem. Zwłaszcza w takich krajach jak Polska czy Czechy.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie