REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Wasze dzieci dostały fatalny podręcznik do HiT? Będą im wbijać do głów olbrzymie bzdury i idiotyzmy

Wielka burza wokół przedmiotu "Historia i Teraźniejszość" przyniosła wymierny skutek i doprowadziła do odrzucenia książki profesora Wojciecha Roszkowskiego przez duże grono nauczycieli. Wciąż są jednak szkoły, gdzie niesławny podręcznik do HiT-u jest w użyciu. Jeżeli myślicie, że to żaden wielki problem, to zastanówcie się nad tym ponownie. I sprawdźcie największe bzdury i głupoty wbijane do głów waszych dzieci.

podręcznik hit przemysław czarnek polskie szkoły
REKLAMA

Podręcznik do HiT-u autorstwa Wojciech Roszkowskiego jest już w szkołach. Wraz z początkiem nowego roku szkolnego w części placówek, gdzie uczą się wasze dzieci, przedmiot "Historia i Teraźniejszość" jest wykładany z tej wypełnionej bzdurami książki. Wybraliśmy największe głupoty, na które powinniście zwracać uwagę.

REKLAMA

Po wakacjach 2022 program nauczania szkół ponadpodstawowych został "wzbogacony" o wykwit pod tytułem "Historia i Teraźniejszość". Przez całe wakacje było o nim głośno ze względu na założenia programowej podstawy. Z czasem do sieci trafiły fragmenty pierwszego tomu podręcznika i - o rany - brzmią dokładnie tak źle, jak przypuszczaliśmy. Zero zaskoczeń, ale pośmiać się można. Przynajmniej dopóki HiT nie zaczyna opowiadać o "niemożliwych do pokochania" dzieci z in vitro.

Z jednej strony moglibyśmy drżeć teraz nad losem młodych Polaków, którym za pomocą "Historii i Teraźniejszości" będzie się wtłaczać do głowy, że - dajmy na to - "Unia Europejska jest zła, bo lansuje ateizm". Z drugiej strony - mieszkamy w Polsce, w której obecny rząd został wybrany w demokratycznym głosowaniu. Serio - i tak mamy już całkiem nieźle przerąbane. W 2022 roku, biorąc pod uwagę cały ten ogrom społecznych czy okołopolitycznych kuriozów i niedorzeczności, pozostaje nam już głównie śmiech. Śmiech pomaga przetrwać - jeśli potrafimy wykorzystać go do obrony, róbmy to.

Teraz, zamiast martwić się o kruche umysły pociech, lepiej zacząć pokładać nadzieję w rozsądku ich rodziców i nauczycieli - i podrwić sobie z tych kocopołów. Zobaczmy, czego ciekawego dowiemy się z podręcznika do "HiT-u" - książki autorstwa historyka profesora Wojciecha Roszkowskiego.

Historia i Teraźniejszość - podręcznik i przedmiot

"Historia i Teraźniejszość" ma zastąpić dotychczasową "wiedzę o społeczeństwie" - WOS-u będą uczyć się tylko dzieciaki w klasach z rozszerzeniem tego przedmiotu. Omawiany przez nas podręcznik jako jedyny przechodzi właśnie procedurę dopuszczenia do użytku szkolnego. Jedna wewnętrzna opinia, która na ten moment jest gotowa, dopuszcza publikację "warunkowo". Oznacza to, że wymaga od autora wprowadzenia poprawek. Autor, wspomniany Roszkowski, to - jakżeby inaczej - były europarlamentarzysta z list PiS. Wydawca - "Biały Kruk" - specjalizuje się w książkach o charakterze dewocyjnym i religijnym.

Wydawnictwo opublikowało na razie tylko kilkanaście stron tego dzieła, które ma w założeniu rozświetlić pogrążające się w mrokach zachodniej zgnilizny umysły. To wystarczyło, by wywołać potężną falę dźwiękową - efekt równoczesnego facepalmu tysięcy Polaków, którzy odważyli się zaznajomić ze szczegółami.

Co znajdziemy w podręczniku HiT-u? Największe perełki:

  • Feminizm zestawiony z nazizmem. Jak wszyscy wiemy, walka o prawa kobiet (w bardzo szerokim tych słów znaczeniu) to coś równie odrażającego co rasistowska, antydemokratyczna i zbrodnicza ideologia. Przecież te ośmielające się działać społecznie na rzecz równości płci feminazistki, gdyby tylko mogły, otworzyłyby obozy i rychło pozamykały tam tych wszystkich tych biednych chłopców-tradycjonalistów.
  • Ideologie to coś z założenia złego, a w ogóle to tym mianem można nazwać tylko niezgodne z naszą filozofią poglądy. Ideologie "atakują sferę duchową człowieka", a należą do nich: socjalizm, liberalizm, fenomizm i gender. Zastanawiające, że dla nacjonalizmu jakoś zabrakło miejsca, ale płynne przejście z "gender" do nazizmu ma swój urok.
  • "Utopijność jest cechą wyróżniającą ideologii, ponieważ usiłuje ona przekształcać świat na podstawie nierealnych kryteriów" - to zabawne, bo słowo "ideologia" moglibyśmy tu zastąpić "religią" i druga część zdania pasowałoby nawet lepiej.
  • Wróćmy jeszcze do ataku na sferę duchową człowieka - należy pamiętać, że zdaniem Roszkowskiego "feminizm jest dla niej śmiertelnie niebezpieczny". Pomoc mogą nieść religia lub duchowni (o ile akurat nie są zajęci przeprowadzką do innej parafii).
  • Podobno według Unii Europejskiej religie "usiłuje się już niwelować poprzez lansowanie ateizmu i wcielanie go w życie nawet metodami urzędniczo-administracyjnymi". Skandal.
  • W podręczniku czytamy, że "podczas skrajnie lewicujących, neomarksistowskich manifestacji rzucane są pod adresem ludzi o tradycyjnej moralności i chrześcijańskich poglądach takie hasła jak na przykład "wyp…dalać!" albo jeszcze gorsze". Biedni, zagonieni w kozi róg "ludzie o tradycyjnej moralności"
REKLAMA

Póki co najwięcej do powiedzenia w temacie ma minister Czarnek.

Na szczęście to, czy uczniowie będą się faktycznie z niego uczyć, w istocie zależy od nauczycieli. Korzystanie z podręczników nie jest, jak na razie, obowiązkowe - w przeciwieństwie do realizowania podstawy programowej.

Niestety ona również wzbudziła zaniepokojenie historyków - wspominali już o "jednostronnej wizji wydarzeń i procesów historycznych, narzucającej nauczycielom oraz uczniom schematyczne ujęcia przeszłości i współczesności". Eksperci PAN pisali z kolei, że autorzy programu "wpisali do treści kształcenia szereg pojęć, które mają charakter nienaukowy, a ich pochodzenie jest jednoznacznie publicystyczne" przy jednoczesnym "narzuceniu jednoznacznej interpretacji i oceny niektórych wydarzeń/osób/procesów historycznych".

*Tekst pierwotnie ukazał się w czerwcu i został zaktualizowany.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA