REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Woody Allen kończy karierę. Nikt nie będzie za nim tęsknił

Woody Allen to jeden z najbardziej popularnych reżyserów na świecie. Ma na koncie całą masę dobrze ocenianych filmów. Coś jednak poszło bardzo nie tak, bo ostatnie jego obrazy trudno nazwać udanymi. Teraz Allen zapowiada koniec kariery, ale nie zapowiada się, aby ktoś za nim tęsknił.

woody allen ostatni film emerytura
REKLAMA

Dołącz do Amazon Prime z tego linku, skorzystaj z promocji (30 dni za darmo) i kupuj taniej podczas pierwszego Amazon Prime Day w Polsce.

Woody Allen kiedyś był na samym szczycie hollywoodzkiej drabinki, ale od tego czasu zdążył zaliczyć bolesny upadek. Dziś mało kto chce mieć z nim cokolwiek do czynienia, ale Alec Baldwin jest jednym z tych kilku wyjątków. Aktor zrobił na Instagramie wywiad z niesławnym reżyserem, który zapowiedział w nim rychły koniec kariery. Oceniając po ostatnich filmach Allena, zdecydowanie nie będzie za czym tęsknić.

REKLAMA

Ostatni raz o Woodym Allenie było naprawdę głośno jeszcze na początku zeszłego roku, gdy HBO wypuściło kontrowersyjny dokument "Allen kontra Farrow". Reżyser odniósł się po czasie do serialu i nazwał go "tandetnym hitem", ale potem w zasadzie wycofał się z życia publicznego. Lub to ono stwierdziło, że Woody Allen mu do niczego potrzebny nie jest. Zależy jak na to patrzeć.

Przełamać społeczny ban przeciw twórcy "Annie Hall" zdecydował się dopiero Alec Baldwin. Mający swoje własne problemy aktor zadeklarował, że nic go nie obchodzą opinie innych i zrobi wywiad z Allenem. Trudno tego zdarzenia nie interpretować jako kolejnego w ostatnich tygodniach gestu hollywoodzkiej śmietanki przeciw cancel culture, do czego wiele osób zachęciło zwycięstwo Johnny'ego Deppa nad Amber Heard. Woody Allen miał więc pierwszą od bardzo dawna okazję, by powiedzieć, co mu po głowie krąży. Czego dowiedzieliśmy się z wywiadu?

Woody Allen powoli kończy z robieniem filmów, bo już go to nie bawi.

Na wstępie warto powiedzieć, że obaj panowie nie poruszyli związanych z obojgiem kontrowersyjnych tematów. W trakcie 55-minutowej rozmowy nie pojawiły się więc ani temat "Rust", ani dokumentu "Allen kontra Farrow". Najbliżej tej drugiej kwestii znaleźliśmy się, gdy Alec Baldwin zachwycał się autobiograficzną książką "A propos niczego", w której Woody Allen odnosi się oskarżeń o molestowanie adoptowanej córki. Sam wywiad dotyczył więc tylko kariery Amerykanina i jego życia osobistego w dobie pandemii koronawirusa.

Woody Allen opowiedział o tym, że po rozpoczęciu pandemii niesamowicie się jej przestraszył i dlatego miesiącami nie wychodził z domu. Z czasem zaakceptował jednak całą sytuację. Zrozumiał bowiem, że jako 86-latek całkiem lubi to nowe życie wypełnione ćwiczeniami, graniem na klarnecie, a także pisaniem krótkich form czy muzyki. Między innymi dlatego coraz mniej kręci go robienie filmów i najprawdopodobniej zrobi już tylko jeden:

Prawdopodobnie zrobię jeszcze jeden film, ale nie towarzyszy już temu taka sama ekscytacja, bo nie ma już tego efektu kinowej sali. Kiedy zacząłem robić filmy, to trafiały one do placówek z całego kraju. Ludzie przybywali setkami i dużych grupach oglądali filmy na wielkim ekranie. Teraz dostajesz tylko kilka tygodni w kinach - może sześć, może dwa - a potem dzieło idzie od razu do streamingu lub Pay-Per-View. Ludzie kochają siedzieć w domu i oglądać na swoich dużych telewizorach. Mają dobry obraz i dźwięk, ale to już nie to samo. Dlatego cały proces nie jest dla mnie tak przyjemny, jak niegdyś

- wyjaśnił Woody Allen.
REKLAMA

Reżyser potwierdził ponadto, że najbliższą pełnometrażową produkcję nakręci w Paryżu. Potem sprawdzi, jak się z tym czuje i zdecyduje, czy to faktycznie będzie jego ostatni film. Ze swojej strony (nieco żartobliwie) życzę Woody'emu Allenowi rychłej emerytury. Bo jeśli jego najnowszy tytuł ma być równie nudnym i sentymentalnym kiczem jak "Magia w blasku księżyca", "Nieracjonalny mężczyzna" czy "Śmietanka towarzyska", to naprawdę nie ma żadnego sensu, żeby dalej się męczył.

Tekst został opublikowany w czerwcu 2022 roku.

*Autorem zdjęcia głównego jest Denis Makarenko/shutterstock.

Disney+ zadebiutował w Polsce. Tutaj kupisz go najtaniej.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne Grupy Spider's Web.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA