REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dramy

Donatan rzuca przechwałki, że "sprzedał się" Media Expert za milion złotych. Internauci dali się zbaitować

Donatan pierwszy raz w swojej karierze wziął udział w kampanii reklamowej. Jednocześnie od razu sprowokował wszystkich "prawilniaków", którzy chcieliby go za to odesłać do stu diabłów. Oczywiście, cała prowokacja i późniejsze tłumaczenia wkurzyły masę osób, zdaniem których wypowiedzi Donatana są co najmniej nie na miejscu. Kontrowersyjny celebryta może obtrąbić sukces.

donatan media expert reklama cleo
REKLAMA

Donatan pochwalił się w sieci swoim pierwszym w karierze udziałem w kampanii reklamowej - producent dołączył do Cleo w reklamach Media Expert. Zapewne większość jego słuchaczy nie zwróciłaby na to większej uwagi (po współpracy Young Leosi z Tigerem nikogo już chyba nie dziwią muzycy promujący jakąś markę czy towar), ale część środowiska hiphopowego rządzi się swoimi prawami.

Dla tzw. "prawilniaków" każdy raper biorący udział w podobnych komercyjnych przedsięwzięciach "sprzedaje się". Jakkolwiek by to nie brzmiało. Współcześnie w tej sferze jest już i tak znacznie bardziej liberalnie niż kiedyś - przecież jeszcze nie tak dawno temu Tede był obrzucany błotem za występ w TVN, a komediowa rola policjanta była dla niektórych nie do przyjęcia. Teraz, gdy już nawet Rychu Peja występuje w programach pokroju "Azja Express", sztywne chłopaki musiały trochę odpuścić.

REKLAMA

Donatan wystąpił w kampanii Media Expert i wywołał burzę.

Oczywiście reklama Media Expert to nieco inna półka niż gra przed kamerami TVN-u, ale w obu przypadkach płacą jak za prezydenta. Naskakiwanie na kogoś z racji przyjęcia oferty współpracy i wystąpienia w kampanii promującej popularny sklep wydaje się raczej niepoważne, ale zdaniem niektórych zasady to zasady. Z kolei Donatan, zamiast po prostu cieszyć się zarobkiem i mieć gdzieś negatywne komentarze, postanowił rzucić hejterom rękawicę i zacząć od prowokacji. W niedawnym wpisie na Facebooku sam twierdzi, że "się sprzedał".

donatan media expert reklama cleo
Donatan o współpracy z Media Expert

Donatan zarabia, a internauci dają się baitować.

Donatan ma na koncie kilka nie tyle kontrowersyjnych, co wręcz prowokujących do gównoburzy wpisów w mediach społecznościowych. Cleo powiedziała kiedyś w jednym z wywiadów, że Donatan to "inteligentny cynik", który "trolluje fanów, bo lubi obserwować reakcje ludzi z perspektywy socjologicznej i psychologicznej". Piękny eufemizm na "lubię patrzeć, jak się ludzie wkur*iają". Wszyscy przecież dobrze wiemy, że nic więcej za tym nie stoi, a już na pewno nie motywacje naukowo-poznawcze.

W temacie reklamy dla Media Expert największe bomby Donatan zrzucił w komentarzach pod fejsbookowym postem na ten temat, który opublikował Glamrap. W porównaniu do tamtejszej sekcji komentarzy, dyskusje pod naszymi najbardziej dzielącymi czytelników materiałami to opoka spokoju i kultury. A Donatan postanowił otwarcie nastąpić niektórym na odcisk:

Każdy ma słabości, wybaczcie moją słabość do pieniędzy, najpierw nie chciałem się zgodzić i być prawdziwy dla gry....ale kiedy na stole pojawił się milion złotych netto za jeden dzień zdjęciowy i udzielenie wizerunku wszystkie wewnętrzne rozterki nagle zniknęły. Robię to w sumie dla Was! Mieszkania zdrożały a ja muszę dokupić jeszcze kilka w tym roku żeby Wam je potem wynajmować. Cel jest szczytny. Całusy.

Dodatkowo jako okoliczność łagodzącą dodam tłumaczenie że 4 miesiące temu kupiłem nowego Maybacha, nie dość że wydałem trochę na samochód to jeszcze personalizacja pochłonęła kilkaset tysięcy. No a potem zdrożało paliwo do 8zł a ten bydlak ma 600 koni pod maską no i sami wiecie paliwo idzie jak złe zwłaszcza że kierowca ma ciężką nogę i jak mnie gdzieś wiezie to zawsze kupę kasy idzie. Zrozumcie jak to jest i wykażcie się empatią i wsparciem!

- napisał Donatan (pisownia oryginalna)
Klip Cleo z lokowaniem Media Expert

Cleo i Donatan nie unikną kpin, ale chyba wcale im na tym nie zależy.

Z jednej strony trąbiąc na głos "sprzedałem się" artysta uprzedza głosy krytyki - to klasyczny zabieg obniżający siłę przewidzianych ataków. Normalna sprawa. Prawdziwa jazda zaczyna się właśnie w przytoczonych komentarzach. Producent chwali się tam zarobkami i uderza w bolesny dla wielu Polaków temat, czyli kryzys mieszkaniowy. A tego akurat robić przecież nie musiał.

O co Donatanowi chodzi? Najpewniej o to, żeby było głośniej. Facet dostrzegł marketingowy potencjał kontrowersji - oczywiście, istnieje pewna granica, której przekroczenie, zamiast większej popularności, przyniesie ostracyzm. Biorąc jednak pod uwagę śmietankę świetnie opłacanych celebrytów, których widujemy choćby na freak fightowych galach, nawet najgłupsze kontrowersje i skandale można przekuć w kasę. Szkoda tylko, że nerwowi internauci wciąż dają się prowokować i pienią się w kolejnych wpisach. Obawiam się, że podpisujący intratne deale Donatan ma wasze żale, krytykę (nieważne, czy słuszną) i oświadczenia o unfollow głęboko gdzieś. Po prostu wyluzujcie i wzruszcie ramionami. Tak to wszystko działa.

REKLAMA

Piszcie piszcie - znaczy że działa! Teraz "biednego" zapomnianego Donatana znowu sobie przypomną. "po co jest ten miś? - nikt nie wie ale to miś na miarę naszych możliwości!" Za jakiś czas nikt nie będzie wiedział skąd go pamiętają i czemu znają, a pieniądze będą kapały z różnych stron. Wszystkim kanapowym marketingowcom życzę miłego oglądania reklam - mogę Wam obiecać że będzie ich sporo. No a dodatkowo tantiemy - piękna sprawa. Buziaczki

- napisał w kolejnym komentarzu Donatan (pisownia oryginalna).

Disney+ zadebiutował w Polsce. Tutaj kupisz go najtaniej.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA