REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Fani Johnny'ego Deppa codziennie nękają Amber Heard. Deppheadzi, musicie odpuścić

Amber Heard po raz ostatni zasiadła na miejscu dla świadka podczas procesu o zniesławienie, który wytoczył jej Johnny Depp. Aktorka opowiedziała o hejcie, z jakim na co dzień się spotyka. Jest bowiem regularnie nękana i ludzie grożą, że wsadzą jej dziecko do mikrofali. Jest to, delikatnie mówiąc, przesada.

amber heard johnny depp proces
REKLAMA

Telenowela okrzyknięta przez media "procesem dekady" zmierza do finiszu. Już za chwilę pełnomocnicy Johnny'ego Deppa i Amber Heard wygłoszą swoje mowy końcowe, bo wszelkie przesłuchania już za nimi. W czwartek, 26 maja, na miejscu dla świadka po raz ostatni zasiadł gwiazdor "Piratów z Karaibów" i powiedział m.in. jak to pomógł swojej eksmałżonce zdobyć rolę w "Aquamanie". Potem szansę na wypowiedź dostała sama oskarżona.

Ostatnie słowo podczas przesłuchań należało do Amber Heard. Aktorka zasiadła na miejscu dla świadka i znalazła się w krzyżowym ogniu pytań. Jej prawnicy próbowali udowodnić, że to ona była ofiarą w związku, a pełnomocnicy Johnny'ego Deppa jak tylko mogli, starali się podważyć jej wiarygodność.

REKLAMA

Depp vs. Heard - czy aktorka kłamała o pobiciach?

W czasie dobiegającego właśnie końca procesu o zniesławienie, Amber Heard została wielokrotnie przyłapana na kłamstwie. Tu świadek zeznał, że widział ją zaraz po rzekomym pobiciu i nie dopatrzył się na jej twarzy nawet zaczerwienienia, a tam fotografia z siniakami okazała się starsza, niż twierdziła oskarżona. Jakby tego było mało, aktorka miała też zakrywać ślady po uderzeniach Johnny'ego Deppa kosmetykami, których nawet nie było na rynku podczas ich małżeństwa.

Mimo wielokrotnych potknięć Amber Heard ciągle obstaje przy swoim. Prawniczka Johnny'ego Deppa zapytała ją, czemu na fotografiach zrobionych zaraz po pobiciach, nie widać na jej twarzy żadnych obrażeń. Oskarżona odpowiedziała, że one tam są, tylko "jak zwykle" zakryte makijażem. Swoją obrończynię zapewniała natomiast, że nigdy, ale to nigdy, kosmetykami nie dorabiała sobie fałszywych siniaków, ani też nie obrabiała komputerowo zdjęć zrobionych, jak utrzymuje, zaraz po agresji byłego małżonka.

Depp vs. Heard - globalne upokorzenie

Biorąc pod uwagę, ile razy Amber Heard minęła się z prawdą, na usta ciśnie się pytanie, czy wszystkie oskarżenia, jakie wysunęła w stronę Johnny'ego Deppa, były w ogóle prawdziwe. Opinie, że nie, są aktualnie bardzo popularne. Kiedy jej prawniczka poprosiła ją, aby powiedziała, jak na nie reaguje, odpowiedziała:

Groził, że mnie zrujnuje. Zrujnuje moją karierę i zabierze mi całe moje życie. Jedynym wyjściem jest śmierć - i jeśli się z nim rozstanę, to właśnie mnie spotka. Zagwarantował mi globalne upokorzenie.

Ludzie stoją aktualnie po stronie Johnny'ego Deppa. Amber Heard jest teraz wrogiem publicznym numer jeden. Osoby zebrane na ulicy pod budynkiem sądu buczą na nią za każdym razem, gdy do niego wchodzi lub z niego wychodzi. Internauci natomiast atakują jej media społecznościowe, wyzywają ją od najgorszych, a nawet ślą pogróżki. Aktorka opowiadała o tym wszystkim, ledwo powstrzymując łzy.

Depp vs. Heard - aktorka jest wrogiem publicznym nr 1

Amber Heard chciałaby tylko, aby Johnny Depp dał jej w końcu spokój. Zamiast tego codziennie mierzy się z niewyobrażalnym hejtem. Miewa ataki paniki, a jej przyjaciele ustanowili niepisane zasady dotyczące tego, jak się z nią obchodzić. Oskarżona żyje więc w ciągłym strachu i przeżywa traumę za traumą.

Jestem zaczepiania, poniżana i ktoś mi grozi każdego dnia. Ludzie chcą mnie zabić i mi o tym mówią. Każdego dnia. Ludzie chcą wsadzić moje dziecko do mikrofali - tak mi mówią. (...) Molestowanie i poniżanie, cała kampania przeciwko mnie ma swoje odbicie w mediach społecznościowych. Codziennie przeżywam traumę. Łatwo zapomnieć, że też jestem człowiekiem

- mówi Amber Heard.
Amber Heard - Johnny Depp - proces
REKLAMA

Amber Heard znalazła się na celowniku rozwścieczonego tłumu, który uważa ją za czarownicę. Nie jest w tym wszystkim bez winy. Jak pokazał dobiegający końca proces o zniesławienie, ona i Johnny Depp są siebie warci. Czy naprawdę jednak zasłużyła, aby jej grozić? Jest to co najmniej przesada. Jeśli oskarżona mówi prawdę, fani aktora powinni nieco wyluzować. Szczególnie że zbliżający się wyrok może nie przypaść im do gustu.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA