REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Kevin Spacey wraca w głównej roli jako oskarżony. Miał molestować trzech mężczyzn i może się nie wywinąć

Kłopoty Kevina Spacey'a nie mają końca - napastowane przez niego osoby nie zamierzają odpuścić. Teraz popularny niegdyś aktor został oskarżony o cztery napaści seksualne na trzech mężczyzn. Brytyjska Koronna Służba Prokuratorska poinformowała, że zatwierdziła zarzuty karne wobec niego.

kevin spacey oskarżony 2022 molestowanie zarzuty
REKLAMA

Grzechy Kevina Spacey'a wciąż się o niego upominają - Brytyjska Prokuratura Koronna poinformowała właśnie, że laureat Oscara został oskarżony o kolejny szereg przestępstw na tle seksualnym. Zarzuty zostały postawione po przeanalizowaniu materiału dowodowego zebranego przez policję.

Dotyczą one w sumie czterech przypadków molestowania seksualnego trzech mężczyzn. Najbardziej odległy czasowo przypadek miał miejsce w marcu 2005 roku - Spacey miał wówczas dwukrotnie molestować swoją ofiarę. W sierpniu 2008 roku doszło z kolei do napaści seksualnej i dodatkowo zmuszenia do stosunku płciowego. Powyższe incydenty miały miejsce w Londynie i prawdopodobnie wiążą się z okresem pracy Spacey'a w teatrze Old Vic w tym mieście. Trzeci przypadek miał miejsce w 2013 roku w Gloucesteshire, ale Służba nie zdradziła żadnych szczegółów.

Akcja jest następstwem trwającego ponad rok przeglądu dowodów zebranych przez policję metropolitalną w poprzednim śledztwie dotyczącym aktora - i wygląda na to, że są to naprawdę solidne dowody.

Choć zarzuty zostały zatwierdzone, nie doszło do formalnego oskarżenia - z racji tego, że Spacey nie przebywa teraz w kraju. Służby nie potwierdzają ani nie zaprzeczają, czy aktor zostanie poddany ekstradycji do Wielkiej Brytanii. W tej sytuacji najlepszą wizerunkowo decyzją byłby dobrowolny powrót artysty, by zmierzyć się z zarzutami. Jeśli jednak tak się nie stanie, prokuratura może starać się o wszczęcie postępowania ekstradycyjnego.

REKLAMA

Kevin Spacey: oskarżenia nie mają końca

REKLAMA

Niefortunnie dla samego Spacey'a, informacje o kolejnych oskarżeniach pojawiły się w momencie, gdy aktor powoli powracał do branży. Ostatnio zagrał w filmie "L'umo Che Disegno Dio" włoskiego reżysera Franco Nero. Z kolei na festiwalu w Cannes zaprezentowano dwa filmy z jego udziałem: "Peter Five Eight" i "Gateway To The West".

A przecież to tylko kolejne z wielu oskarżeń cenionego niegdyś celebryty o przemoc seksualną. Zaczęło się w 2017 roku - aktor Anthony Rapp powiedział wówczas "Buzzfeed News", że kiedy miał 14 lat, Spacey próbował go uwieść. Później poszło już z górki i hollywoodzkiego gwiazdora zaczęło oskarżać coraz więcej osób. Wtedy jego kariera podupadła.

Biorąc pod uwagę naprawdę pokaźną grupę oskarżających Spacey'a facetów (to by było tyle na temat uwielbianej przez niektórych teorii, według której to kobiety oskarżają gwiazdorów, by wycisnąć z nich kasę), można założyć, że aktor ma swoje za uszami. Oczywiście - niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy, ale na miejscu filmowych twórców wstrzymałbym się z zatrudnianiem tego człowieka przynajmniej do końca wszystkich wytoczonych przeciw niemu procesów. Zbyt wiele wskazuje na to, że ikoniczny Kevin Spacey to pospolity seksualny drapieżca.

Kevin Spacey w Peter Five Eight
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA