REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Wszystkie usunięte sceny z "Władcy Pierścieni" w jednym miejscu. Przed wami godzina oglądania

Filmowa trylogia "Władca Pierścieni" od lat cieszy się olbrzymim sentymentem, a to uczucie tylko umocniło się w wielu widzach na widok premierowego zwiastuna serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy". W pełnym wątpliwości oczekiwaniu na produkcję Amazon Prime Video warto obejrzeć dostępne na YouTubie wideo ze wszystkimi alternatywnymi i usuniętymi scenami z filmów. I to nie tylko w celu karmienia swojej nostalgii.

władca pierścieni filmy usunięte sceny kompilacja
REKLAMA

'Władca Pierścieni" był pod wieloma względami filmem wyjątkowym i niepowtarzalnym. Przeniesienie na duży ekran bogatej w szczegóły powieści J.R.R. Tolkiena trzeba określić jako monumentalne wyzwanie. Nie wystarczy jednak tylko wpakować w adaptację miliony dolarów w nadziei, że wszystko samo się ułoży, jak to robi Amazon z serialem "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy". Peter Jackson miał oprócz tego jednolitą kreatywną wizję i pomysł na realizację największego widowiska fantasy w historii.

Wszystko to jak na dłoni widać w opublikowanej na YouTubie kompilacji usuniętych scen, alternatywnych ujęć, zakulisowych kadrów i zaplanowanych (a nigdy niezrealizowanych) storyboardów. Materiał pojawił się na platformie 7 kwietnia i od tego czasu obejrzano go ponad 840 tys. razy. Przyjęcie ze strony fandomu jest równie pozytywne, o czym świadczą liczba aż 18 tys. polubień oraz zamieszczane pod wideo komentarze. Szykujcie się nad trwający ponad godzinę seans, bo naprawdę warto obejrzeć "The Lord Of The Rings - Unreleased Scenes".

REKLAMA

"Władca Pierścieni" od strony kulis wygląda niemal tak zjawisko jak w finalnej wersji.

Autor (lub autorka) kompilacji zebrał w jednym miejscu fragmenty zakulisowych materiałów ze wszystkich trzech części trylogii. Filmy "Drużyna Pierścienia", "Dwie wieże" i "Powrót króla" realizowano jednocześnie, więc takie połączenie nie budzi żadnych kontrowersji. Kolejne sceny ustawiono zresztą zgodnie z chronologią zdarzeń, dzięki czemu udało się uniknąć chaosu przeskakujących z miejsca na miejsce ujęć.

Użyte materiały pochodzą z różnych dostępnych na DVD i blu-ray dodatków. Mamy tutaj do czynienia z grafikami koncepcyjnymi, storyboardami, wywiadami z twórcami i ekipą, komentarzami aktorów, ujęciami zza kulis, alternatywnymi wersjami scen i po prostu sekwencjami, które ostatecznie wycięto w montażu.

Na ich podstawie łatwo odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu "Władca Pierścieni" okazał się tak olbrzymim sukcesem. Realizacyjny rozmach tego przedsięwzięcia naprawdę robi kolosalne wrażenie, a liczba dodatkowych scen, które miały szansę znaleźć się w końcowej wersji trylogii wręcz poraża. W komentarzach nie brak zresztą osób, które deklarują gotowość do obejrzenia trwającej nawet 15 lub 20 godzin wersji rozszerzonej "Władcy Pierścieni".

Kulisy "Władcy Pierścieni" miejscami pokazują, że z ostatecznymi ocenami warto wstrzymać się do debiutu gotowej produkcji.

REKLAMA

Inna sprawa, że część zaprezentowanych w kompilacji pomysłów została wycięta naprawdę nie bez powodu. Fani lubią deklarować chęć obejrzenia każdej możliwej sceny, ale nie zawsze wiedzą, co mówią. Nadmiar niepotrzebnego materiału często czyni filmy po prostu gorszymi (choć bywają też wyjątki takie jak "Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera"). Gdyby część ze słabszych scen alternatywnych "Władcy Pierścieni" wyciekła przed premierą, to byłby huk nie mniejszy niż w tym roku wokół trailera "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy". Czasem warto wstrzymać się ze zbyt daleko idącą krytyką i pamiętać o ciężkiej pracy wykonywanej przez ludzi na planach filmowych. O co zresztą niedawno w kontekście serialu Amazona apelował Sean Astin, czyli filmowy Samwise Gamgee.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA