REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Jak "Dom z papieru" i "Squid Game" w jednym. Netflix zdradził datę premiery i teaser "Dom z papieru: Korea"

Oryginalny "Dom z papieru" oficjalnie dobiegł końca w 2021 roku, ale Netflix nie mógł i nie chciał tak łatwo zarzynać tej znoszącej złote jaja kury. Dlatego zdecydował się na stworzenie spin-offu rozgrywającego się w Korei Południowej. Serial nazwany po prostu "Dom z papieru: Korea" wygląda jak połączenie hiszpańskiej serii z równie kultowym "Squid Game". Kiedy premiera?

dom z papieru korea data premiery netflix
REKLAMA

Ledwie finałowe odcinki "Domu z papieru" zadebiutowały na Netfliksie, a już dostaniemy spin-off "Dom z papieru: Korea". Ostatni sezon popularnej produkcji nie zwalił nikogo z nóg, ale pięć grudniowych epizodów zebrało niezłe recenzje. Mimo to, wiele osób odetchnęło z ulgą, że "Dom z papieru" dobiegł końca. Platforma wyciskała tę cytrynę aż do ostatnich soków i tak po prawdzie powinna była zamknąć historię Profesora i jego ekipy znacznie wcześniej.

Gdy stało się jasne, że "Dom z papieru" długo nie pociągnie, Netflix musiał zdecydować co dalej. Na jego szczęście w tym czasie cały świat podbił koreański serial "Squid Game" i odpowiedź przyszła sama. "Czemu nie połączyć by naszych dwóch najpopularniejszych nieanglojęzycznych seriali w jeden pomysł?" - niemal słyszę, jak jeden z wysoko postawionych pracowników Netfliksa wykrzykuje te słowa. Nie wątpię, że właśnie w taki sposób narodził się "Dom z papieru: Korea".

REKLAMA

Dom z papieru: Korea - data premiery i teaser:

Trwający łącznie 40 sekund materiał rozpoczyna się od najazdów kamery na inną maskę gangu koreańskiego Profesora. Potem widzimy całą ekipę ubraną w większości w kultowe czerwone kombinezony. W tle leci narracja dotycząca życia złodzieja. Według przemawiającej osoby (zapewne to właśnie Profesor) przestępca kradnący grosze dostaje kulkę w pościgu lub idzie siedzieć. Dlatego znacznie lepiej jest zrobić największy skok w historii i stać się bohaterem narodu.

REKLAMA

Pierwsze reakcje na zapowiedź premiery wśród polskich widzów są nieco mieszane. Nie brak fanów "Domu z papieru", którym wciąż nie jest dosyć i ochoczo obejrzą wszystko, co Netflix wypuści pod tym szyldem. Pojawiają się też jednak opinie, że "Dom z papieru: Korea" wygląda jak tania zrzynka. A według części osób złodziejska seria powinna była w ogóle przejść już na zasłużoną emeryturę.

"Dom z papieru: Korea" zadebiutuje 24 czerwca. Tylko na Netflix.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA