REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Zrywajcie plakaty z "Pogromców duchów". Do listy upadłych idoli chyba właśnie dołączył Bill Murray

Produkcja filmu "Being Mortal" właśnie została wstrzymana. Powód? Bill Murray. Gwiazdor miał się "nieodpowiednio zachować" na planie i poszła na niego skarga. To kolejna w ostatnim czasie krzywa akcja w Hollywood. W przypadku Billa Murraya boli to podwójnie, bo to powszechnie lubiana i inspirująca osoba. A przynajmniej tak był odbierany do niedawna.

bill murray afera zachowanie film being mortal
REKLAMA

W Hollywood panuje jakaś dziwna seria afer z udziałem gwiazd. Na naszych oczach odbywa się głośny proces Johnny'ego Deppa i Amber Heard i co chwilę rzucane są bulwersujące oskarżenia z obu stron. Mamy też młodą gwardię w postaci Ezry Millera z serii "Fantastyczne zwierzęta" i "Ligi Sprawiedliwości", który kilka dni temu trafił do aresztu, bo rzucił w kobietę krzesłem. A to przecież nie pierwszy podobny wybryk tego aktora.

Mało chwalebną twarz na oscarowej gali pokazał też Will Smith. W zeszłym tygodniu z kolei zatrzymany został Joker z nowego "Batmana", czyli Barry Keoghan. Mało wam? To teraz mamy potencjalny skandal z Billem Murrayem w roli głównej.

REKLAMA

Film "Being Mortal" wstrzymano przez "nieodpowiednie zachowanie" aktora. Głównym podejrzanym jest Bill Murray.

Nie znamy wszystkich szczegółów sprawy, ale musiało być naprawdę grubo. Przerywanie takiego przedsięwzięcia, w które zaangażowane są setki osób, a każdy dzień zwłoki kosztuje duże pieniądze, to nie jest takie hop siup. Co dokładnie zmalował Bill Murray? Oficjalny mail, który otrzymały obsada i ekipa filmu "Being Mortal", jest dosyć oszczędny w słowa:

Zostaliśmy poinformowani o skardze, którą natychmiast się zajęliśmy. Po zapoznaniu się z okolicznościami zdecydowaliśmy, że produkcja nie może być teraz kontynuowana

- poinformowano ludzi pracujących przy "Being Mortal"

I tyle. Nie padło nawet nazwisko Murraya. Został on jednak wymieniony w artykułach portali Deadline i New York Times. Dziennikarze podali, że chodziło o "nieodpowiednie zachowanie" aktora. Ich źródła donoszą, że w sprawę nie są zamieszani debiutujący reżyser i aktor znany z "Parks and Recreation" Aziz Ansari, ani inny gwiazdor filmu - Seth Rogen. Zdjęcia do "Being Mortal" ruszyły pod koniec marca, a premiera miała się odbyć w 2023 roku. Na razie nie wiadomo, co dalej z produkcją.

Bill Murray jest wspaniałym aktorem, ale ma też mroczną stronę.

Bill Murray wstrzymał film "Being Mortal"

Wszyscy cenimy Billa Murraya za jego wspaniale role, ale także przeróżne anegdotki. Chyba najsłynniejsza to ta, w której pomagał swojemu synowi w prowadzeniu baru i polewał ludziom drinki. Kto by nie chciał wypić szota nalanego przez gwiazdora takich filmów jak "Pogromcy duchów" czy "Dzień świstaka"? Niestety, aktor ma też mroczną stronę związaną m.in. właśnie z alkoholem i wydaje się być bardzo trudnym partnerem na planie - spora część jego strony na Wikipedii jest właśnie temu poświęcona.

Jak podawał w 2008 roku serwis Pomponik żona (dziś już była żona) Murraya złożyła pozew rozwodowy, oskarżając go o bycie alkoholikiem, narkomanem, seksoholikiem, liczne zdrady i przemoc. Wyznała, że miał ją uderzyć i powiedzieć "ciesz się, że cię nie zabiłem". Nie dogadywał się też z wieloma reżyserami (pokłócił się z twórcą np. "Dnia Świstaka"  Haroldem Ramisem, który wcześniej był dla niego jak brat ) i aktorami, w tym Scarlett Johansson na planie "Między słowami".

Scena kulminacyjna, w której leżą na łóżku, tak im nie szła i robili tyle dubli, że reżyserka Sofia Coppola musiała w końcu na jeden dzień przerwać zdjęcia, by ochłonęli. Bill Murray nie mógł też dotrzeć się z Richardem Dreyfussem przy "Co z tym Bobem?", a w czasie kręcenia jednej ze scen "Aniołków Charliego" rzucał obraźliwe komentarze w stronę Lucy Liu. Reżyser tego filmu miał z kolei być przez aktora uderzony z tzw. "bańki".

REKLAMA

Bill Murray za najnowszy wybryk może zapłacić znacznie wyższą cenę.

Chyba nikogo nie zdziwi więc, że Murray jest ogólnie znany z huśtawek nastroju, które Dan Aykroyd określił mianem "Murricane", czyli mówiąc po naszemu: Murragan. Nie można więc powiedzieć, że kolejna afera z Amerykaninem jest czymś przesadnie zaskakującym. Na jego nieszczęście tolerancja dla takich wybryków w Hollywood znacznie zmalała w ostatnich latach. Jeżeli oskarżenia wobec niego z planu "Being Mortal" się potwierdzą, to może to być nawet koniec jego kariery. W ostatnich tygodniach boleśnie przekonuje się o tym choćby Will Smith.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA