REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Jared Leto i Anne Hathaway w serialu o nieznośnych bogaczach i ich upadłym startupie. Oceniamy "WeCrashed"

Serial "WeCrashed" z Jaredem Leto i Anne Hathaway to fabularyzowana kronika upadku startupu WeWork. Produkcja trzyma w napięciu od pierwszej minuty, nawet jeśli zna się tę historię od podszewki. Pierwsze trzy odcinki nowego serialu są już dostępne online i można je obejrzeć w serwisie Apple TV+.

wecrashed-jared-leto-anne-hathaway-serial-apple-tv-plus-wework
REKLAMA

Apple TV+ lubuje się ostatnio w serialach o zwykłych ludziach uwikłanych w sytuacje bez wyjścia, jak w poruszającym serialu "Psychiatra u boku". Do produkcji o amerykańskim startupie byłem jednak nastawiony dość sceptycznie. Tym bardziej że dobrze wiem, jak ta historia się skończyła (czyli, mówiąc oględnie, nie najlepiej). Mimo to postanowiłem dać szansę bazującemu na podcaście o tym samym tytule "WeCrashed". Tym bardziej że reklamowany jest jako love story.

Apple we współpracy z Lee Eisenbergiem i Drew Crevello przygotował dla widzów opowieść o wzlocie i bolesnym upadku WeWork: nowojorskiej firmy założonej przez Adama Neumanna i Miguela McKelveya, która zajmowała się organizowaniem przestrzeni do coworkingu i stawiała na społeczność. Seans pierwszych trzech odcinków okazał się świetną decyzją.

REKLAMA

Jared Leto jako Adam Neumann kradnie show w "WeCrashed".

wecrashed-jared-leto-anne-hathaway-serial-apple-tv-plus-wework
"WeCrashed" to pod pewnymi względami typowe love story

Serial od samego początku nie bierze jeńców i zaczyna się od razu w 2019 r., kiedy to główny bohater zostaje wezwany na dywanik przez zarząd WeWork. "Garnitury" chcą się pozbyć ekscentrycznego założyciela firmy, którego trudno darzyć sympatią. Zarówno Adam, jak i jego żona, zostali przedstawieni jako dwójka bufonowatych dupków, którym sodówka uderzyła do głowy.

Pierwsze sceny serialu można przy tym tak naprawdę traktować jako flashforward, czyli przeciwieństwo retrospekcji. Już po chwili cofamy się w czasie o ponad dekadę, by obserwować w kolejnych odcinkach pierwsze kroki Neumanna jako "seryjnego przedsiębiorcy". Razem z nim doświadczamy goryczy i rozczarowania, gdy jego pomysły nie trafiają na podatny grunt.

Kulisy upadku WeWork w serialu Apple TV+ "WeCrashed"

Wszystko zmienia się w chwili, gdy Adam Neumann wchodzi w komitywę z Miguelem McKelveyem i osiąga pierwszy sukces. Proces sprzedaży ich pierwszej firmy, czyli GreenDeska, jest kamyczkiem uruchamiającym lawinę, która ma wpływ na całe późniejsze życie ich oraz setek ludzi dookoła. To nie jest jednak usiane różami, bo wizjonera i jego wiernego giermka czeka wiele wyzwań.

Na scenie pojawia się też niemal od razu Rebekah grana przez Anne Hathaway, czyli żona Adama Neumanna.

Nie da się przy tym powiedzieć, że pary nie da się nie lubić, bo jest... wręcz przeciwnie. Serial co prawda w ramach retrospekcji próbuje nadać im głębi i pokazuje, że faktycznie darzą się uczuciem, ale pierwszego wrażenia pozbyć się nie sposób. Adam i Rebekah jawią się jako zblazowani nowobogaccy, którzy idą po przysłowiowych trupach do celu i nie rozumieją, co robią nie tak. Power couple firmy WeWork egzystuje w oderwaniu od realiów życia tzw. zwykłych ludzi. Nagle zaczynają obracać olbrzymimi pieniądzmi, a odliczanie drobnych na obiad w knajpie i przylatywanie na firmową imprezę helikopterem dzieli mrugnięcie oka.

wecrashed-jared-leto-anne-hathaway-serial-apple-tv-plus-wework
Z jednym z pierwszych kryzysów WeWork musi się zmierzyć Rebekah

Serial w dodatku skupia się wyłącznie na nich, a pracowite mróweczki odpowiedzialne za sukces firmy traktowane są po macoszemu. Byłem już gotów uznać, że to błąd - jako widz chętnie przyjrzałbym się temu, jak WeWork działał od środka i jak wygląda życie programistów i marketingowych. "WeCrashed" nie jest jednak opowieścią o ludziach, którzy zrealizowali wizję Adam Neumanna, tylko o nim samym. Z tej perspektywy decyzję o niemal całkowitym odcięciu widzów od pracowników niższego szczebla uznaję za niezły zabieg.

Problem w tym, że "WeCrashed" nie zostawia na głównych bohaterach suchej nitki, przez co trudno im kibicować.

Serial pełen jest zakulisowych walk o władzę, a protagoniści mierzą się z kryzysami wizerunkowymi, za które sami są odpowiedzialni. Nie są dobrymi ludźmi, którym świat rzuca kłody pod nogi - zamiast tego sami ranią innych, gdy jest im to na rękę. Adam i Rebekah są zaślepieni mamoną oraz urojeniami o własnej wielkości, chociaż jedyne, co robią, to "wynajmują biurka". To dość ciekawa perspektywa, bo tak jak jestem w stanie na pewnym poziomie sympatyzować zarówno z fikcyjnymi seryjnymi mordercami ("Dexter"), jak i producentami prochów ("Breaking Bad"), tak trudno wykrzesać sobie ze mnie empatię dla... prawdziwych twórców startupu. "WeCrashed" skutecznie mi ich obrzydził i trudno mi wykrzesać wobec tych postaci empatię.

wecrashed-jared-leto-anne-hathaway-serial-apple-tv-plus-wework
"WeCrashed" pokazuje, jak wyglądały imprezy pracowników WeWork

Nie sposób jednak odmówić Adamowi charyzmy, bo nawet jeśli człowiekiem jest kiepskim, to sprzedawcą - genialnym.

Momentami aż trudno uwierzyć w to, jak łatwo obwiązuje sobie innych wokół palca. Tym bardziej że gdy tylko ludzie wpadną w sidła, potrafi ich boleśnie ukąsić i wycisnąć jak cytrynę, pokazując na moment prawdziwe oblicze. Najgorsze jest jednak to, że w pewnym momencie Neumann sam uwierzył w swoje kłamstwa i to właśnie tu można szukać prawdziwej przyczyny upadku imperium WeWork.

REKLAMA

Nie spodziewałem się też, że z fascynacją będę śledziły losy Adamy i spółki na przestrzeni pierwszych trzech odcinków "WeCrashed", które dzisiaj trafiły do Apple TV+. Z pewnością będę odpalał kolejne co piątek, by poznać dalszy ciąg tej historii, bo chociaż o jej zakończeniu można poczytać sobie zarówno w prasie, jak i na Wikipedii, to tutaj liczy się nie cel podróży, a droga.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA