1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Najlepsze premiery seriali w 2021 roku. Pierwsze sezony zawsze są najlepsze [TOP 7]

Oto najlepsze seriale, które zadebiutowały w 2021 roku. Wybrałem dla was TOP 7 premier pierwszych sezonów seriali z Netfliksa, Amazona, HBO czy Disney+. Zobacz mój subiektywny ranking.

najlepsze seriale 2021 debiuty

Najlepsze seriale 2021 roku? Proszę bardzo! Wybrałem siedem produkcji, które swoje premiery miały w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jest kilka niespodzianek, choćby taka, że na liście znalazły się dwie fenomenalne animacje i niemało seriali superbohaterskich. Sprawdzamy najlepsze debiuty serialowe 2021 roku.

2021 był niełatwym rokiem dla branży serialowej. Niby najgorsze udało się jej przetrwać, ale niemal każdy z wielkich serwisów VOD i telewizji miał problemy na planach i opóźnienia. Nie bez znaczenia jest też, że trwająca pandemia zwiększa koszty kolejnych przedsięwzięć i sprawia, że te są mniej przewidywalne. Nie zmienia to jednak faktu, że w 2021 roku mieliśmy kilka naprawdę zaskakujących premier seriali. Wybrałem najlepsze z nich. Uwaga, lista jest subiektywna.

Najlepsze seriale 2021 – te premiery wbiły nas w fotel

Wśród nowych najlepszych seriali 2021 znajdziecie produkcje Netfliksa, Disney+ i Amazon Prime Video. Na poniższej liście nie mogło zabraknąć oczywiście "Squid Games" i jednej z najlepszych animacji superbohaterskiej - "Niezwyciężony". Sprawdzamy najlepsze seriale, które zadebiutowały w 2021 roku. Zaczynamy!

Najlepsze debiuty serialowe - Netflix

Bez dwóch zdań "Squid Game" miał swoje długie pięć minut w przestrzeni medialnej. Zupełnie niespodziewanie koreańska produkcja znalazła się na ustach i memach, zanim jeszcze media branżowe zdążyły zauważyć, jaki jest rozmiar tej popularności. Dlaczego akurat ten tytuł? Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że "Squid Game" serialem idealnym nie jest. Opowieść o śmiertelnej grze, w której biorą udział ludzie zdesperowani, porzuceni przez los albo zwyczajnie postawieni pod ścianą jakoś rezonuje z nastrojami społecznymi i kontestuje kapitalistyczny ład. Jestem pewien, że twórcy filmowi i serialowi głównego nurtu będą jeszcze eksplorować ten temat.  

Loki - oficjalny trailer

Długo zastanawiałem się, czy "Loki" zasłużył na miejsce w zestawieniu najlepszych seriali 2021. W końcu to serial bardzo nierówny, miejscami bardzo chaotyczny i przede wszystkim bardzo źle zakończony. Z drugiej jednak strony to pierwsza produkcja MCU tak silnie eksplorująca ideę multiwersum. Pierwsza i przede wszystkim bardzo udana. Ekipie Disneya udało się skutecznie pokazać, że świat superbohaterski może istnieć poza kinem, może popychać fabułę do przodu i nie musi być kolejnym generycznym tworem czy zapchajdziurą, jak - z całym szacunkiem dla "WandaVision" - poprzednie trykociarskie seriale. To jednocześnie naprawdę świetny występ Toma Hiddlestona, jasne, gra on już trochę na autopilocie, ale to cały czas perfekcyjny serialowy występ.  

Seriale 2021 - debiuty

Wszystkim tym, którzy powiedzą mi, że "Hawkeye" to serial przeciętny, ale wrzucam go do listy najlepszych serialowych debiutów 2021, bo jest tam Piotr Adamczyk, wyjaśniam krótko, ale stanowczo: macie trochę racji. Oczywiście obecność polskiego aktora sprawiła mi sporo frajdy i też dlatego zacząłem go oglądać. Jednak z każdym odcinkiem, z każdą kolejną godziną spędzoną z tym serialem, uświadamiałem sobie coraz mocniej, że to jest dokładnie to, czego potrzebuje MCU, czego potrzebuje najprężniejsza popkulturowa marka świata. Mam na myśli spuszczenie powietrza z nadętego balona kosmicznych przygód i zejścia trochę niżej, zejścia na poziom małych konsekwencji, ciepłych opowieści i przede wszystkim charyzmatycznych bohaterów, którzy choć trochę przypominają zwykłych ludzi.  

Invincible - oficjalny trailer

2021 był dobrym rokiem dla produkcji superbohaterskich, niezły dla animacji i przede wszystkim świetny dla Amazona. Na to ostatnie ma wpływ również to, że gigant intensywniej zaczął interesować się Polską i wraz ze swoim potężnym sklepem zaproponował promkę pozwalającą korzystać z Amazon Prime Video za 50 złotych rocznie. A do tego trzeba dorzucić kilka naprawdę niezłych seriali, które dostarczyła platforma. Jednym z nich jest "Niezwyciężony" (choć pewnie większość z was zna go pod angielskim tytułem, czyli "Invincible". To animacja, która bardzo wiernie ekranizuje komiks Roberta Kirkmana. Choć złośliwi powiedzą pewnie, że robi to zbyt wiernie, to ja jestem przekonany, że to przeniesienie jest po prostu udane z całą pewnością trafiło do osób, które o komiksie nie miały pojęcia.

Najlepsze seriale 2021 - debiuty

To był serio dobry rok dla Amazona i "Dziewięcioro nieznajomych" jest tego najlepszym przykładem. Choć produkcję w gruncie rzeczy zamówiło i zrealizowało Hulu, to właśnie serwis Jeffa Bezosa miał prawa do międzynarodowej dystrybucji, a to znaczy, że spił znaczną część śmietanki. A jest co spijać, bo serial jest naprawdę gęsty i to pod każdym względem. Fabuła jest prosta - grupa nieznających się ludzi udaje się do przybytku odnowy. Odnowy zarówno biologicznej, jak i tej bardziej, mówiąc najprościej, duchowej. Każdy z gości liczy, że uda mu się odnaleźć w życiu spokój lub sam życia sens. Za terapię odpowiada Masha (Nicole Kidman), eteryczna i bardzo tajemnicza Rosjanka.

"Aracane" spadło na nas bardzo niespodziewanie, ale wszelkie zachwyty, które spływały na ten serial, są uzasadnione. Podchodziłem do tego tytułu jak do jeża, bo poza miłymi doświadczeniami towarzyskimi mam raczej złe wspomnienia z "League of legends", czyli gry, którą omawiany tytuł zaadaptował. "Arcane" to dzieło, które radzi sobie doskonale na każdym polu. Zaczynając od samej kreski, jakości animacji, projektów postaci, a na bardzo dobrym wyważeniu charakterów i dróg, jakie muszą przejść bohaterowie, kończąc. Najlepiej pracuje tu jednak świat przedstawiony. Pozornie prosta konstrukcja konfliktu "bogaci kontra biedni" czy "uprzywilejowani kontra wykluczeni" staje się placem zabaw twórców i punktem wyjścia do licznych transgresji. Ogląda się to wspaniale.

Kryminały są, jak każdy widzi i każdy też wie, że w tym gatunku powiedziano już bardzo wiele. A jednak serialowi HBO udaje się snuć prostą historię w taki sposób, aby zaangażować widza w pełni. Gdyby w recenzjach przyznawano punkty za styl, jestem pewien, że "Mare z Easttown" za każdym razem otrzymywałoby najwyższą notę. W opowieści o małomiasteczkowej detektyw udało się sprawnie połączyć gęstą atmosferę małego miasteczka z intrygą kryminalną. Prawdziwa jednak siła tkwi w wątkach pobocznych, małych historiach opowiadanych z takim zaangażowaniem, że w każdej minucie serialu czuć dojmujący ciężar beznadziei.

Rok 2021 pełen był niespodzianek. Jedną z nich jest, że HBO miało relatywnie niedużo mocnych premier. Jasne, ciągle amerykańskiej stacji udaje się tworzyć rzeczy ciekawe, głębokie i wysokiej jakości. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że coraz mocniej zaczynają rozpychać się gracze młodsi, zajadli i przede wszystkim napompowani pieniędzmi. Nie bez znaczenia jest tu zapewne fakt, że cały czas jeszcze serwisy VOD i telewizje nie działają na pełnych obrotach ze względu na szalejącego wirusa, a to oznacza, że wiele projektów, które w normalnych warunkach mogłyby powstać, jest zbyt wielkim ryzykiem dla studiów produkcyjnych. Miejmy nadzieję, że kolejne lata będą pod tym względem lepsze.

Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy na rozrywka.blog na spidersweb.pl 29.12.2021 roku