1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dramy

Członek Teamu X oskarżony o molestowanie nastolatki. Pojawiają się głosy, że wyrok wydano za wcześnie

Nie minął pierwszy tydzień nowego roku, a w sieci rozpętała się ogromna afera z udziałem youtubera. Tym razem w roli głównej występuje Leksiu, który dotychczas był najbardziej lubianym członkiem Teamu X. Wszystko się zmieniło, gdy Konopskyy wrzucił filmik z erotycznymi wiadomościami, które twórca miał pisać do 14-letniej fanki.

leksiu team x afera zdjecia 14 latka konopskyy

Team X to grupa youtuberów założona w 2019 roku (jeszcze przed Ekipą Frizą) przez Stuu. Początkowy skład zmienił się, a obecnie szeregach Team X 2 jest m.in. Natsu. O influencerce było głośno w zeszłym roku, gdy wyciekły jej filmiki z sex kamerek.

Tym razem afera ma zdecydowanie grubszy kaliber i może oznaczać internetowy koniec dla zamieszanego w nią Leksia. Są osoby, które go tłumaczą i usprawiedliwiają, ale sprawa ma być zgłoszona na policję.

Konopskyy nagrał filmik o Leksiu z Teamu X. Pokazał rozmowy z 14-latką.

Youtuber Konopskyy otrzymał od informatorów screeny rozmów i zdjęcie, które miało pochodzić od 23-letniego Leksia i nakręcił o tym krótki filmik. Jest obecnie #1 w karcie na Czasie YouTube i mówi o nim coraz większa część internetu. Wynika z niego, że członek Teamu X miał wysyłać jednoznaczne propozycje nieletniej dziewczynie poznanej w internecie.

"Sam się z nią skontaktowałem i potwierdziła mi, że jest z rocznika '06" - podkreślił Konopskyy. Rocznikowo miała więc w zeszłym roku 15 lat, co w Polsce jest tzw. wiekiem zgody, ale w chwili pisania wiadomości miała być technicznie o rok młodsza.

Tymczasem Leksiu miał wysłać jej tzw. softa, czyli zdjęcie erotyczne, a nie pornograficzne. Konopskyy pokazał je z cenzurą, która w oczywisty sposób sugeruje, że miał być na nim penis. Zdaniem twórcy potwierdzeniem autentyczności fotki ma być tatuaż wilka na prawej ręce - Leksiu ma identyczny w tym samym miejscu.

Kolejną rzeczą, która działa na niekorzyść youtubera jest nagranie ekranu ze smartfona dziewczyny. Widać na nim, że faktycznie razem korespondowali na Instagramie. Co miał pisać Leksiu? Że wpadnie do niej na "Netflix and chill" (co w slangu wcale nie oznacza oglądania seriali). W innych wiadomościach Leksiu prosił ją o wysłanie zdjęcia pośladków, na co ona odpisała, że wyśle, ale jak yotuber zapłaci.

Część internautów staje w obronie youtubera.

Kiedy ochłoniemy po zobaczeniu rozmów i zdjęcia rzekomo wysłanego przez 23-latka do 14-latki, czas na poznanie drugiej strony medalu. Leksiu na razie nie skomentował sprawy, ale w jego obronie stanęła koleżanka. Instagramerka Szyli twierdzi, że usłyszał od swojej randki z internetu, że ma 17 lat, a oprócz tego ponoć sama mu wysyłała nagie zdjęcia.

Leksiu powiedział mi, że poznał taką fajną dziewczynę, która ma 17 lat i pewnego dnia ona mu wysłała kur*a nudesa. No to Leksiu do mnie dzwoni i pyta się co ma zrobić? Ja mu mówię "odeślij softa".

Ale ku*wa denerwuje mnie cała sytuacja, bo jakby nie wiem, próba wybicia się na czymś złym, bo nie mogę powiedzieć, że Leksiu jest bez winy, bo powinien sprawdzić tą dziewczynę czy na pewno ma tyle lat, ale tego nie zrobił jak w moim przypadku (Leksiu też korespondował z Szyli, ale przezornie poprosił ją o zdjęcie dowodu - red.).

- mówiła instagramerka Szyli.

Po stronie Leksia stanęły też niektóre Mirki z Wykopu. Oskarżającą Konopskyy'ego i internautów, o kręcenie afery na podstawie kilku wyrwanych z kontekstu rozmów. Uważają też, że dziewczyna też nie jest bez winy, bo Leksiu poznał ją Tinderze, gdzie mogą się rejestrować tylko osoby 18+. Jak dalej przeczytacie to dowiecie się, że wielu internautów miesza dwie różne osoby - druga dziewczyna, z którą w podobny sposób pisał youtuber, miała 17 lat. Te rozmowy też wyciekły do sieci.

Screeny z Wykopu

Do afery odniósł się też w czasie transmisji Sylwester Wardęga, który ostatnio słynie z komentowania afer z youtuberami i influencerami. Odezwał się do dziewczyny, z którą gadał Leksiu i pokazał screeny.

Screen z www.instagram.com/sawardega_wataha

Powinien zapytać, ile ma lat, ale w tym momencie nie wiedział. Kiedy dowiedział się, ile ona ma lat, zakończył rozmowę. Gdy jeszcze nie miał o tym pojęcia, zapytał, czy ta dziewczyna wyśle mu zdjęcie tyłka. A ona zamiast odpisać "odpierd*l się zboku, mam 14 lat", napisała, że jak zapłaci, to mu wyśle zdjęcie dupy. No nie wiem czy to jest okej i czy tak się powinna zachowywać. Ta sprawa nie jest zero jedynkowa

- powiedział Sylwestr Wardęga.

Ta awantura może kosztować Leksia youtuberską karierę. Już teraz w komentarzach pod jego zdjęciami na Instagramie, gdzie ma ponad pół miliona obserwatorów, jest wysyp niezbyt pochlebnych komentarzy.

Konopskyy zgłosi sprawę na policji. Leksiu miał pisać obleśne wiadomości do wielu dziewczyn.

Wardęga przyznał, że Konopskyy za szybko wyemitował swój materiał, bo brakuje w nim większej liczby niepodważalnych dowodów. Tymczasem do Leksia już może przylgnąć jedna z najgorszych łatek. Youtuber, który rozpoczął aferę zapowiedział, że nagra jeszcze jeden, tym razem dłuższy filmik. Zapewnił też, że pokrzywdzonych dziewczyn, którym członek Teamu X miał wysyłać podobne zdjęcia i teksty, jest więcej.

Dobitne dowody potwierdzające wiek dziewczyny (jej dokumentami) pojawia się jutro (tweet z wczoraj - red.) na filmie. Sprawa zostanie zgłoszona na policje. Jestem w trakcie zbierania danych i dowodów od innych dziewczyn. Pojawiły się też rzeczy nawet na plus dla leksia, ale to są takie krople w morzu

– napisał na Twitterze Konopskyy.

Youtuber napisał, że materiały obciążające wysłało mu kilkanaście dziewczyn. "Leksiu to totalny oblech!" - skwitował. Kilka innych ofiar przemocy seksualnej (nie związanej z tą aferą) podziękowało mu też za ten film, bo liczą, że rozpocznie lawinę nagłaśniania podobnych spraw z wykorzystaniem przez influencerów.

Wysłałem wiadomość w tym temacie na adres mailowy podany na Instagramie Leksia, ale na razie nie otrzymałem odpowiedzi.

* zdjęcie główne: www.instagram.com/leksiux