1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Nie tylko "Nie patrz w górę". Zarobki gwiazd tych filmów pokazują, jak wielka jest luka płacowa w Hollywood

Za rolę w "Nie patrz w górę" Leonardo DiCaprio otrzymał 30 mln dolarów. Jennifer Lawrence pięć mln dolarów mniej. Różnice w zarobkach między mężczyznami a kobietami w branży filmowej znalazły się więc w centrum zainteresowań opinii publicznej. Nie jest to pierwszy raz, bo o kwestiach luki płacowej w Hollywood mówi się już od dawna.

nie patrz w górę netflix zarobki różnice

Po ujawnieniu zarobków gwiazd "Nie patrz w górę" rozgorzała dyskusja na temat różnicy płac w Hollywood między mężczyznami a kobietami. Znowu. Kwestia ta już od dawna regularnie powraca w debacie publicznej. Bo aktorki co chwilę zgarniają za swoją pracę niepomiernie mniejsze kwoty niż aktorzy.

Całkiem niedawno ujawniono najwyższe zarobki aktorów i aktorek za pojedynczą rolę. Na czele znalazł się Daniel Craig z kontraktem na sequele "Na noże" (2 filmy) opiewający na kwotę 100 mln dolarów. Pierwsza kobieta w zestawieniu zajęła dopiero miejsce 7. Co ciekawe jest to Jennifer Lawrence, która za występ w "Nie patrz w górę" zainkasowała 25 mln dolarów, podczas gdy Leonardo DiCaprio za udział w tej samej produkcji zabrał do domu 30 mln dolarów.

Tak samo jak "Nie patrz w górę" poniższe filmy rozbudziły dyskusję na temat różnic w zarobkach gwiazd Hollywood. Aktorki są bowiem opłacane gorzej niż aktorzy. I nie zawsze jest to zależne od czasu ekranowego jaki im przypada.

Nie patrz w górę - inne filmy, za które aktorki dostały mniejszą wypłatę niż aktorzy

Różnice w zarobkach gwiazd "Wszystkich pieniędzy świata" dwa razy oburzyły opinię publiczną. Mark Wahlberg i Michelle Williams mają mniej więcej tyle samo czasu ekranowego. Mimo to ten pierwszy za występ w filmie otrzymał 5 mln dolarów, podczas gdy ona zaledwie 625 tys. dolarów.

"Wszystkie pieniądze świata" potrzebowały jednak dokrętek z udziałem obydwojga gwiazd. Wszystko przez to, że między skończeniem zdjęć a premierą filmu Kevin Spacey został wyklęty przez opinię publiczną. Wytwórnia zdecydowała się więc zastąpić aktora i nagrać ujęcia z nim ponownie, tym razem z Christopherem Plummerem. Za te dodatkowe dni na planie Wahlberg otrzymał 1,5 mln dolarów, a Williams niecały 1000 (słownie: tysiąc) dolarów.

Wszystkie pieniądze świata - aktorzy - zwiastun

Jak się okazało Wahlberg miał dużo więcej ujęć do odegrania z Plummerem niż Williams. Mimo to różnica w zarobkach między nimi wzbudziła taki niesmak, że aktor oddał swoją pensję na rzecz kampanii Time's Up.

Mr. & Mrs. Smith

W tym wypadku nie ma mowy o żadnych różnicach w czasie ekranowym. Angelina Jolie i Brad Pitt są równorzędnymi gwiazdami filmu. W czasie jego realizacji cieszyli się porównywalną popularnością. Za swój występ Pitt zainkasował jednak 20 mln dolarów, a Jolie połowę tej kwoty.

Marsjanin

Ok, "Marsjanin" to film o facecie sadzącym ziemniaki na Marsie. Nie jest to jednak teatr jednego aktora. Na ekranie zobaczymy jeszcze m.in. Jessicę Chastain. Przez jakiś czas krążyła plotka, że aktorka za swą rolę zainkasowała jakieś 7 mln dolarów. Sama zainteresowana zdementowała tę informację. Według późniejszych obliczeń zarobiła ok. 1,75 mln dolarów.

Oczywiście Matt Damon był główną gwiazdą filmu, jednak różnica w czasie ekranowym między nim a Chastain nie była aż tak duża, żeby za swoją rolę zarobił nawet ponad 20 mln dolarów więcej. Według obliczeń otrzymał bowiem między 15 a 25 mln dolarów.

American Hustle

Ten film, podobnie jak "Nie patrz w górę" iskrzy się od gwiazdorskiej obsady. Na ekranie zobaczymy bowiem Jennifer Lawrence, Amy Adams, Christiana Bale'a, Bradleya Coopera i Jeremyego Rennera. Nie wiemy ile dokładnie otrzymało każde z nich. Kiedy jednak w 2014 roku hakerzy włamali się na skrzynkę Sony Pictures, na jaw wyszło, że wymienieni mężczyźni (do pary z reżyser) otrzymali większy udział w zyskach (9 proc.) z "American Hustle" niż wspomniane kobiety (7 proc.).

Z archiwum X - aktorzy - zwiastun

W tym wypadku skończyło się dokładnie tak jak powinno. Za udział w powracającym po latach "Z archiwum X" Gillian Anderson otrzymała takie samo wynagrodzenie co David Duchovny. Happy end nie był jednak pewny, bo aktorce zaproponowano początkowo połowę tego, co aktorowi. Ona się jednak nie poddawała i udało jej się wynegocjować równą stawkę. Była jednak zniesmaczona, że musiało o nią walczyć.

Sex Story

Chociaż w 2011 roku Natalie Portman miała już mnóstwo sukcesów na koncie (karierę zaczęła przecież od "Leona zawodowca" i wystąpiła w prequelach "Gwiezdnych wojen"), a Ashton Kutcher był znany głównie z "Różowych lat 70.", to i tak uznano, że jest on wart trzy razy więcej niż ona. W jednym z wywiadów aktorska zdradziła, że za udział w "Sex Story" otrzymała trzykrotnie mniejszą wypłatę niż jej filmowy partner. Dziwi to tym bardziej, że jak na komedię romantyczną przystało, czas ekranowy dzielą między siebie po równo.

Film z Amandą Seyfried

Nie wiadomo który. Fani obstawiają "Wciąż ją kocham", gdzie partnerował jej Channing Tatum lub "Wyścig z czasem" gdzie wystąpiła u boku Justina Timberlake'a. W 2015 roku aktorka wyznała bowiem w jednym z wywiadów, że za udział w wysokobudżetowym filmie otrzymała zaledwie 10 proc. kwoty, jaką dostał jej ekranowy partner. Dodała, że to dziwne, bo grali równorzędne role.

Luka płacowa w Hollywood - czy coś się zmieni?

Dyskusja na temat luki płacowej w Hollywood trwa już od dawna. Pomimo nacisków opinii publicznej, wielkie wytwórnie niewiele (o ile cokolwiek) robią w tej kwestii. Dlatego, gdy patrzymy na listę najlepiej zarabiających w danym roku aktorów Forbesa to na jej czele znajdziemy Dwayne'a Johnsona z 87,5 mln dolarów, a w analogicznym zestawieniu aktorek "króluje" Sofia Vergara z niecałą połową tej sumy (43 mln dolarów).