1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Netflix

Netflix krzyczy "Death to 2021". Twórca "Czarnego lustra" podsumuje ten dziwny rok

Klip z "Death to 2021" pokazuje reakcje ludzi na awarię Facebooka. Tak jest. Netflix znów postanowił wyśmiać mijający rok, tak jak to zrobił w "Giń, 2020!". Premiera nowego speciala już za kilka dni. Zobaczymy w nim najważniejsze wydarzenia ostatnich miesięcy podane w krzywym zwierciadle, przez które patrzy twórcy "Czarnego lustra".

death to 2021 netflix facebook

"Death to 2021" kontynuuje tradycję zapoczątkowaną przez "Giń, 2020!". W tych Netfliksowych specialach gwiazdy zabawnie komentują najważniejsze wydarzenia mijającego roku. Poprzednio dominującym tematem była pandemia, a w tym? Klip z nadchodzącego programu sugeruje, że to... awaria Facebooka.

Ten rok był nieco mniej memiczny niż poprzedni, ale przecież absurdów w nim nie brakowało. Dużo się działo zarówno w sferze życia społeczno-politycznego jak i popkultury. Wszystko to posłużyło za inspiracje do niecodziennego podsumowania mijających miesięcy. W końcu za special ponownie odpowiada twórca "Czarnego lustra" i jego firma producencka.

Death to 2021 - klip z prześmiewczego programu Netfliksa

Netflix udostępnił klip ze zbliżającego się wielkimi krokami "Death to 2021". Zobaczymy w nim, jak ludzie zareagowali na awarię Facebooka. Ich reakcje są oczywiście pokazane w krzywym zwierciadle, więc nie spodziewajcie się ani grama powagi:

Death to 2021 - Netflix

Formuła jest dokładnie taka sama jak poprzednio. Spodziewajcie się więc wielu znajomych twarzy. W komentatorów wcielają się m.in. Hugh Grant, Joe Keery, Lucy Liu, Tracey Ullman, Samson Kayo, William Jackson Harper, Stockard Channing, Cristin Milioti, Diane Morgan, Nick Mohammed. Netflix nie potwierdził jednak, czy w roli narratora powróci Laurence Fishburne.

Death to 2021 - kiedy premiera?

2021 rok zbliża się ku końcowi. Tym samym premiera speciala już za moment. "Death to 2021" ma się pojawić na Netfliksie dosłownie za parę dni. Program wyląduje na platformie 27 grudnia. Będzie więc jak znalazł na zrelaksowanie się po pełnych politycznych sporów, niewygodnych pytań i tradycyjnego obżarstwa, jakie nas czekają podczas świątecznego weekendzie.