1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

"Spider-Man: Bez drogi do domu" - przyglądamy się scenom po napisach. "Wieloświat Szaleństwa" nadciąga

"Spider-Man: Bez drogi do domu", czyli najnowszy film 4. fazy MCU, od piątku gości na ekranach kin. Jak to zwykle w produkcjach Marvela bywa, cierpliwsi widzowie mogą zobaczyć dwie dodatkowe sceny, które umieszczono po dwóch partiach napisów końcowych. Postanowiliśmy - tradycyjnie - na moment się nad nimi pochylić. Uwaga na spoilery!

spider man bez drogi do domu sceny po napisach marvel

Film "Spider-Man: Bez drogi do domu" nie zawiódł. Przeciwnie - fani, widzowie i krytycy dość jednogłośnie oceniają najnowszą odsłonę MCU jako naprawdę udaną. Chętnie podpiszę się pod zachwytami - obraz Jona Wattsa nie jest, rzecz jasna, wolny od wad, ale chylę czoła przed reżyserem, który świetnie poradził sobie ze wszystkimi elementami, które miały sporą szansę okazać się niewypałem.

W niniejszym tekście nie zamierzam jednak nowego Pajączka oceniać, a skupić się na fanowskich smaczkach, jakimi są sceny po napisach. Tradycyjnie na cierpliwych widzów czeka podwójna nagroda - w obu przypadkach okazało się, że warto było czekać (nareszcie!). Co ciekawe, w drugim przypadku bardziej niż ze sceną mamy do czynienia z... teaserem kolejnego filmu Marvela (podobna sytuacja miała miejsce przy okazji pierwszego filmu o Kapitanie Ameryce).

Spider-Man: Bez drogi do domu - sceny po napisach

Venom w MCU... ale tylko na chwilę

Scena po pierwszej partii napisów zabiera nas do pewnego baru. Za ladą siedzi nikt inny, jak pijany Eddie Brock, konwersując z barmanem i swoim ukrytym przez spojrzeniami obcych (ale wciąż gadatliwym!) przyjacielem z kosmosu. Jest to kontynuacja sceny po napisach z filmu "Venom 2", kiedy grana przez Toma Hardy'ego postać przeniosła się do uniwersum Avengers. I to między innymi na ich temat Brock rozmawia z barmanem, wypytując o najważniejsze wydarzenia dotyczące superherosów i kosmicznych niebezpieczeństw (padają odniesienia do Hulka, Starka czy Thanosa).

W pewnym momencie duet zastanawia się, czy nie odwiedzić Spider-Mana, ale chwilę później znikają (dokładnie tak, jak złoczyńcy i Spider-Mani z innych uniwersów). Oko kamery kieruje się na ladę - naszym oczom ukazuje się nieduży fragment symbiota, który po chwili zaczyna się ruszać. Czy oznacza to, że wkrótce Spider-Man Hollanda zostanie jego żywicielem? A może zupełnie inna, nieoczekiwana postać? To bardzo duży trop dotyczący najbliższych związanych z Parkerem filmów. Poza tym wygląda na to, że ci, którzy liczyli na rychłe spotkanie Hardy'ego i Hollanda na ekranie, póki co będą musieli obejść się smakiem.

Spider-Man: No way home

Doktor Strange w Wieloświecie Szaleństwa - teaser

Tak jest - druga "scena" jest po prostu teaserem najbliższego filmu MCU, traktującego o poważnych skutkach ubocznych ryzykownych zaklęć tytułowego czarodzieja. Materiał nie zdradza zbyt wiele w kwestii fabuły, której pełny kształt wciąż pozostawia zagadką, pokazuje natomiast Wandę (Stephen prosi ją o pomoc i pyta, co wie o multiwersum), Americę Chavez, Barona Mordo (który w tej odsłonie będzie wrogiem) i kogoś, kto według niego jest największym zagrożeniem dla wszechświata. Jest to znany z "What If…?" Doktor Strange Supreme.

Przypomnijmy, że według pogłosek główną przeciwniczką Stephena ma być Wanda poszukująca w multiwersum swoich dzieci. Wideo wyciekło do sieci niedługo przed polską premierą filmu; nie wiadomo, kiedy zostanie legalnie udostępnione w sieci. "Doktor Strange w Wieloświecie Szaleństwa" będzie miał swoją premierę w maju.

Spider-Man: Bez drogi do domu - premiera filmu miała miejsce 17 grudnia.