1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Netflix

Netflix królestwem dla geeków. W przyszłym roku "Cyberpunk", "Wiedźmin" i "Sandman"

Netflix chce być królestwem dla wszelkich geeków i nerdów świata. Platforma ogłosiła listę zapowiedzi na 2022 roku specjalnie dla tego typu widzów. Na liście znajdziemy m.in. takie produkcje jak "Wiedźmin: Rodowód krwi", "Cyberpunk: Edgerunners", "The Umbrella Academy" czy "Sandman".

netflix zapowiedzi 2022 wiedźmin rodowód krwi

Netflix nie od dzisiaj flirtuje z rozmaitymi popkulturowymi fandomami. Ostatnio wypuścił u siebie nową wersję serialu "Cowboy Bebop" dla fanów anime, fenomenalne "Arcane" ze świata "League of Legends", a już wkrótce nadejdzie premiera 2. sezonu "Wiedźmina". A przecież te dwie świeże produkcje stanowią zaledwie wierzchołek góry lodowej zawierającej wszystkie nerdowskie produkcje platformy. Rozmaitych adaptacji oraz seriali gatunkowych dużo będzie również w przyszłym roku. Listę najciekawszych zapowiedzi zdradził dzisiaj Peter Friedlander szef produkcji fabularnych Netfliksa w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

W specjalnym poście zamieszczonym na stronie internetowej serwisu podkreślił on rolę seriali gatunkowych, które są w stanie zabrać nas do odległych lub nieistniejących światów lub nauczyć zupełnie nowego języka. Przede wszystkim zaś łączą w ramach jednej społeczności wszystkich fanów science fiction, horroru, fantasy, anime i innych gatunków. Netflix zapowiada ustami swojego przedstawiciela, że oferta na 2022 roku będzie bogatsza i bardziej zróżnicowana niż kiedykolwiek wcześniej. Jednocześnie trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że wiele z wyróżnionych tytułów brzmi całkiem znajomo.

"Wiedźmin: Rodowód krwi", "Cyberpunk: Edgerunners" czy "Magic: The Gathering" to tylko niektóre z nowości.

Oficjalnie świętować mogą fani seriali "Alice in Borderland", "Locke & Key", "Stranger Things", "The Umbrella Academy" i "Rasing Dion", ponieważ wszystkie dostaną w przyszłym roku nowy sezon. Niestety, w większości przypadków nie znamy na razie daty premiery. Również pod tym względem wyróżnia się spin-off "Wikingowie: Walhalla", który trafi do widzów już 25 lutego. Wśród innych znanych marek, po które sięgnął Netflix, znajdziemy oprócz tego "Resident Evil", "Wiedźmina", "Magic: The Gathering" (będzie to animacja), "Sandamana" czy popularną grę wideo "Cuphead".

Kilka z wymienionych produkcji to zaś całkowite nowości, dlatego warto te przedłożyć w tym akapicie z nieco większymi detalami. "Archiwum 81" to inspirowany popularnym podcastem horror o zjawiskach nadprzyrodzonych. "Z zimnej strefy" skupi się na opowieści rodem z historii alternatywnych o byłej rosyjskiej agentki, którą KGB swego czasu zmodyfikowało genetycznie i obdarzyło specjalnymi umiejętnościami. Serial "All of Us Are Dead" należy do gatunku horroru i będzie kręcić się wokół grupy licealistów uwięzionych w szkole w samym środku apokalipsy zombie. Żywe trupy pojawią się również w serii "Army of the Dead: Las Vegas", czyli animowanym spin-offie popularnej produkcji Zacka Snydera.

Co jeszcze będziemy mieli okazję obejrzeć w 2022 roku? Choćby nowy horror od MIke'a Flanagana (autora "Nawiedzonego domu na wzgórzu" i "Nocnej mszy") noszący tytuł "The Midnight Club". Oprócz tego warto zwrócić uwagę na serial "First Kill" poświęcony nastoletniej wampirzycy wysłanej na swoje pierwsze polowanie czy inspirowaną klasycznymi kreskówkami Maxa Fleischera serią "Filuś i Kubuś". Na pierwszy rzut oka widać więc, że Netflix w ostatnich miesiącach nie próżnował. Czego owoce zbierzemy w przyszłym roku.