REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Zwiastun "Spider-Man: Bez drogi do domu" przerobiony scenami z kreskówek. To trzeba zobaczyć!

Spider-Man w trakcie swojego istnienia doczekał się kilku fenomenalnych i dziś uznawanych za kultowe animacji. Dziś zostały one wykorzystane do odtworzenia zwiastuna "Spider-Man: Bez drogi do domu". Poprzednia przeróbka tego typu została obejrzana ponad 4,5 mln razy.

spider man bez drogi do domu zwiatun przeróbka marvel seriale
REKLAMA

Tak pierwszy, jak i drugi zwiastun "Spider-Man: Bez drogi do domu" zrobiły olbrzymią furorę na YouTubie. Na kanale Sony Pictures Entertainment oba nagrania mogą się obecnie pochwalić wynikiem odpowiednio 78 i 43 mln wyświetleń. Fani Petera Parkera tak bardzo dali się ponieść nostalgii za poprzednimi filmami o tym bohaterze (z racji na dużą liczbę powracających bohaterów), że zwrócili swoje oczy również w stronę innych znanych adaptacji Człowieka-Pająka. Jedną z nich jest kultowa animacja z lat 90., a drugą trochę późniejszy "Spectacular Spider-Man".

Obie produkcje wraz z kilkoma innymi animacji posłużyły youtuberowi działającemu na kanale 100Bombs Studios do stworzenia przeróbki ostatniego zwiastuna "Spider-Man: Bez drogi do domu". Ten sam autor odpowiada za alternatywną wersję 1. zwiastuna, do której użył ujęć tylko z serialu "Spider-Man" (wideo doczekało się 4,5 mln wyświetleń na YouTubie). Czy nowa przeróbka też stanie się globalnym fenomenem, a może podzieli los wcale nie gorszego animowanego zwiastuna "The Batman", który nie przebił się przez algorytmy serwisu? Przekonamy się w najbliższym czasie.

REKLAMA

Zwiastun "Spider-Man: Bez drogi do domu" przerobiony za pomocą scen z animacji o Pajęczarzu.

Zwiastun "Spider-Man: Bez drogi do domu" - przeróbka

W alternatywnym trailerze wykorzystano ujęcia z kilku różnych animacji Marvela. Mówiąc dokładnie chodzi o seriale "Spider-Man", "Spectacular Spider-Man", "Mega Spider-Man" i "The Incredible Hulk". Szczególnie często pojawiają się wzmianki z tych dwóch pierwszych produkcji, ale nie ma się co temu dziwić. Do dzisiaj są one bowiem uznawane przez niektórych za najlepsze ekranizacje postaci Spider-Mana w historii (trafiły oprócz tego na moją niedawną listę najlepszych animowanych seriali o superbohaterach).

REKLAMA

Inna sprawa, że wymieszanie kilku zupełnie ze sobą niezgodnych stylów artystycznych w jednym materiale przez 100Bombs Studios do nieco chaotycznej i w gruncie rzeczy gorszej przeróbki niż dwie poprzednie. Rozumiem jednocześnie stojące za tym motywy, bo choćby Sandman nigdy nie zadebiutował w animacji z lat 90. z uwagi na powstający w tym samym czasie film Jamesa Camerona. Nie dało się więc sensownie powtórzyć scen ze "Spider-Man: Bez drogi do domu" bez pójścia na częściowe ustępstwa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA