1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. VOD

Amazon Prime kosztuje grosze. Czy dzielenie się kontem Netflix się opłaca?

netflix dzielenie konta

Nowa oferta Amazon Prime Video jest, delikatnie mówiąc, konkurencyjna. Na jej tle nawet dzielenie konta na Netfliksie wydaje się mało opłacalne.

Nowa oferta Amazona może namieszać na rodzimym rynku VOD. W końcu za 49 zł otrzymujemy m.in. dostęp do biblioteki Prime Video na cały rok (tak, jest: 49 zł ROCZNIE). Usługa streamingowa wypełniona jest znakomitymi filmami i serialami. Mając na uwadze niską cenę i zawartość platformy można pokusić się o twierdzenie, że Netflix powinien zastanowić nad swoją dotychczasową strategią, bo teraz dzielenie konta wydaje się całkiem sensownym rozwiązaniem.

Oczywiście, nie jest to zbyt uczciwe podejście. Dlatego Netflix walczy z nim wszelkimi możliwymi sposobami, co tak naprawdę nie kończy z procederem, ale wzbudza gniew użytkowników. I słusznie, bo dzielenie konta jest wygodne i ma mnóstwo zalet.

Dzielenie konta na Netfliksie - wady i zalety

Joanna Tracewicz na łamach Rozrywka.Blog przekonywała, że dzielenie konta na Netfliksie ma wiele wad i się nie opłaca (tak użytkownikom jak i samej platformie). Trudno jednak nie zauważyć, że może również przynieść wiele korzyści - i to dla obu zainteresowanych podmiotów.

Netflix jest niekwestionowanym królem streamingu. Każdy o nim słyszał chociażby przez jego najgłośniejsze produkcje. Teraz cały świat oszalał na punkcie "Squid Game". Naturalna jest więc chęć zapoznania się z tym serialem. Ale co jeśli nie ma się konta w serwisie? No dobra, jest piractwo, ale pomijając tę opcję nie ma możliwości obejrzenia tego tytułu. Samodzielny dostęp do serwisu jest dość drogi, więc mając dzielone konto można się w końcu dowiedzieć, o co chodzi w fenomenie koreańskiego serialu.

To byłaby ta pierwsza randka, która może przełożyć się na dłuższą relację. Bo jeśli dzielimy konto, okaże się, że na Netfliksie jest więcej pozycji, które nas interesują i w końcu zaczną nas męczyć wspomniane w przywołanym artykule wady, wykupimy samodzielną subskrypcję. Nawet tę najtańszą za 29 zł/msc. umożliwiającą oglądanie na 1 ekranie. Jakość pozostawi jednak wiele do życzenia.

Współdzielenie konta na Netfliksie się opłaca

Największym problemem, który skłania do współdzielenia konta w serwisie jest cena subskrypcji. Ok, zasoby biblioteki Netfliksa zdają się ją usprawiedliwiać, ale umówmy się, że nikt nie będzie siedział na platformie tyle, żeby inwestycja się zwróciła. Na pewno nie, kiedy nie ma lockdownu. Więc nawet jeśli niecałe 30 zł/msc. wyda się do przyjęcia, to zaraz najdą nas wątpliwości, bo ten abonament gwarantuje jakość SD.

Za możliwość oglądania na dwóch ekranach jednocześnie musimy już zapłacić 43 zł/msc., a wciąż otrzymujemy nienajlepszą jakość (FHD). Aby móc w pełni cieszyć się ofertą Netfliksa musielibyśmy wydawać 60 zł/msc., co dałoby nam jednocześnie możliwość oglądania na czterech ekranach jednocześnie. To podzielmy ten rachunek z krewnymi i dobrymi znajomymi. Niech każdy płaci po 15 zł i ogląda co tam chce. Bo przecież trzeba móc sobie pozwolić na dostęp do innych jeszcze serwisów.

Pozycja króla streamingu zagrożona?

Netflix jest niekwestionowanym królem streamingu. Jeszcze. Jeszcze do niedawna był trochę samotną wyspą w branży i nikt nie mógł mu dorównać. Dynamiczny rozwój usługi sprawił jednak, że konkurencja zaczęła podpatrywać unikalne rozwiązania (musi się jeszcze nieco nauczyć, np. udostępniać całe sezony seriali naraz). Platforma dostrzegła chociażby komercyjny potencjał w treściach spoza USA i teraz do międzynarodowej ofensywy szykuje się Disney Plus, który już w przyszłym roku ma zawitać do naszego kraju.

Wyjątkowość Netfliksa powoli zanika. Co, jeśli dodamy do tego wysoką cenę subskrypcji, może okazać się dla serwisu sporym problemem. Po co płacić tyle kasy, jeśli u konkurencji nieraz znajdziemy lepsze produkcje i to przy mniejszym abonamencie? Przecież wspomnianych 49 zł rocznie za Prime Video nasz portfel odczuje nawet zdecydowanie mniej niż to 15 zł/msc. za dzielone na cztery osoby konto.