1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dramy

Ekipa Friza nie lubi tego. Ich napój może być niezdrowy, a do tego ktoś skopiował go za 30 groszy

napoj ekipa friz sklad cena

Ekipa Friza po spektakularnym i zupełnie niespodziewanym sukcesie lodów poszła za ciosem. Wypuściła napoje, przed którymi przestrzega dziennikarka Katarzyna Bosacka. Z kolei popularny tiktoker udowadnia, że są kupując je, srogo przepłacamy.

„Dzień dobry, czy są lody Ekipy?” — jeszcze parę miesięcy to pytanie padało w sklepach częściej niż „Czy mogę być winna grosika?”. Szał na produkty sygnowane logo grupy youtuberów założonej przez Friza ogarnął całą Polskę. I internet, bo w serwisach aukcyjnych można było natrafić na papierki po lodach za chore pieniądze.

Od tamtego czasu sporo się zmieniło – Sylwester Wardęga nadszarpnął nieskazitelny wizerunek Ekipy, a ta została niedawna ponownie oskarżona o plagiat. Tym razem nie chodziło o logo sowy, ale wzorek na nowych koszulkach. Wkrótce Ekipa ma wypuścić gry na telefon.

Napoje Ekipy Friza już można dostać w sklepach. Ich skład, podobnie jak lodów, woła o pomstę do nieba.

Nowym produktom Ekipy przyjrzała się Katarzyna Bosacka. To znana dziennikarka i promotorka zdrowego odżywiania się, która przez wiele lat prowadziła w TVN Style takie programy jak „Wiem, co jem” i „Wiem, co kupuję”. Z przerażeniem patrzy na to, co znajdziemy w jednej puszcze.

20 łyżeczek cukru w litrze? Napój truskawkowy bez truskawek? No i co z tego, że dzieci w Polsce są coraz grubsze, gdy dla Ekipy Friza liczy się tylko kasa? Nowe napoje o smaku truskawkowym i cytrynowym mają podobnie kiepski skład, co lody Ekipy

— stwierdza Bosacka.

Na koniec swojego posta dodaje, że „Za 250 ml wody z cukrem musimy zapłacić uwaga… 4,49 zł, co oznacza, że litr kosztuje prawie 20 zł! Każdy, kto promuje śmieciowe jedzenie wśród dzieci, powinien brać pełną odpowiedzialność za to, co robi”. O dziwo, nie każdy z internautów przyklaskiwał jej opinii. Niektórzy uważają, że „ludzi boli sukces innych”.

Katarzyna Bosacka nie po raz pierwszy rozprawia się z produktami Ekipy. Krytykowała też lody. „Mają długi skład - prawie trzydzieści składników. Na pierwszym miejscu jest woda, czyli głównie za nią płacimy. Oprócz cukru (tak, lody powinny być słodkie!) jest w nich bardziej niezdrowy syrop glukozowy. Jest karagen E407a (przetworzone wodorosty morskie z gatunku Euchema), co do którego są wątpliwości w świecie naukowym, czy powinien być podawany dzieciom. Jest sporo jeszcze innych zagęstników. Liczne emulgatory. Są sztuczne aromaty” — pisała Bosacka.

TikToker Yoshi zrobił napój Ekipy domowym sposobem. Wedle jego przepisu kosztuje 30 groszy.

O ile lody kosztowały 2 złote, o tyle pićko dostaniemy za ponad dwa razy tyle. Wiadomo, że w cenie jest marka, podatek cukrowy, puszka, transport i reklama (aczkolwiek Pepsi czy Coca-Cola wychodzi i tak taniej), ale wartość „czystego” napoju mogłaby być o wiele niższa. Pokazał to tiktoker, który przygotował truskawkowy substytut (także niezdrowy) we własnej kuchni.

Przepis Yoshiego jest banalnie prosty: zmieszał w szklance cukier z syropem truskawkowym (3-4 łyżeczki, fuj!), kapką syropu malinowego i wodą gazowaną. Ponoć wyszło „bez kitu takie samo” lub jak powiedział jego operator „jest gigapodobny”. Cena wszystkich składników jest wyższa niż puszki, ale w przeliczeniu jeden taki „soczek” można przygotować za 30 groszy. Eksperyment obejrzycie u Yoshiego na Tik Toku.

I znów można powiedzieć, że się czepiamy młodych, przedsiębiorczych ludzi oraz praw wolnego rynku. Problem ponownie w tym, że target Ekipy to głównie dzieciaki w wieku mniej więcej 8-10 lat, które kieszonkowe będą przepuszczać na „prestiżowy” napój. Kiedy byliśmy młodzi, też piliśmy oranżady za 50 groszy i jedliśmy śmieciowe żarełko. Potem jednak biegliśmy na podwórko i to wypacaliśmy, a nie siedzieliśmy ze smartfonem.

Również wtedy nie było internetu i nie byliśmy aż tak świadomi, że coś w składzie jest niezdrowe. Najbardziej w tym wszystkim dobija jednak to, że Ekipa dobrze wie, że jest uwielbiana przez dzieciaki, które niemal dosłownie jedzą i piją im z ręki, po raz kolejny odstawia taki numer i promuje to jeszcze swoją marką.

* zdjęcie główne: www.tiktok.com/@yoshiinba, Ekipa / YouTube, mat. prasowe