1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy
  4. Uncategorized

Tenet – o co chodzi w filmie? Wyjaśniamy fabułę hitu Christophera Nolana

tenet wyjaśnienie hbo go premiera

„Tenet” pojawił się dzisiaj na HBO GO. Nie jest to film najprostszy i jeśli nie możecie go w pełni zrozumieć, to się nie przejmujcie. Nie jesteście sami. Dlatego wszystkim zainteresowanym postanowiliśmy podrzucić małą ściągę i nieco wyjaśnić, o co chodzi w najnowszym filmie Christophera Nolana.

W czasie pandemii kinomaniacy nie mieli łatwego życia. Wytwórnie przesunęły najbardziej wyczekiwane premiery na późniejsze terminy i w wakacje nie było tak naprawdę co oglądać. Jedynym filmem, który można by uznać za blockbuster, był „Tenet”. Produkcja ta różni się jednak od standardowych lekkich tytułów, które zwykle latem wypełniają repertuar kinowy. Nic dziwnego. Odpowiada za nią bowiem Christopher Nolan.

Reżyser uwielbia zabawy z czasem. Już w „Memento” prowadził opowieść od końca. Potem jeszcze niejednokrotnie igrał z naszą percepcją czasoprzestrzeni. Robił to równie dobrze w „Incepcji” jak i „Dunkierce”. W „Interstellar” natomiast udało mu się oszukać wszystkich, opowiadając o kolesiu, który niby poleciał w kosmos, a w rzeczywistości był za regałem. Tak, Nolan jak żaden inny twórca lubi komplikować swoje filmy. „Tenet” nie jest wyjątkiem.

„Tenet” właśnie dzisiaj zawitał do biblioteki HBO GO. Z tej okazji postanowiliśmy sprawdzić, o co w nim chodzi i wyjaśnić wszelkie niejasności.

Tenet – podstawowe pojęcia

Wyjaśnienia domaga się już sam tytuł filmu. Czym jest Tenet? Słowo to ma w filmie kilka znaczeń. Jest to nazwa założonej przez głównego bohatera zwanego Protagonistą organizacji, mającej na celu pilnować, aby czas na naszej planecie płynął właściwie. Oznacza również gest ręką zmieniający bieg czasu. Może sprawić, że czas będzie płynął odwrotnie lub pozwoli mu ruszyć do przodu. Warto zwrócić uwagę, że ma to sens, bo w szerszym ujęciu jest to też palindrom, czyli słowo, które zarówno od przodu jak i od tyłu czyta się tak samo.

Może się wydawać, że bohaterowie podróżują w czasie. Jest to prawda tylko częściowo. W „Tenecie” mamy do czynienia z inwersją czasową. A więc poruszamy się po jednej linii czasowej, ale zmienia się wektor naszej podróży. Nie ma skoku do przeszłości. Do przeszłości trzeba dojść, idąc do tyłu, podczas gdy cały świat porusza się do przodu. Dlatego bohaterowie potrzebują masek tlenowych, bo – zgodnie z obowiązującą w fabule zasadą – postacie wdychałyby dwutlenek węgla. W czasie inwersji wszystko dzieje się bowiem na odwrót.

Inwersja sama w sobie nie wydaje się groźna. Jednakże jej twórca pozwolił zmienić ją w broń znaną jako Algorytm (przez dużą część filmu nazywany Plutonem241). Żałując swego czynu, postanowił się zabić, najpierw dzieląc urządzenie na 9 części i ukrywając je w różnych punktach na linii czasu. Jeśli ktoś poskładałby je do kupy, mógłby sprawić, że czas na Ziemi zacząłby płynąć do tyłu, a to doprowadziłoby do zniszczenia wszystkiego, co kiedykolwiek na niej żyło.

Tenet – o co chodzi w filmie?

Uzbrojeni w znaczenie podstawowych pojęć używanych przez bohaterów, możemy przejść do samej fabuły „Teneta”. Wydaje się ona skomplikowana, jest jednak oparta na dobrze nam znanym z serii przygód Jamesa Bonda schemacie filmu szpiegowskiego. Dlatego Protagonista musi uratować świat, stawiając czoło tajemniczej organizacji, która pragnie złożyć Algorytm w jedną całość, aby cofnąć zmiany klimatyczne, jakie zaszły na naszej planecie. Cel szczytny, ale jak już wiemy, doprowadziłoby to do katastrofy.

Tenet o co chodzi?

Głównym przeciwnikiem Protagonisty jest członek wspomnianej organizacji, Andrei Sator. To on zebrał wszystkie 9 części Algorytmu, z którym połączył swoje serce. Nie można go zabić, bo kiedy jego puls ustanie, urządzenie się uruchomi, doprowadzając do katastrofy. Tak to wygląda z grubsza. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, bo śmierć antagonisty sprawi, że do ludzi z przyszłości zostanie wysłany sygnał zdradzający lokalizację Algorytmu, aby ci mogli go włączyć.

Aby oszukać Satora i wykraść algorytm, bohaterowie postanawiają wykorzystać czasowy manewr okrążający. Oznacza to, że do akcji wysłane zostaną dwa oddziały. Jeden mający poruszać się w czasie do tyłu, który sprawdzi przebieg wydarzeń i zda drugiej ekipie szczegółowy raport, tak aby nic jej nie zaskoczyło. Wtedy ruszyć może drugi oddział, który dobrze wie, czego się spodziewać, więc może bezbłędnie wykonać swoje zadanie.

Tenet – wyjaśniamy zakończenie filmu

W zakończeniu „Teneta” bohaterowie wykorzystują czasowy manewr okrążający w ramach dywersji. Oddział czerwony z Protagonistą porusza się naprzód. Oddział niebieski z Neilem porusza się wstecz. Teoretycznie mają oni rozbroić broń nuklearną. W rzeczywistości chcą jednak ukraść jedynie algorytm.

Gdyby broń nuklearna została rozbrojona Sator zorientowałby się, że Algorytm zniknął. Jeśli jednak do wybuchu bomby dojdzie, antagonista będzie myślał, że jego plan się powiódł. Dlatego bohaterom nie zależy na rozbrojeniu ładunków. I chociaż wydaje się, że wszystko mają dokładnie przemyślane, po drodze pojawiają się komplikacje.

W trakcie finałowej akcji Protagonista zostaje uwięziony. Dzięki tajemniczej postaci udaje mu się jednak uciec. Główny bohater orientuje się, że był to Neil, który zdążył przejść przez specjalne urządzenie i odwrócił się czasowo po raz kolejny.

To już wszystkie informacje potrzebne do pełnego zrozumienia „Teneta”. Wbrew pozorom film wcale nie jest aż tak skomplikowany. Fabuła została w nim po prostu podana w zagmatwany sposób. Z powyższą ściągą nie powinniście jednak pogubić się w opowieści.

„Tenet” od dziś w HBO GO.