1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Henry Cavill walczył o Geralta jak z książek. W 2. sezonie wiedźmin nie będzie mrukliwym memem

wiedźmin henry cavill geralt sezon 2

Premierowy sezon „Wiedźmina” wzbudził wiele emocji i kontrowersji wśród fanów sagi Andrzeja Sapkowskiego. Duże dyskusje wzbudził choćby Geralt z Rivii w wykonaniu Henry'go Cavilla. W nowym wywiadzie aktor zapowiedział, że Biały Wilk od 2. sezonu będzie bardziej jak z książek.

Zaledwie kilka tygodni temu otwarcie skarżyłem się, że Geralt z Rivii w wykonaniu Henry'ego Cavilla zupełnie nie przypominał tego z książek, którego pokochały tysiące czytelników. Nawet wersja Białego Wilka z gier CD Projekt RED, pomimo kilku problematycznych momentów, była znacznie bliższa portretowi znanemu z sagi Andrzeja Sapkowskiego. Osobiście bardzo tęskniłem za wygadanym, żartującym i zabójczo inteligentnym Geraltem. Serialowy bohater, którego Lauren S. Hissrich sprowadziła do poziomu memicznych mruknięć i rzucanych z irytacją „ku*ew” nieszczególnie mnie pociągał.

Okazuje się, że w tej tęsknocie nie byłem wcale odosobniony, bo podobne nastawienia miał sam Henry Cavill. Na to przynajmniej wskazuje jego nowy wywiad udzielony portalowi Entertainment Weekly. Brytyjski aktor podkreślił w nim, że chciał w nowych odcinkach pokazać inną twarz Geralta. Nie tylko mrocznego i milczącego twardziela, ale też kogoś mądrego i prowadzącego filozoficzne dysputy o życiu. Co więcej, musiał o to ostro powalczyć:

Bardzo chciałem uniknąć sytuacji, gdy Geralt jest jednowymiarowy. Czasem jest mroczny i tajemniczy, ale chciałem go też pokazać jako tego fantastycznego bohatera, którego wymyślił Andrzej Sapkowski. Wyciągnąć na wierzch intelektualnego, filozoficznego, mądrego Geralta. To jest coś, o co walczyłem i co bardzo mocno starałem się pokazać w serialu.

Henry Cavill chciał Geralta bliższego książkowemu pierwowzorowi. Ale nie liczcie na więcej scen z Yennefer.

Wszystko wskazuje na to, że w 2. sezonie wątek Białego Wilka będzie toczyć się głównie wokół dwóch relacji: tej z Ciri oraz tej z Vesemirem i innymi wiedźminami. Pozostałe postaci znane z poprzedniej odsłony będą miały swoje własne zamknięte historie. To zaś oznacza, że nie czeka nas raczej wiele nowych scen z udziałem Cavilla i grającej Yennefer z Vengerbergu Anyi Chalotry. Na szczęście przynajmniej interakcje z Ciri i Vesemirem pozwolą nam na zobaczenie bardziej znajomego i łatwiejszego do polubienia Geralta:

Głęboko w nim siedzi syndrom rycerza wjeżdżającego na białym koniu, choć za każdym razem wpada w kłopoty, gdy próbuje iść za jego podszeptami. Zawsze wtedy kończy w gorszej pozycji niż był początkowo. Ale Ciri po prostu wyciąga na wierzch ojcowskie instynkty Geralta. Nie pragnął wcześniej dzieci, lecz bardzo naturalnie wchodzi w rolę czyjegoś obrońcy.

Kim [Bodania – przyp. red.] i ja rozmawialiśmy o emocjonalności Geralta i Vesemira. Kim podarował swojej postaci olbrzymie emocje, prawdziwą duszę, a także związek z naturą i dzikością. Cudownie było to oglądać i być tego częścią. Część z moich ulubionych scen 2. sezonu zagrałem właśnie z Kimem. Dał temu bohaterowi coś naprawdę specjalnego od siebie i myślę, że widzom się to bardzo spodoba

– podkreślił Henry Cavill.

„Wiedźmin” otrzyma 2. sezon już 17 grudnia.