1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Oba filmy z Wonder Woman już dziś obejrzysz w HBO GO

gdzie obejrzec wonder woman

„Wonder Woman” wraca na HBO GO. Kto jeszcze nie widział jednego z najciekawszych filmów na podstawie komiksów DC, będzie teraz miał szansę to nadrobić.

Powiem od razu: nie jestem przesadnym fanem „Wonder Woman”. Już, powiedziałem to. Moje zdanie nie ma jednak wielkiego znaczenia, bo produkcja z Gal Gadot to ważny punkt na mapie superbohaterskiego kina. Po pierwsze jest to pierwszy film z solową superbohaterką w nowym rozdaniu dla tego gatunku. Co ciekawe Warner Bros na film o swojej heroinie zdecydował się znacznie wcześniej niż jego konkurent spod znaku ekscentrycznej męskości Tony’ego Starka, braku ludzkich potrzeb „Kapitana Ameryki” i – rzecz jasna – miażdżenia Hulka.

Reżyserce Patty Jenkins udało się sprawnie połączyć superbohaterkę wywodzącą się z mitologii z całym sztafażem z antycznych opowieści, a jednocześnie nie zgubić po drodze jej bardzo ludzkiej strony. Nie mam wątpliwości, że właśnie to umiejętne władanie wątkami i akcentami sprawiły, że „Wonder Woman” tak bardzo spodobała się widzom. Niestety, pierwszy film doskonale pokazuje, jak szybko można zmarnować nadzieje pokładane w kontynuacji. „Wonder Woman 1984” okazała się artystyczną porażką. Wszystko to, co tak dobrze grało w „jedynce”, tu okazało się naciągane niczym Lasso Prawdy.

Trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało. Obstawiam, że kardynalnym błędem było przeniesienie akcji aż tak daleko do przodu. Pierwsza część rozgrywała się w czasie I wojny światowej, a druga, co sugeruje sam tytuł, w latach 80. Z perspektywy trailerów „dwójka” wyglądała dobrze, bo nostalgia, bo dobra ścieżka dźwiękowa (patrz, Diana walczy w rytm Blue Monday New Order!!!). W czasie seansu okazało się, że to tylko kostium, w dodatku niezbyt dobrze leżący. A jednocześnie w życiu głównej bohaterki przez te kilkadziesiąt lat nie wydarzyło się prawie nic. Już na tym etapie widać było, że coś nie gra w samym pomyśle.

„Wonder Woman” i „Wonder Woman 1984” od dziś możecie obejrzeć w HBO GO.

Ta druga dostępna jest od jakiegoś czasu, „jedynka” wróciła po kilku miesiącach nieobecności. To doskonała okazja, żeby przypomnieć sobie film, ale też porównać oba. Dzieli je przepaść, ale warto przekonać się o tym na własne oczy. A jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, tym bardziej odpalcie HBO GO.