1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Kolejność filmów Marvela po premierze „Shang-Chi”? Twórcy zdradzili jego miejsce w MCU

shang chi i legenda dziesieciu pierscieni filmy marvela po kolei
294 interakcji
dołącz do dyskusji

„Czarna Wdowa” mocno namieszała w chronologii Marvel Cinematic Universe i sprawiła, że kolejność oglądania produkcji Marvel Studios uległa zmianie. Czy podobnie będzie z „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni”? Reżyser filmu zdradził, kiedy toczy się jego akcja. A tymczasem w sieci pojawił się pierwszy klip.

Oglądanie filmów Marvel Cinematic Universe po kolei na papierze wydaje się dosyć prostą sprawą. W teorii wystarczy oglądać kolejne tytuły zgodnie z czasem ich powstania i nie powinno być problemów ze zrozumieniem żadnych fabularnych zawiłości. Fani uwielbiają jednak mieszać w tego typu ustalonym porządku (by się o tym przekonać, wystarczy zapytać przeciętnego fana „Star Wars”, które filmy oglądać najpierw), a Marvel dodatkowo bardzo utrudnia sprawę na platformie Disney+. Dlatego tak wiele osób czekało, jak będzie wyglądać chronologia MCU po pojawieniu się pierwszych filmów i seriali należących do 4. fazy.

Ostatecznie wyszło na to, że „Czarna Wdowa” wpasowała się między wydarzenia z „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” i „Avengers: Wojna bez granic”. Z kolei „WandaVision” i „The Falcon and the Winter Soldier” toczą się po „Avengers: Koniec gry” i przed „Spider-Man: Daleko od domu”. A gdzie na osi czasu umiejscowić „Lokiego”? Na to przynajmniej na razie nie ma do końca jasnej odpowiedzi. Niełatwo te wszystkie informacje zapamiętać, dlatego część fanów MCU ucieszy wieść o dosyć prozaicznym czasie akcji zapowiedzianego na wrzesień filmu.

Filmy Marvela po kolei – gdzie w tym układzie wpasowuje się Shang-Chi?

„Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” będzie prawdziwym otwarciem 4. fazy Marvel Cinematic Universe. Część fandomu myślała, że będzie inaczej i spodziewała się raczej typowego umiejscowionego w przeszłości origin story o nowym bohaterze. Czegoś na wzór „Kapitan Marvel”. Marvel Studios poszło jednak inną ścieżką. Dlatego „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” rozgrywa się w całości już po wydarzeniach z „Avengers: Koniec gry”.

Połowa ludzkości ma więc już za sobą nagłe zniknięcie i pojawienie się z powrotem. Destin Daniel Cretton zapowiedział też w rozmowie z portalem Comicbook.com, że nadchodząca produkcja posunie chronologię MCU do przodu. Seriale Disney+ w jakimś stopniu też to robiły, ale mimo wszystko były zdecydowanie bardziej skoncentrowane na przeszłości. Dlatego dobrze by było, żebyśmy w końcu mogli zobaczyć na własne oczy jak będzie wygląda przyszłość Marvela bez Tony'ego Starka i Steve'a Rogersa. Wszyscy fani mają już dość czekania.