1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

„Stranger Things” sezon 4 wreszcie ma datę premiery i nowy teaser. Jak na to patrzę, to trochę chce mi się płakać

stranger things sezon 4
129 interakcji
dołącz do dyskusji

Mam dla was dobrą, średnią i potencjalnie złą wiadomość. Dobra – przybliżona data premiery „Stranger Things” nie jest już owiana tajemnicą, średnia – to nie jest rok 2021, potencjalnie zła – Netflix nie zająknął się ani słowem w sprawie miesiąca, w którym wrócimy do Hawkins, ale na styczeń to bym raczej nie liczyła.

Jeśli ktoś jeszcze wierzył, że do Hawkins w stanie Indiana wrócimy w tym roku, to ostatnie wypowiedzi twórców serialu, nerwowo tłumaczących się z nieprzesadnie dynamicznego postępu prac (tak, to eufemizm wielki jak Demogorgon), raczej jego optymizm ostudziły. Na szczęście Netflix zlitował się nad fanami i wypuścił kolejny zwiastun sezonu, odpowiadając na jedno bardzo ważne pytanie – kiedy 4 sezon „Stranger Things” wreszcie się zacznie?

4 sezon „Stranger Things” – premiera w 2022 roku

I tyle. Nadal nie znamy ani dni, ani godziny (ani miesiąca, a ten już naprawdę mogliby podać), kiedy będzie można zasiąść wreszcie na kanapie i wrócić do oglądania ulubionej paczki małych nerdów. Twórcy na pocieszenie zapewniają, że to będzie najbardziej ambitny sezon w historii opowieści. Na dowód podają choćby fakt, że część scen będzie miała miejsce nie tyle tylko poza Hawkins, ile poza Stanami Zjednoczonymi. Wiadomo choćby, że sam Jim Hopper odmraża sobie tyłek gdzieś w Rosji.

Najnowszy teaser zaczyna się znów od niepokojącego „Jedenastko, słuchasz mnie?” i nie zdradza zbyt wiele nowych informacji. Przypomnijmy więc, że do tej pory wiadomo, że w nowym sezonie do serialu powróci dr Martin Brenner, dowiemy się też znacznie więcej o historii Hoppera i poznamy więcej dzieciaków z liceum w Hawkins. Wiele wskazuje na to, że powiększy się też główna paczka antagonistów i dołączy do niej nowa postać grana przez Amybeth McNulty (możecie ją kojarzyć z serialu „Ania, nie Anna”). Netfliks zdradził, że dziewczyna wpadnie w oko jednemu z bohaterów.

Fani „Stranger Things” pozostańcie dzielni - czekamy już 25 miesięcy, poczekamy jeszcze kilka, niechże tylko powiedzą w końcu ile.