Filmy  /  Top

Gdyby nie te straszne horrory, kino grozy wyglądałoby zupełnie inaczej. Obejrzysz je w sieci

klasyczny horror podobne filmy

„Klasyczny horror” szturmem wdarł się do biblioteki Netfliksa. Jego bohaterowie utknęli w dobrze nam znanych z kina grozy narracjach. Skąd twórcy czerpali inspiracje?

Mniej lub bardziej udanych odniesień w „Klasycznym horrorze” jest naprawdę sporo. Pojawiają się w nim bowiem echa „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” czy „Kultu”. Niestety oba filmy są niedostępne w polskich serwisach streamingowych i na platformach VOD. Sprawdzamy więc jakie inne przełomowe filmy szeroko pojętej grozy możemy na nich znaleźć.

Przełomowe horrory, które obejrzysz w sieci

W tym wypadku naginam zasady poniższego zestawienia. Ale mam ku temu ważny powód. Skoro nie mogę w nim umieścić „Kultu” postanowiłem dać film, który pełnymi garściami czerpie z jego narracji. W „Midsommar. W biały dzień” znajdziemy wiele punktów wspólnych z produkcją sygnowaną nazwiskiem Robina Hardy'ego. I zawsze lepiej sięgnąć po dzieło Ariego Astera niż nieudolny remake tego ostatniego z Nicolasem Cage'em w głównej roli.

Film dostępny na platformach MOJEeKino, CANAL+, Cineman.

Upiór w operze

To jeden z pierwszych tytułów horrorowego cyklu Universalu, w którym z czasem znalazły się takie produkcje jak „Dracula”, „Frankenstein” czy „Mumia”. „Upiór w operze” powstał w 1925 roku i był produkcją przełomową. Zapisał się na kartach historii kina, gdyż aż 17 minut filmu można było zobaczyć w kolorze. Do dziś ocalała z tego tylko jedna scena. Ale nie martwcie się. Nawet bez tego pozycja ta wciąż się broni. Przede wszystkim klimatem i rolą Lona Chaneya.

Film dostępny na platformie MOJEeKino.

Psychoza

To jeden z tych tytułów, które zdefiniowały kształt slasherów. Ich twórcy pełnymi garściami czerpią z motywów i zabiegów zastosowanych przez Alfreda Hitchcocka. Słynny reżyser musiał ostro walczyć, aby jego film wyglądał tak jak wygląda. Dochodziło do starć z wytwórnią i cenzorami, którzy nie chcieli przepuścić nawet ujęcia toalety. Na szczęście wygrał Hitchcock, realizując jeden z najbardziej wpływowych horrorów w historii. Co więcej ta produkcja do dzisiaj nie straciła nic ze swojej świeżości. Jeśli nie wierzycie zobaczcie dokument „78/52” o tej jednej, słynnej scenie pod prysznicem.

Film dostępny na platformach Rakuten i Chili.

Halloween

John Carpenter w 1978 roku zaserwował nam protoslasher, który do dzisiaj może przerażać i fascynować. Chociaż (a może właśnie dzięki temu) miał do dyspozycji mały budżet zrealizował kasowy hit, którego fabuła była eksploatowana w licznych kolejnych sequelach, remake'ach Roba Zombie i, ostatnio, przez Davida Gordona Greena w bezpośredniej kontynuacji oryginału.

Film dostępny na platformie Netflix.

Martwe zło 2

W „Klasycznym horrorze” jeden z bohaterów zastaną na środku polany nieruchomość nazywa „chatką Sama Raimiego” odnosząc nas bezpośrednio do słynnej trylogii reżysera. Bez wątpienia jest w tym wiele prawdy. To w końcu „Martwe zło” spopularyzowało narracje grozy w domach w głębi lasu. Dzięki temu mógł też powstać sequel, a właściwie to reboot jedynki. I „Martwe zło 2” to istna jazda bez trzymanki. Twórca wyznaczył nim nowe horrorowe standardy dobrej zabawy. Znane z jedynki efekty gore tutaj zostają podlane czarnym humorem i nie rażą już „taniochą” (przynajmniej nie tak bardzo).

Film dostępny na platformie iTunes.

Koszmar z ulicy Wiązów

Gdybyśmy mieli wskazać reżyserów, którzy mieli największy wpływ na współczesne kino grozy, gdzieś w czołówce musiałoby paść nazwisko Wesa Cravena. To on przecież tchnął odżywczy powiew do formuły slasherów w latach 90. To też jego filmy na potęgę remake'owano na początku lat zerowych. Obronną ręką z podobnych starć wyszedł tylko Alexandre Aja ze „Wzgórza mają oczy”. Niestety przed niewłaściwym potraktowaniem nie uchronił się Freddy Krueger. W końcu „Koszmar z ulicy Wiązów” z 2010 roku już w dniu swojej premiery wyglądał mniej świeżo niż oryginał z 1984 roku. Po jego sukcesie twórcy slasherów częściej sięgali po wątki nadprzyrodzone. To też dzięki Kruegerowi (po części trzeciej) w podgatunku zagościł humor i chwytliwe one-linery.

Film dostępny na platformie iTunes.