Muzyka  /  News

„To miasto to mem” rapuje Pezet w nowym utworze. To zapowiedź specjalnego wydania „Muzyki współczesnej”

pezet mem muzyka współczesna lp

Potrójnie platynowa płyta „Muzyka współczesna” od Pezeta powróci z kolejną edycją specjalną. Zapowiedź „Muzyka współczesna LP” artysta okrasił premierą zupełnie nowej piosenki. Mem w wersji z teledyskiem trafił dzisiaj na YouTube'a.

Pezet to jeden z najpopularniejszych polskich raperów i zarazem ten uznawany powszechnie za jednego z najbardziej utalentowanych. Potwierdzeniem jego wysokiej formy są sukcesy sprzedażowe kolejnych albumów, w tym wydanej we wrześniu 2019 roku „Muzyki współczesnej”. Licząca 15 kawałków płyta szybko pokryła się platyną, ale z powodu pandemii koronawirusa Pezet musiał odwołać większą część zaplanowanej na zeszły rok trasy koncertowej „Magenta Tour”. W zamian fani rapera otrzymali rozszerzoną wersję longplaya zatytułowaną „Muzyka współczesna Extended” powiększoną aż do 20 różnych piosenek.

Jeżeli ktoś myślał, że Paweł Kapliński zakończy na tym promowanie swoich nowych utworów, to był w błędzie. Niespodziewanie na kanale Koka Beats na YouTubie pojawił się jego zupełnie nowy kawałek pt. Mem. Fani warszawskiego rapera mogli przez moment pomyśleć, że premiera teledysku oznacza przejście do zupełnie nowej płyt. Ich nadzieje szybko rozwiał jednak zamieszczony pod wideoklipem opis.

Pezet wyjaśnił, że Mem to dodatkowy utwór dołączony do liczącego dwa winyle wydania „Muzyka współczesna LP”.

Byłem w dość melancholijnym nastroju, a jednocześnie było już lato, świeciło słońce i było mi zwyczajnie dobrze. Dla mnie to dość prosty komentarz do otaczającego mnie dziś świata. Z nieudaną, czyli moją „ulubioną”, historią miłosną w tle. Trochę o tym, że im dalej w las tym tak naprawdę mniej wiemy o świecie, o dewaluacji wielu ludzkich wartości, nietrwałości relacji. Ale jednak jest w nas dużo zgody na to. Na zasadzie „it is what it is”, chodźmy gdzieś, pójdźmy potańczyć, wyjdźmy, pieprzyć to, żyjmy!

– podkreślił Pezet.

Wspomniana przez muzyka melancholia odbiła się zarówno na stylu piosenki, jak i samym tekście utworu. Całość jest wyraźnie utrzymana w słodko-gorzkim tonie. Fani Pezeta z pewnością zauważą też nawiązania do kilku innych piosenek z „Muzyki współczesnej”, w tym do Obrazów Pollocka. Dwa winyle zamieszczone w LP mają kolor smoke magenta, ale wielbiciele limitowanych edycji mają też szansę na zdobycie wersji half-black half-magenta.

Pezet wystąpi wkrótce na poniższych koncertach:

  • 8 sierpnia - Gdynia – Open’er Park
  • 12 sierpnia – Chorzów – Fest Festiwal
  • 14 sierpnia - Olsztyn – Green Festiwal
  • 10 września – Wrocław - Tor Wyścigów Konnych Partynice
  • 24 września – Warszawa – Błonia PGE Narodowego