Dzieje się  /  Artykuł

Piszą listy miłosne, ślą zdjęcia w bikini. Cameron Herrin nie jest pierwszym przestępcą, w którym kochają się kobiety

cameron herrin więzienie hybristofilia przestepcy fanki

18-letni wówczas Cameron Herrin ścigał się z kolegą swoim nowym Mustangiem i wjechał w kobietę idącą z wózkiem ze swoją roczną córeczką. Obie zginęły na miejscu. Chłopak został skazany na 24 lata więzienia, ale nie wszyscy ludzie potępiają jego zbrodnię. Ma spore grono zwolenniczek.

„Kocham cię i czekam na ciebie, wiedz, że nie jesteś sam”, „Jesteś aniołem i nikt ciebie nie rozumie”, „Cameron jest niewinny” – możemy przeczytać w komentarzach internautek. Część obrończyń po prostu uważa, że wyrok jest zbyt surowy. Cameron Herrin ma obecnie 21 lat, więc za kratkami spędzi całą swoją młodość. Kara przyniesie więcej szkód niż pożytku, bo po wyjściu na wolność będzie kompletnie nieprzystosowany do życia w społeczeństwie.

Inne nie piszą tego z czystej empatii. Po prostu skradł im serca swoimi pięknymi oczami i kręconymi włosami. To zjawisko powszechnie znane od lat 70., od kiedy media zaczęły robić z procesów telenowele, a seryjni mordercy stali się celebrytami. Czyli mniej więcej od czasów Teda Bundy'ego, który zamordował przynajmniej 30 kobiet, a w więzieniu dostawał nawet 200 listów miłosnych dziennie.

Dlaczego kobiety zakochują się w mordercach? To zjawisko ma swoją nazwę – hybristofilia

Zjawisko nosi nazwę hybristofilia i często jest stwierdzane u kobiet, które miały trudną przeszłość – np. były ofiarami przemocy domowej, molestowania seksualnego lub były w toksycznych związkach. Sheila Isenberg w swojej książce „Women Who Love Men Who Kill” stwierdza, że kobiety te poszukują mężczyzn, których mogą kontrolować i którzy im nie zrobią krzywdy. Idealnymi kandydatami, są więc zamknięci za murami więzienia przestępcy. Dodatkowo w czasie wizyt czuwają strażnicy.

Zauroczenie w przestępcy jest jednak bardziej złożone i wynika z przeróżnych pobudek. Również na poziomie podświadomym, bo mordercy mogą być traktowani jako samce alfa, którzy nie cofną się przed niczym. Można też się po prostu zakochać w osobie znanej z telewizji, a także mieć poczucie misji nawrócenia go na dobrą drogę. Mówił mi o tym właśnie przy okazji serialu Netfliksa „Taśmy Teda Bundy'ego” polski profiler Jan Gołębiowski.

Relacja z osadzonym jest wyjątkowa, bo przebiega w kontrolowanych warunkach. Mężczyzna przebywający w więzieniu nie zdradzi, nie oszuka, poświęca dużo uwagi. Opowiada o wybrance współwięźniom, czyta na głos listy, pokazuje zdjęcia. Kobieta jest oczkiem w głowie i otrzymuje to, czego nie miała w innych związkach 

mówił w wywiadzie Jan Gołębiowski.

Cameron Herrin nie jest zwyrodnialcem, ale zabił kobietę z dzieckiem i wbrew wszelkiej logice ma fanki wysyłające mu emoji serduszka. Takich przykładów hybristofilii nie dotyczącej klasycznych seryjnych morderców z ostatnich lat jest o wiele więcej.

Groźni przestępcy, w których kochały się kobiety

Jeremy Meeks – najprzystojniejszy przestępca świata

Jego zdjęcie z policyjnej kartoteki obiegło w 2014 roku calutki internet i dalej wisi na facebookowej stronie policji ze Stockton. Ma 24 tys. komentarzy (m.in. ofert matrymonialnych o „mizianiu stópek” i „wdarciu się do domów”), 96 tys. lajków i 11 tys. udostępnień. Meeks został aresztowany za nielegalne posiadanie broni. Wcześniej odpowiadał za m.in. kradzież i pobicie. Został skazany na 27 miesięcy więzienia więzienia, a w 2016 roku, po wyjściu na wolność został... super-modelem. Wszystko za sprawą sensacji, którą nieświadomie wywołał – jego twarz znają niemal wszyscy. Nawet media pisały o nim per „ciacho” i „seksowny przestępca”.

To przypadek bardzo podobny do Herrina – Meeks jest przystojnym, młodym kryminalistą, który rozpalił wyobraźnię wielu kobiet. Mamy tu też do czynienia jeszcze z tzw. efektem aureoli, czyli przypisywanie pewnego zestawu cech na podstawie pierwszego wrażenia. Skoro ktoś jest ładny, to znaczy, że musi być w gruncie rzeczy dobry. Gdyby Herrin i Meeks byli tęższymi facetami z przetłuszczonymi włosami w poplamionych żonobijkach, to wtedy byłaby zupełnie inna gadka w komentarzach.

Mariusz Trynkiewicz – synonim bestii w Polsce ożenił się w Gostyninie

Nie zawsze jednak ktoś musi być wpisywać się w kanony piękna, by być obiektem westchnień. Kiedy przychodzi pisać o Mariuszu Trynkiewiczu, wszelkie dotychczasowe pojęcie o homo sapiens możemy puścić w niepamięć. Morderca-pedofil odebrał życie czterem chłopcom w 1988 roku. W 2015 roku wziął ślub cywilny w ośrodku dla „bestii” w Gostyninie. Jego żona w wieku 15 lat została zgwałcona, co pasowałoby do teorii o hybristofilii.

Jest dumna z bycia „panią Trynkiewicz” i najchętniej „krzyczałaby o ich miłości” i nie może doczekać się, kiedy jej ukochany wyjdzie na wolność. — Teraz planujemy dziecko z Mariuszem. Na razie widzenia są w obecności strażników, więc nie mogliśmy skonsumować związku w pełny sposób, ale to jest wisienka na torciemówiła w 2018 roku. Jej marzenie nieprędko się spełni. W kwietniu 2021 roku Trynkieiwcz został skazany przez Sąd Rejonowy w Gostyninie na sześć lat pozbawienia wolności za posiadanie pornografii dziecięcej.

Anders Breivik – antyfeminista, który dostaje setki listów od kobiet z całego świata

Skrajnie prawicowy terrorysta, który w 2011 roku z zimną krwią zamordował 77 ludzi był m.in. antyfeministą. W swoim manifeście obwiniał wyzwolone kobiety za swoją izolację i wzdrygał się na „destrukcyjny i samobójczy styl życia wprost z 'Seksu w wielkim mieście' (nowoczesny feminizm i rewolucja seksualna). W tych okolicznościach mężczyźni nie są już mężczyznami, ale metroseksualnymi i emocjonalnymi istotami, które mają służyć jako bezkrytyczna bratnia dusza dla feministycznej bogini New Age”.

Jednak Breivik był zasypywany listami od tak znienawidzonych kobiet z całego świata (tylko w 2014 roku miało ich być 800). W czasie procesu pewna 16-latka poprosiła go o rękę. Norweg jednak prawdopodobnie wyjdzie za dawną koleżankę ze Szwecji, którą poznał w grze online. „Nie wyobrażam sobie życia bez niego” — mówiła mediom dwudziestoparolatka. Wysłała mu ponad 150 podnoszących na duchu listów. Zapewniła, że wyznali sobie miłość u będzie na niego czekać, bo uważa, że jest „dobrym człowiekiem”. Breivik w 2012 roku został skazany na 21 lat więzienia bez możliwości przedterminowego zwolnienia przed upływem 10 lat. Tak więc na wolność może wyjść już w przyszłym roku.

Chris Watts – antybohater dokumentu Netfliksa także ma „groupies”

„Morderstwo po amerykańsku: Zwyczajna rodzina” to dokument true crime, który w niesztampowy sposób (całość została zmontowana z m.in. filmików z Facebooka i kamerek policjantów) opowiada wstrząsającą historię. Chris Watts w bestialski i niewytłumaczalny sposób zamordował ciężarną żonę i dwie córeczki w 2018 roku. Początkowo nawet pomagał policji w poszukiwaniach mordercy rodziny. To się naprawdę nie mieści w głowie.

Murem za Wattsem stało także wiele kobiet. Media ujawniły treść listów, które mu wysyłały. W jednym z nich było nawet zdjęcie w bikini. Wysłała mu je 29-letnia Tatiana, która pokrzepiła go słowami: „Wiedz, że są nieznajomi (tacy jak ja), którzy się o ciebie troszczą”. "Wszyscy mówią, że jesteś potworem i psychopatą, ale ja im mówię, że się mylą! (...) Kiedy zobaczyłam cię pierwszy raz w TV, pomyślałam OMG! Muszę poznać tego gościa, bo serce podpowiada mi, że mówi prawdę” — pisała z kolei Candace. Część listów nie była jednak „miłosna”. Jedna z kobiet życzyła mu gwałtu ze strony współwięźniów.

James Holmes – masowy morderca zrobił sobie „ołtarzyk” ze zdjęciami od fanek

Rok 2012. Wyprzedana premiera filmu „Mroczny Rycerz powstaje” w kinie w mieście Aurora. Mija pół godziny i nagle na sali odpalone zostały granaty dymne. Widzowie myśleli, że to dodatkowa atrakcja, bo miała miejsce czasie pierwszej strzelaniny w filmie. Po chwili zza ich pleców padły jednak prawdziwe strzały z karabinów maszynowych. Łącznie pomarańczowowłosy Holmes zabił 12 osób i ciężko ranił ponad 70. W czasie zatrzymania przedstawiał się jako Joker, a broń zakupił w pełni legalnie.

Również i on dostawał mnóstwo listów miłosnych. „Martwię się o ciebie każdego dnia i myślę o tobie kilka razy dziennie”, „Jesteś moim kochaniem, słodkim jak gołębica w porannej rosie. Jak promyk słońca w mojej duszy”, „Po prostu wiedz, że są też inni, jak ja, którzy ze zmartwienia nie śpią w nocy i czują pewną pewną nić porozumienia z tobą” — czytamy w listach. Holmes dostawał też pieniądze od fanek – uzbierał 4600 dolarów, a ścianę swojej celi zdjęciami adoratorek. Niech poniższa fotografia posłuży za symbol tego, że chyba nigdy nie zdołamy w pełni zrozumieć ludzkiej psychiki.

Fot. Arapahoe County District Attorney's Office

* Zdjęcie główne: Raymund Basco Vlog / YouTube, Facebook.com/stocktonpolicedepartment, ABC News / YouTube