Filmy  /  News

„Czarna Wdowa” na szczycie box office. Marvel już wie, że może puszczać hity od razu do kin i na VOD

czarna wdowa box office wynik disney plus

Marvel Cinematic Universe wróciło w ostatni piątek do kin po prawie dwuletniej przerwie wraz z filmem „Czarna Wdowa”. Produkcja z miejsca stała się nowym liderem globalnego box office. Na jej wynik trzeba natomiast patrzeć, nie zapominając o serwisie Disney+. Dlaczego?

Kilkadziesiąt milionów dolarów zarobionych przez film „Czarna Wdowa” w swój weekend otwarcia w USA nie jest właściwie żadnym zaskoczeniem, bo mowa przecież o największym w historii Hollywood projekcie łączonego uniwersum. Marvel Studios od dawna jest dla Disneya najważniejszą w portfolio maszynką do zarabiania pieniędzy i to nie zmieni się bez względu na rozmaite problemy przeżerające MCU od środka. Same rozmiary sukcesu produkcji w globalnym box office były już jednak polem do sporej debaty. Kina wciąż jeszcze nie wróciły do pełnej sprawności po pandemii koronawirusa (która zresztą z powodu wariantu delta nadal jest bardzo groźna), a „Czarna Wdowa” przecież trafiła też na Disney+.

Prequel poświęcony Nataszy Romanoff można tam było obejrzeć za dodatkową opłatą w wysokości 30 dolarów. Mowa o seansie w domowym zaciszu na smartfonie, komputerze lub telewizorze, więc to niemały wydatek. Zaskakująco dużo widzów zdecydowało się jednak na tę opcję i Disney ewidentnie jest z tego zadowolony. W przeciwnym wypadku nie pochwaliłby się, ile „Czarna Wdowa” zarobiła póki co na Disney+. Dość powiedzieć, że wcześniej nie podawał tych informacji publicznie. Dlatego nie wiemy, jak poradziły sobie w tym zakresie „Cruella” oraz „Raya i ostatni smok”.

„Czarna Wdowa” zarobiła w kinach 158 mln dolarów. Dodatkowe 60 mln wpadło z Disney+.

Jak podaje portal Variety, na wynik produkcji ze Scarlett Johansson i Davidem Harbourem niemal po równo dołożyły się rynek amerykańsko-kanadyjski i reszta świata. W Ameryce Północnej „Czarna Wdowa” zarobiła 80 mln dol., a z pozostałych czterdziestu sześciu rynków zgarnęła 78 mln. Nie jest to jeszcze koniec, bo prequel wciąż ma przed sobą debiut w Chinach, gdzie filmy Marvela zazwyczaj radzą sobie bardzo dobrze. Wydaje się jednak, że Disney nie ma co liczyć na kwoty sięgające mld dolarów w box office.

Obecność tego tytułu również na VOD automatycznie ogranicza jego potencjał na dużym ekranie. Zapewne również dlatego w USA „Czarna Wdowa” zaliczyła spadek przychodów na poziomie 41 proc. między piątkiem i sobotą, o czym informuje portal Deadline. To naprawdę olbrzymia różnica i żaden film Marvel Cinematic Universe nie radził sobie w tej kwestii gorzej (do tej pory niechlubny rekord należał do „Ant-Man i Osa” z wynikiem -30 proc.). Nie zmienia to natomiast faktu, że Hollywood może właśnie świętować pierwszy weekend z domowym box office na poziomie ponad 100 mln dolarów od lutego zeszłego roku.