1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

PiS idzie na wojnę z amerykańskimi właścicielami TVN-u

tvn koncesja prawo i sprawiedliwość afera

Koncesja satelitarna dla TVN24 wygaśnie wraz z wrześniem 2021 roku. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wciąż jej nie przedłużyła, a ostatnie zakusy partii rządzącej idą jeszcze dalej. Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt ustawy, który może zagrozić całej Grupie TVN oraz polskim relacjom z USA.

Aktualizacja z 15:40: oświadczenie TVN znajduje się na końcu tekstu.

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że TVN to jeden z najmocniejszych i najważniejszych podmiotów na polskim rynku medialnym. A gdyby zapytać widzów z różnych stron politycznego sporu, to moglibyśmy też usłyszeć, że jeden z najlepszych lub najgorszej. Wybór zależy od tego, z wyborcą której partii akurat rozmawiamy. Nikt nie podważa jednak wpływu, jaki TVN miał na rozwój polskiej telewizji. Również ze względu na powołaną w 2001 roku pierwszą 24-godzinną telewizję informacyjną w naszym kraju.

Dalsze funkcjonowanie TVN24 na rodzimym rynku jest właśnie poważnie zagrożone. Pod koniec września kończy się bowiem koncesja satelitarna udzielona stacji przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Wydawać by się mogło, że kolejna 10-letnia koncesja dla tak istotnego podmiotu zostanie przyznana niejako z automatu. Tak się jednak nie stało. W międzyczasie Grupa TVN zmieniła właściciela na amerykański koncern Discovery. Ustawa o radiofonii zakłada zaś, że koncesję można udzielić podmiotowi polskiemu lub zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Zagranicznego. Amerykanie obeszli ten przepis, ponieważ kontrolują TVN za pomocą zarejestrowanej w Holandii spółki Polish Television Holding BV. A Prawo i Sprawiedliwość chce tę metodę ukrócić.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w czerwcu pytała TVN o fuzję Discovery z WarnerMedia.

Media piszą o planowanym połączeniu obu gigantów od maja bieżącego roku, a celem fuzji ma być rzucenie jeszcze mocniejszego wyzwania Netfliksowi. Wykształcenie się kolejnego zagranicznego monopolisty zaniepokoiło KRRiT, więc wysłała w tej sprawie oficjalne zapytanie. Wiele osób traktuje natomiast całą sprawę jako swego rodzaju wymówkę do utrudnienia życia Grupie TVN. Bo potwierdzenia, że Discovery i WarnerMedia na pewno stworzą rzeczonego giganta jeszcze nie ma i zgodę na to muszą wyrazić akcjonariusze. Do połączenia nie dojdzie zresztą przed 2022 rokiem, więc nie powinno mieć żadnego wpływu na obecny stan prawny TVN24. Dlatego w kuluarach mówiło się o zagrywce politycznej.

Posłowie partii rządzącej w środę późnym wieczorem w zasadzie potwierdzili swoje zaangażowanie w całą sprawę. Grupa polityków PiS pod przewodnictwem Marka Suskiego złożyła w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Dokładniej mówiąc, chodzi o art. 35 mówiący właśnie o strukturze właścicielskiej i koniecznej przynależności do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Po zmianach interesujący nas fragment tego artykułu miałby wyglądać następująco:

Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (…) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Wprowadzenie takich przepisów groziłoby utratą koncesji przez całą Grupę TVN i oznaczałoby pójście na wojnę z ważną amerykańską firmą.

Co ciekawe, w uzasadnieniu projektu możemy przeczytać, że ma on na celu umożliwić skuteczne przeciwdziałanie przez KRRiT przejęcia nadawców RTV przez podmioty spoza Unii Europejskiej i państw stanowiących istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Czy to oznacza, że w przypadku zatrzymania w ten sposób koncesji dla TVN24 Prawo i Sprawiedliwość uznałoby Stany Zjednoczone za kraj zagrażający naszemu bezpieczeństwu? Bo przecież nie będzie to nijak dotyczyć tak często wytykanych przez obóz rządzący niemieckich właścicieli spółek medialnych, a z kolei Rosja, Korea Północna czy Iran nieszczególnie pchają się do inwestowania w polskie stacje telewizyjne.

Absurdalność całego założenia i bardzo szerokie zastosowanie znowelizowanego artykułu sprawiły więc, że od rana w internecie słychać głosy o napadzie na #WolneMedia. Większość komentujących sprzeciwia się przedstawionym przez PiS zmianom, choć na Twtterze pojawia się też trochę głosów przeciwnych. Część internautów zauważyła pewną hipokryzję u osób, które z jednej strony walczą o TVN24, a z drugiej chcą likwidacji TVP Info (można się spierać na ile obie te kwestie faktycznie są powiązane, ale to mimo wszystko uderzające). Nie zmienia to natomiast faktu, że zaproponowane zmiany uderzyłyby we wszystkie kanały Discovery Grupa TVN.

Zagrożona byłaby koncesja nie tylko dla TVN24, ale też kanałów naziemnych.

Jak podkreśla w rozmowie z portalem Onet były prezes KRRiT i obecny członek Rady Mediów Narodowych Juliusz Braun, taki krok oznaczałby pójście na ostrą wojnę z USA. Amerykanie słyną bowiem z tego, że interesy swoich wielkich firm zawsze traktują priorytetowo. To byłaby zaś bezpośrednia próba zmuszenia Discovery do sprzedaży TVN-u lub wręcz wywłaszczenia:

Taka ustawa to wojna z USA, bo oznacza chęć wywłaszczenia lub przynajmniej wymuszenia sprzedaży przez Amerykanów wielkiej firmy, jaką jest TVN. Programy satelitarne, takie jak TVN24 mogą być nadawane na podstawie koncesji z innego kraju. Ale naziemne, czyli główny kanał TVN, nie. Jednocześnie utrzymywanie przez firmę kanałów satelitarnych bez naziemnych ekonomicznie nie ma sensu. A zatem Discovery może albo szukać nowej konstrukcji prawnej, albo wymyślić nowego partnera do spółki holenderskiej, do której formalnie należy TVN

– komentuje Juliusz Braun.

Na ten moment nie wiadomo, czy projekt nowelizacji zostanie w ogóle poddany pod głosowanie, a tym bardziej przejdzie do Senatu. Jarosław Gowin, szef należącego do koalicji rządzącej Porozumienia w pierwszym komentarzu po ogłoszeniu planu posłów PiS-u odniósł się do niego negatywnie. Podkreślił też, że jego ugrupowanie nie wspiera rozwiązań prowadzących od ograniczenia pluralizmu mediów. Nie ma natomiast wątpliwości, że sprawa koncesji dla TVN24 jeszcze długo będzie rozgrzewać media, Sejm i polskie domy.

Aktualizacja z godziny 15:40
TVN wydał oświadczenie, w którym odnosi się do całej sytuacji i kontrowersyjnych przepisów:

Dla TVN najważniejsi są widzowie i ich prawo do rzetelnej, sprawdzonej informacji. To w ich imieniu nasi dziennikarze zadają pytania i od ponad 20 lat patrzą na ręce każdej władzy.

W nocy przedstawiono projekt ustawy, którym usiłuje nam się zamknąć usta, a widzów pozbawić prawa do wyboru. Pod pozorem walki z obcą propagandą próbuje się ograniczyć wolność mediów.

Nie ugniemy się pod żadnymi naciskami i pozostaniemy niezależni, działając w imieniu naszych widzów – podpisano Zarząd TVN

*Zdjęcie główne pochodzi z serwisu TVN24.pl.