1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

„Szybcy i wściekli 9” rozjechali konkurencję. To najlepsze otwarcie w box office od czasu finału „Gwiezdnych wojen”

szybcy i wściekli 9 box office rekord

Podsumowanie box office z tego weekendu to kolejny dowód na to, że kino ma się coraz lepiej. „Szybcy i wściekli 9” zmiażdżyli konkurencję pandemiczną konkurencję. Ten wynik to najlepsze otwarcie od czasu finału „Gwiezdnych wojen”.

Szybcy i wściekli 9” to jeden z wielu filmów, których data premiery opóźniła się ze względu na pandemię. Ostatecznie obraz zadebiutował na dużych ekranach w ostatnich dniach i zrobił dokładnie to, czego wszyscy oczekiwali po blockbusterze z tak dochodowej i popularnej serii: pobił finansowy rekord otwarcia w pandemii. A właściwie nie tylko w pandemii, bo 70 mln dolarów w box office to również najlepszy wynik od czasu premiery filmu „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” w grudniu 2019 roku (177,4 mln dolarów).

Oczywiście, to wynik niższy w porównaniu z częścią ósmą, siódmą czy spin-offem, jednak franczyza od dawna nie cieszy się już taką popularnością jak przed laty. Ba, to i tak jest to i tak mniejszy spadek niż ten, który „ósemka” zaliczyła względem „siódemki”. Biorąc do tego pod uwagę, że kilka amerykańskich sieci kin splajtowało, a spora część wciąż pozostaje zamknięta (40% w Kanadzie, 20% w USA), jest to naprawdę jest nieźle: Universal ma powody do zadowolenia.

Film Justina Lina wprowadzono do kin według tradycyjnego modelu dystrybucji, nie zaś w postaci hybrydowej. Sukces być może wpłynie na najbliższe decyzje innego koncernu, który lada moment wprowadzi do kin kolejny przesuwany od długiego czasu, niecierpliwie wyczekiwany przez rzeszę fanów blockbuster: „Czarną Wdowę”. Obecnie planowana jest premiera kinowa i na platformie Disney+ w premier access (czyli za dopłatą 30 dolarów).

Szybcy i wściekli 9” zgarniają jednak gorsze oceny w porównaniu z ostatnimi odsłonami.

A to może przełożyć się na szybszy spadek zainteresowania widowni. Inne tytuły w tym tygodniu zaliczają mniejsze lub większe spadki (film Lina był jedną dużą premierą weekendu). Na drugim miejscu uplasowało się „Ciche miejsce 2” (drugie najlepsze otwarcie roku), które w sumie zarobiło już 136,39 mln dolarów, a na trzecim „Bodyguard i żona zawodowca” (w sumie dotychczas 25,87 mln dolarów). Nasze wrażenia z najbardziej absurdalnej części serii przeczytacie tutaj.