REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Netfliksie, zrób miejsce! W czerwcu czeka nas filmowa ofensywa kin

Nie pamiętam, kiedy ostatnio aż tyle premier filmowych pojawiało się w kinach w ciągu jednego miesiąca. Jeśli więc po pandemii czujecie głód oglądania filmów na wielkim ekranie, to czeka was niesamowicie satysfakcjonujący miesiąc. Oto zapowiedzi filmowe na czerwiec 2021.

zapowiedzi filmowe czerwiec 2021
REKLAMA

Godzilla kontra Kong – od 4 czerwca w kinach

REKLAMA

Ten tytuł mówi wszystko. Wątpi,ę czy będzie w tym roku film bardziej pasujący do dużych ekranów. Ja sam, pomimo iż już go widziałem, nie mogę się doczekać kiedy pojawi się w IMAX-ie. Spoiler alert – jeśli spodziewacie się po tym filmie jakiejkolwiek fabuły, choćby jej cienia, oraz interesujących czy choćby lekko zarysowanych bohaterów, nie macie tu czego szukać. Jeśli jednak chodzi o pojedynek kolosów, to czeka was nieziemski spektakl.

Ciche miejsce 2 – od 4 czerwca w kinach

Pierwsze „Ciche miejsce” okazało się nadzwyczaj świeżym horrorem (oraz dramatem rodzinnym w jednym) i niespodziewanym przebojem. I choć jego sequel nie jest mi do niczego potrzebny, to żywo czekam na dalsze losy rodziny Abbottów próbującej przeżyć w świecie, w którym nie można wydawać z siebie żadnych hałasów.

Xtremo – od 4 czerwca na Netfliksie

Emerytowany zabójca – jest. Zemsta za zniszczenie życia – jest. Przemoc, spluwy i walki na miecze – są. „Xtremo” to hiszpańskie kino akcji, które z daleka śmierdzi tuzinem wytartych schematów, niemniej strzelam, że znajdzie on sobie niemałą liczbę sympatyków.

Śniegu już nigdy nie będzie – od 4 czerwca w kinach

Najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej opowiadający o pochodzącym ze wschodu mężczyźnie, który zatrudnia się jako masażysta na luksusowym osiedlu i szybko poznaje osobiste dramaty jego mieszkańców. W roli głównej Alec Utgoff, a partnerować mu będą m.in. Maja Ostaszewska, Agata Kulesza, Łukasz Simlat i Weronika Rosati.

Jeden gniewny człowiek – od 4 czerwca w kinach

Jason Statham + Guy Ritchie – i wszystko jasne. Mam wrażenie, że Ritchie próbuje odpokutować za „zdradę” kina gangsterskiego na rzecz przesłodzonej aktorskiej adaptacji „Aladyna” dla Disneya (w dodatku adaptacji nieudanej). Jego powrotem do formy byli „Dżentelmeni”, a „Jeden gniewny człowiek” to kolejny mocy cios. Czy tak samo udany? Okaże się wkrótce. Tym razem przed nami pełne akcji kino zemsty.

Gdy sen nie nadchodzi – od 9 czerwca na Netfliksie

Fabuła tego filmu od Netfliksa opowiada o świecie, w którym, na skutek niespodziewanego wydarzenia, przestają działać wszelkie urządzenia elektroniczne. Do tego ludzie nie są w stanie zasnąć, a świat opanowuje chaos. To ciekawe, że Netflix, który tak mocno oparty jest na urządzeniach elektronicznych, serwuje widzom taką przerażającą (szczególnie dla TikTokerów i Insta-influencerów) wizję świata.

Na rauszu – od 11 czerwca w kinach

Ileż razy ten film był już przekładany, sam nie jestem w stanie zliczyć. Podobnie i tego, ile razy pisałem jego zapowiedź. Żeby się więc nie powtarzać, zamienię się w maszynkę do tagów: Mads Mikklesen, nowy film Thomasa Vinterberga, Oscar 2021 dla najlepszego filmu międzynarodowego. Tematyka jakże wdzięczna i intrygująca – bohaterami filmu są nauczyciele, którzy rozpoczynają eksperyment polegający na codziennej aplikacji niewielkiej dawki alkoholu do organizmu, która ma otwierać umysł na świat. W kraju, w którym nie brakuje praktykantów tej metody, „Na rauszu” powinien stać się murowanym hitem.

Magnezja – od 11 czerwca w kinach

Na tym etapie „Magnezja” zapowiada się na polski film, na jaki czekałem od lat. Świeży, oryginalny, autorski, nakręcony z wyobraźnią, pełen energii i ciekawych pomysłów. Taki „Vabank” XXI wieku. Czy nim będzie w rzeczywistości – przekonamy się już za niedługo. Sama obsada prezentuje się szalenie imponująco. Dawid Ogrodnik, Mateusz Kościukiewicz, Andrzej Chyra, Borys Szyc, Maja Ostaszewska, Magdalena Boczarska, Bartosz Bielenia. A to tylko część ekipy.

Moja gwiazda. Teen Spirit – od 13 czerwca w CANAL+

Miał to być nowy „La La Land”, ale trochę nie wyszło. Tym niemniej jeśli chcecie zobaczyć, jak Elle Fanning mówi po polsku oraz jak gra u boku Agnieszki Grochowskiej, śpiewając przy tym popowe szlagiery, to czeka was całkiem przyjemny seans.

Minari – od 18 czerwca w kinach

O „Minari” pisałem jeszcze więcej niż o „Na rauszu”. Ten absolutnie warty waszej uwagi, piękny i mądry film to rozprawienia się z mitem amerykańskiego snu z nietypowej perspektywy migranów z Azji. Historia ujmuje szczerością, normalnością, gracją opowiadania i niesie ze sobą niezwykle kojącą aurę.

Spirala: Nowy rozdział serii Piła – od 18 czerwca w kinach

Chris Rock dokonał jednej z najciekawszych aktorskich volt w Hollywood w ostatnich latach. Od komika po gwiazdę ekstremalnego i hiperbrutalnego horroru. Czegoś takiego chyba jeszcze nie było. Oby tylko jego występ nie budził niezamierzonego śmiechu na sali, bo w przypadku tego filmu lepiej unikać takich sytuacji. A o czym będzie „Spirala”? Z pewnością nie zabraknie chorych i wymyślnych zabójstw, krwi i świńskich głów.

Luca – od 18 czerwca w kinach

Najnowsza produkcja Disneya i Pixara rozgrywa się, co ciekawe, w latach 50., na włoskiej riwierze. Tytułowy Luca, to chłopiec, który wraz ze swoim nowym przyjacielem Alberto, przeżywa masę przygód. Oboje też skrywają dość nietypową tajemnicę…

Bill i Ted ratują wszechświat  - od 20 czerwca w HBO

Sequel, którego nikt się nie spodziewał, tym bardziej że ostatnia odsłona przygód Billa i Teda miała miejsce 30 lat temu. Ale dla podróżujących w czasie stonerów to pestka. Choć i oni musieli, trochę dojrzeć, tym bardziej że na świecie pojawiły się i latorośle. Wyzwanie jednak ciągle to samo - ratowanie wszechświata przed zagładą. W rolach głównych oczywiście ponownie Keanu Reeves i Alex Winter.

Szybcy i wściekli 9 – od 25 czerwca w kinach

REKLAMA

Polecą w końcu w ten kosmos, czy nie? Oto jest pytanie. „Szybcy i wściekli” wrzucili dziewiąty bieg i zapowiada się, że jeśli chodzi o komiksową rozwałkę, to autorzy serii mają jeszcze wiele asów w rękawie. Świadomość, że ma się ogromne ilości pieniędzy w budżecie musi w tym przypadku działać uwalniająco, bo twórcy korzystają z tego stanu rzeczy całymi garściami. Choć i tak najważniejsze w tej serii jest dobre nitro, to znaczy, przepraszam, rodzina. Oczywiście, że rodzina…

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA