Filmy  /  News

Cios prosto w serce. Syn Christa Hemswortha chce być superbohaterem, jak dorośnie, ale to nie Thor mu imponuje

chris hemsworth thor

Chris Hemsworth ostro pracuje na planie filmu „Thor: Love and Thunder”, a w międzyczasie spędza dużo czasu z rodziną, o czym często informuje na swoim Instagramie. Najnowsza wiadomość od aktora dotyczy tego, kim chce zostać jego syn, jak dorośnie. Filmowy Thor chyba nie jest zachwycony.

W życiu prywatnym Chris Hemsworth jest szczęśliwym mężem aktorki i modelki Elsy Pataky, a także ojcem córeczki oraz dwóch bliźniaków. W przerwach od kręcenia „Thor: Love and Thunder” aktor poświęca sporo czasu najbliższym, bo projekt powstaje w jego rodzinnej Australii. Dlatego w ostatnim czasie na Instagramie gwiazdora nie brakowało zdjęć z dziećmi. Na jednym z nich Chris Hemsworth przy okazji zdradził też, w jakiej peruce będzie występować w zapowiedzianym na przyszły rok filmie.

Czytaj także: Kto wcieli się w Supermana w następnej produkcji o Człowieku ze stali? Ma to być podobno czarnoskóry aktor, a internet ma bardzo jednoznaczne zdanie na ten temat. Tylko czy słusznie?

Co ciekawe, aktor wygląda identycznie również na opublikowanej dzisiaj fotografii, co sugeruje, że została ona w rzeczywistości zrobiona wcześniej. Nie ma to jednak wielkiego znaczenia, bo ważniejszy od samego zdjęcia jest zamieszczony obok post. A to dlatego, że Chris Hemsworth zadał swojemu synowi pytanie: „Kim chcesz być, kiedy dorośniesz?”. Niestety, odpowiedź potomka zaskoczyła ojca.

Chris Hemsworth usłyszał od syna, że ten chce być jak Superman.

Nie jak Thor czy choćby któryś z pozostałych bohaterów Marvel Cinematic Universe. Młody Hemsworth wybrał przedstawiciela konkurencyjnej wytwórni i przy okazję ikonę wydawnictwa, które od dekad rywalizuje z Marvelem. Jak łatwo się domyślić Chris Hemsworth uznał to za ostateczny afront i na koniec wiadomości podkreśli, że na szczęście ma jeszcze dwójkę innych dzieci. Mam nadzieję, że one wybiorą Asgard zamiast Kryptonu, bo inaczej australijski aktor całkowicie się załamie.

To zresztą wygląda na jakąś klątwę rzuconą na aktorów odgrywających bohaterów Marvela. Bo ich dzieci nijak nie lubią postaci, które przyszło im grać. Robert Downey Jr przyznał swego czasu, że jego syn Exton woli Hawkeye'a. Innych faworytów miał z kolei syn Chrisa Pratta, który wybrał Spider-Mana i Iron Mana. Na alter ego Tony'ego Starka postawiła też córka Paula Bettany'ego, który w MCU gra Visiona.

Również dlatego tak genialne wydaje się rozwiązanie, które zastosował Ryan Reynolds. Kanadyjczyk powiedział swoim dzieciom, że tak naprawdę gra... Spider-Mana w filmowej trylogii Sama Raimiego. I w ten sposób rozwiązał problem, z którym borykali się jego koledzy po fachu. Choć oczywiście nie każdy może zastosować podobny trik, ponieważ ani Superman, ani Thor nie noszą maski. Co czyni położenie Chrisa Hemswortha właściwie niemożliwym. Przynajmniej dopóki jego syn trochę nie podrośnie... i nie wybierze Iron Mana czy Batmana.

Nowy „Thor” pojawi się w kinach 6 maja 2022 roku. Według planu właśnie wtedy zadebiutuje film „Thor: Love and Thunder”.