1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

„The Sinner” na Netfliksie obejrzany? Te seriale mogą pomóc wam wypełnić wewnętrzną pustkę po seansie

the sinner podobne seriale vod kryminał thriller
105 interakcji
dołącz do dyskusji

„The Sinner” powrócił niedawno z 3. sezonem i wciąż plasuje się w TOP 10 najczęściej oglądanych produkcji w Netflix Polska. Wielu fanów serialu zapewne już uporało się ze wszystkimi odcinkami, a teraz zastanawiają się, jak załagodzić niedosyt. Jeśli czujecie wewnętrzną pustkę, którą chcielibyście wypełnić inną, w jakiś sposób podobną produkcją – śpieszymy z pomocą.

The Sinner” to serial świetnie oceniany przez widzów i krytyków. O jego sukcesie przesądziły w pewnym stopniu wciągające i nieszablonowe kryminalne zagadki, ale też intrygujący główny bohater-policjant, czyli Harry Ambrose (nad którym nie bez powodu rozpływał się w swoim tekście Konrad Chwast). I choć „Grzesznica” (ten polski tytuł dość szybko okazał się nietrafiony) jest pod wieloma względami naprawdę oryginalny, w ofertach serwisów VOD nie brakuje tytułów, które pod pewnymi względami są do produkowanego przez Jessikę Biel serialu podobne. Posiadają równie interesujących bohaterów, angażującą intrygę, stosunkowo mroczną atmosferę czy zaskakujące zwroty akcji. Przyjrzyjmy im się.

The Sinner: podobne seriale dostępne w serwisach VOD

Nagradzany i świetnie oceniany (nie wspominając o fantastycznej obsadzie: Olivia Colman, David Tennant) serial kryminalny, którego akcja rozgrywa się w fikcyjnym małym miasteczku. W produkcji ogromne znaczenie mają tajemnice z przeszłości (jest ich tu wiele) i gnębiące bohaterów demony. Sekrety się mnożą, atmosfera gęstnieje, a choć akcja często snuje się ślimaczym tempem, całość nieprzerwanie angażuje.

Do obejrzenia na Netflix.

Miniserial, w którym śledztwa nie przeprowadza stóż prawa, a dziennikarka. Amy Adams nieznacznie jednak różni się od zmagających się ze swoją przeszłością (a nawet traumą) policjantów-alkoholików, obsesyjnie rozpracowujących kryminalne zagadki. Świetnie opowiedziana historia z godnym całości finałem.

Do obejrzenia w HBO GO.

Tego tytułu (podkreślam: skupiamy się na 1. sezonie) nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Historia rozgrywająca się na dwóch płaszczyznach czasowych. Dwaj detektywi (Woody Harrelson i Matthew McConaughey!) pracują nad sprawą dziwnych morderstw w Luizjanie. Zdaniem wielu, „True Detective” to zupełnie nowa jakość w serialowych produkcjach kryminalnych. Nic dziwnego. Sposób opowiadania historii, szacunek dla inteligencji widza, bohaterowie pokryci metaforycznymi bliznami (hipnotyzujący Rust!), poziom realizacji, nacisk na dialogi, mistyczna otoczka – to tylko część powodów, dla których „Detektyw” wspominany jest współcześnie jako jeden najlepszych seriali, nie tylko kryminalnych.

Do obejrzenia w HBO GO.

Wszystko wskazuje na to, że główny bohater (Riz Ahmed) winny jest morderstwa, jednak on sam... niczego nie pamięta. Ten miniserial to nie tylko próba wyjaśnienia zagadkowej sprawy, ale też ciekawe podjęcie tematu mitycznej więziennej resocjalizacji i starcia z wymiarem sprawiedliwości.

Do obejrzenia w HBO GO.

Okej, za nami pięć odcinków, a każdy kolejny coraz lepszy, więc nawet jeśli twórcy potknęli się gdzieś pod koniec, to i tak warto obejrzeć Kate Winslet w roli twardej (i, rzecz jasna, gnębionej przeszłością...) policjantki na tropie morderstwa. To kolejna z historii rozgrywających się w miasteczku, w którym wszyscy się znają, a każdy ma swoje tajemnice. Świetnie zarysowane charaktery postaci i ich relacje sprawiają, że potrafimy zapomnieć o samym śledztwie (które, biorąc pod uwagę kolejne wprowadzające w błąd tropy, nie skąpi zwrotów akcji).

Do obejrzenia w HBO GO.

Osobiście jestem zdania, że ostatni odcinek to ogromna pomyłka, która zrujnowała serial będący dosłownie o krok od znakomitości. A jednak uważam też, że i tak warto dać mu szansę, bo większość epizodów pochyla się nad naprawdę interesującą sprawą, mnoży pytania i wątpliwości, podrzuca komplikujące poszukiwania prawdy wskazówki i gwarantuje elektryzujący popis dobrego aktorstwa (Nicole Kidman i Hugh Grant w formie).

Do obejrzenia w HBO GO.

Tym razem przenosimy się do XIX wieku. Komisarz policji, psychiatra i rysownik współpracują, by odszukać serującego mordercę, który upodobał sobie prostytuujących się młodych chłopców. Do ekipy wkrótce przyłącza się sekretarka komisarza, pierwsza zatrudniona w nowojorskiej policji kobieta. Akcja staje się coraz bardziej zagmatwana, a serial igra z oczekiwaniami widzów. Jest brutalnie, mrocznie, momentami wręcz obrzydliwie, a istotnym elementem fabuły są świetnie napisane postacie, ich grzechy i tajemnice.

Do obejrzenia na Netflix.

Pani adwokat i jej podopieczni, studenci, są zamieszani w morderstwo. Widz zostaje wrzucony w wir wydarzeń i próbuje zrozumieć, jak doszło do tej tragedii. Kolejne odcinki naprzemiennie odsłaniają przyczynę zaistniałej sytuacji (przeszłość) i próby zatuszowania prawdy (teraźniejszość). Zawrotne tempo, przemyślana intryga i nietuzinkowa forma dawkowania kolejnych informacji sprawiły, że serial zyskał sympatię rzeszy widzów. Zasłużenie.

Do obejrzenia na Netflix.

Serial z wątkiem fantastycznym (w końcu mówimy tu o adaptacji prozy Stephena Kinga), jednak przez zdecydowaną większość czasu jest to po prostu solidny kryminał, w którym zagadkę nieprawdopodobnych morderstw próbują rozwiązać ludzie zmęczeni i poturbowani przez życie (ten powracający motyw to z jednej strony klisza, a z drugiej, jeśli napisany z pomysłem, potrafi sprawić, że główni bohaterowie podobnych seriali przykuwają naszą uwagę i wzbudzają emocje).

Do obejrzenia w HBO GO.