1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Narzekacie na „Sexify”, a polski serial i tak króluje. Wyniki Netflix TOP 10

netflix top polska
106 interakcji
dołącz do dyskusji

Serial „Sexify” zastąpił „New Amsterdam” i „Kto zabił Sarę?” na 1. miejscu w Netflix TOP 10. Produkcja drugi tydzień z rzędu zmiażdżyła konkurencję, choć w sieci widzowie głównie narzekają na jej temat. Przedstawiamy wyniki najnowszego rankingu najpopularniejszych produkcji na Netfliksie.

To już trzecia edycja naszej topki z udziałem „Sexify” i druga z rzędu, w której polska produkcja zgarnęła maksymalną liczbę punktów. I to pomimo faktu, że w komentarzach pod zeszłotygodniowym artykułem można było przeczytać krytyczne opinie na temat serialu.

Netflix TOP Polska – najnowsze wyniki:

10. Mitchellowie kontra maszyny (spadek o pięć miejsc)

„Mitchellowie kontra maszyny” to najnowsza produkcja twórców „LEGO Przygoda” i „Spider-Man Uniwersum” wykupiona przez serwis Netflix w trakcie pandemii. I była to ze strony jego szefów dobra decyzja. Bo „Mitchellowie kontra maszyny” to nie tylko naprawdę udana familijna komedia, ale też jeden z większych hitów ostatnich kilkunastu dni.

Wynik: 11 punktów

9. Cień i kość (spadek o sześć miejsc)

„Cień i kość” powoli, tydzień po tygodniu, przyciąga coraz mniej widzów. Popularne fantasty dla młodzieży niemal na pewno dostanie jednak 2. sezon, więc bohaterów adaptacji jeszcze tutaj zobaczymy. Osobiście jakoś mi się do tego nie spieszy – należę do osób, których ten serial raczej rozczarował.

Wynik: 15 punktów

8. Tlen (nowość)

Francuski film science fiction pt. „Tlen” z kolei dopiero rozpoczyna swoją wędrówkę w górę Netflix TOP 10. Produkcja zadebiutowała w środę, więc nie miała zbyt wiele czasu na zebranie punktów. Ale z każdym dniem znajdowała się na coraz wyżej w netfliksowej TOP-ce.

Wynik: 17 punktów

7. New Amsterdam (spadek o jedno miejsce)

netflix top polska

„New Amsterdam” rządził Netflix TOP 10 przez dwa miesiące, ale nawet najwięksi tytani VOD prędzej czy później muszą ustąpić miejsca nowym produkcjom. Wysoka popularność medycznego serialu z USA i tak trwała bardzo długo. Była też dość zaskakująca, bo ten gatunek swoje najlepsze czasy wydawał się mieć dawno za sobą. Ale czasem pozory lubią mylić.

Wynik: 20 punktów

6. Szkoła zabójców (awans o dwa miejsca)

Sukces „Deadly Class” to dosyć ciekawy przykład na to, że widownia różnych serwisów VOD niekoniecznie musi być sobie zbieżna. Bo przecież serial stacji Syfy długo był dostępny w Polsce na HBO GO, a mimo to Netflix zdecydował się go kupić. I użytkownicy tej platformy już drugi tydzień z rzędu oglądają go bardzo chętnie. Czyli najprawdopodobniej robią to po raz pierwszy.

Wynik: 34 punkty

5. Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw (awans o cztery miejsca)

„Szybcy i wściekli” to jedna z najbardziej dochodowych serii w historii kina. Dlatego prędzej czy później odpowiedzialna za nią wytwórnia musiała pomyśleć o spin-offach (aż dziw, że zajęło to jej aż tak długo). Produkcja z Dwaynem Johnsonem i Jasonem Stathamem z szybkimi samochodowymi wyścigami ma oczywiście bardzo niewiele wspólnego i można ją raczej nazwać typowym sensacyjnym filmem akcji.

Wynik: 44 punkty

4. The Sinner (nowość)

Produkcje kryminalne potrzebują takich bohaterów jak Harry Ambrose. Takiego zdania jest sporo widzów, stąd wysokie miejsce „The Sinner” w rankingu Netflix TOP 10. 3. sezon serialowej antologii wprowadza zupełnie nowych bohaterów, nieobecnych dotąd w „jedynce” i „dwójce”, ale stałym punktem produkcji jest właśnie Ambrose. W zmęczonego życiem detektywa świetnie wciela się Bill Pullman. „The Sinner” to mocna opowieść o zbrodni, bólu i stracie – serial idealny dla maniaków opowieści kryminalnych.

Wynik: 49 punktów

3. Niewinny (spadek o jedno miejsce)

Harlan Coben to nazwisko znane wielu polskim czytelnikom i – za sprawą wieloletniej umowy z Netfliksem na kolejne produkcje – widzom. Serialowa adaptacja jego powieści „Niewinny” drugi tydzień z rzędu utrzymała miejsce na podium. Czy słusznie? Dowiecie się tego z naszej recenzji.

Wynik: 53 punkty

2. Dziedzictwo Jowisza (nowość)

Można już oficjalnie powiedzieć, że moda na superbohaterskie produkcje spoza kręgu Marvela i DC trwa w najlepsze. Po „The Umbrella Academy”, „The Boys” i „Invincible” przyszła pora na „Dziedzictwo Jowisza”. Jeśli wierzyć recenzentom, ostatni z wymienionych seriali jest najsłabszy, ale widzowie postanowili dać mu szansę.

Wynik: 57 punktów

1. Sexify (to samo miejsce)

Drugi tydzień i kolejny sukces. Skąd tak duże powodzenie produkcji, która według wielu widzów mocno ociera się o tzw. krindż? „Sexify” podejmuje tematykę seksu oraz stara się przełamywać tabu. A także – co ważne – to serial, który został stworzony przez Polaków, a my przecież kochamy rodzime produkcje. Opowieść o trzech młodych dziewczynach, które pracują nad aplikacją mającą pomóc kobietom osiągnąć orgazm, od premiery nie pozostawia widzów obojętnymi. Jedni są zachwyceni tematyką, inni krytykują ją za specyficzny humor i rzekomą kontrowersyjność. Jedno jest pewne – „Sexify” wywołuje emocje, a o to przecież chodzi.

Wynik: 70 punktów

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź