1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Więcej Złotych Malin dla Polski. Netflix szykuje dwa sequele „365 dni”

365 dni netflix 2 3 kiedy premiera

To było nieuniknione. Sukces „365 dni” zapowiadał rychłe nadejście sequeli. I chociaż przez pandemię trochę poczekaliśmy, w końcu mamy informację na temat kolejnych części filmu. Netflix ogłosił bowiem rozpoczęcie produkcji nie jednej, a dwóch kontynuacji. Będzie cała trylogia.

Jak Polacy zrobią erotyk to nie ma... sami wiecie czego i gdzie. Adaptacja bestsellera Blanki Lipińskiej najpierw zawojowała polskie kina. Premiera w okolicach walentynek okazała się strzałem w dziesiątkę i pary tłumnie pognały, aby zobaczyć jak przystojny Włoch uwodzi piękną Polkę po prostu ją porywając i imponując bogactwem. I kiedy w naszym kraju można było już odhaczyć komercyjny sukces, przyszła pandemia, a Netflix postanowił pokazać film całemu światu.

Polska znalazła się na ustach wszystkich i tym razem nie chodziło o kwestie polityczne. Widzowie z różnych zakątków świata zaczęli zachwycać się filmem, a nawet wymyślili sobie związany z nim challenge na TikToku. „365 dni” trafiło do TOP10 najpopularniejszych tytułów Netfliksa w ponad 90 krajach. Zagraniczni krytycy nie pozostawili na produkcji suchej nitki, a Polscy nie wiedzieli czy mają się śmiać czy płakać.

Nie bacząc na artystyczne walory produkcji (czy też ich brak) Netflix wiedział, że trafił na żyłę złota.

Nadszedł czas na eksplorację życia seksualnego Polaków. Najpierw dostaliśmy nowelową „Eroticę 2022”, a całkiem niedawno serial „Sexify”. Jak wiemy apetyt rośnie w miarę jedzenia. Będzie tego więcej, bo platforma przejęła prawa do „365 dni”. Machina ruszyła i nikt już nie jest w stanie tego zatrzymać. Serwisu, który od dawna ostro walczy o Oscary, nie zraża bowiem nawet Złota Malina za scenariusz dla pierwszego filmu.

Blanka Lipińska napisała więcej książek należących do serii „365 dni” i teraz nadchodzą pewne już od dawna sequele. Tak jest. Będziemy mieli całą trylogię. Netflix ogłosił bowiem rozpoczęcie produkcji adaptacji powieści „Ten dzień” i „Kolejne 365 dni”. Zdjęcia do tych dwóch kontynuacji rozpoczną się już niedługo. Jak czytamy w informacji prasowej:

Laura i Massimo powracają, a ich ponowne spotkanie jest dużo bardziej gorące i namiętne niż kiedykolwiek wcześniej. Ich nowy początek komplikują więzy rodzinne Massimo oraz tajemniczy mężczyzna, który pojawia się w życiu Laury i za wszelką cenę chce zdobyć jej serce i zaufanie.

Nie ma jednak co oczekiwać nowego rozdania.

Na planie stanie z grubsza ta sama ekipa. Michele Morrone znowu będzie mógł świecić swoją klatą na ekranie, a zalotnie na nią (i nieco niżej) spoglądać ponownie będzie Anna-Maria Sieklucka. Do obsady dołączy natomiast Simone Susinna, który skradnie jej serce jako Nacho, czyli zgodnie z treścią oryginału też ją porwie.

Nie inaczej pejzaż rysuje się po drugiej stronie kamery. Co prawda scenariusza nie napisał już zdobywca Złotej Maliny Tomasz Klimala, tylko Mojca Tirs, Blanka Lipińska i Tomasz Mandes, ale ten ostatni ponownie będzie dzielił stołek reżyserski z Barbarą Białowąs. Wszyscy wejdą na plan już niedługo.

Produkcja ma ruszyć jeszcze w tym miesiącu.

Efekty prac zobaczymy natomiast w 2022 roku. Jak można się spodziewać Blanka Lipińska jest bardzo podekscytowana tym faktem. Jak sama mówi:

To dla mnie zaszczyt i ogromna radość, że kolejne dwie części trylogii 365 dni - „Ten dzień” oraz „Kolejne 365 dni” - stały się inspiracją dla filmowych scenariuszy, które zostaną zekranizowane przez Netflix. Jestem bardzo podekscytowana, że fani moich książek na całym świecie będą mogli śledzić dalsze losy Laury i Massimo, oraz poznać ich w nowych, świeżych i zaskakujących sytuacjach.

Radość tę z pewnością podzielają miliony fanów na całym świecie. Czego raczej nie można powiedzieć o krytykach i przeciwnikach produkcji. No cóż. Skoro z Oscarami nam nie idzie to może staniemy się regularnymi laureatami Złotych Malin.

„365 dni” obejrzycie na platformie Netflix.

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź