1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

„A życie chciałbyś dzielić tylko z nim” – Andrzej Piaseczny zdecydował się na coming out

andrzej piaseczny piasek 50 50 coming out

Andrzej Piaseczny promuje właśnie swoją najnowszą płytę pt. „50/50”. Komentując jeden z utworów, „Miłość”, wokalista odniósł się do jednego z wersów i zdecydował się na szczere wyznanie.

„Miłość” Andrzeja Piasecznego to utwór pochodzący z najnowszej płyty wokalisty (premiera krążka „50/50” odbyła się 7 maja), w którym śpiewa o dzieleniu życia z innym mężczyzną. Całość ma charakter bardzo osobisty. Omawiając wers: „Nie możesz zasnąć i przestać śnić, a życie chciałbyś dzielić tylko z nim” w rozmowie z Radiem Zet przyznał otwarcie, że jest to piosenka o nim samym.

Bardzo długi czas myślałem o tym, że wystarczy być dobrym człowiekiem po to, żeby wzbudzić w innych ludziach sympatię. Żeby dawać przykład tolerancji i akceptacji do człowieka. Nie do geja, tylko do człowieka. Nasza rzeczywistość społeczno-polityczna zmusza do tego, aby się określać, jeśli masz inne preferencje. Tak, to jest piosenka o mnie. Mówię o tym z uśmiechem

— wyznał Piaseczny na antenie Radia ZET.

W wywiadzie z Onetem artysta przyznał, że unikał rozmów na ten temat, ale poszczególne wydarzenia z ostatnich miesięcy skłoniły go do otwartości:

Po słowach prezydenta Dudy, który opowiedział o parze gejów, jego dawnych sąsiadach, że myśmy wszyscy wiedzieli, iż są homoseksualistami, a to przecież sympatyczni, kulturalni i normalni ludzie. Strasznie przykro mi się wtedy zrobiło, raz za prezydenta Dudę, a drugi raz za siebie, bo ja naprawdę wierzyłem w efekt motyla.(…) Polityka ingeruje, wchodzi powoli do naszego łóżka. Kiedy wygrywa się wybory na prezydenta, strasząc gejami, Niemcami i Żydami, to trzeba wstać i powiedzieć: nie zgadzam się z tym.

Nowt album Piasecznego wypełniony jest kawałkami wyprodukowanymi i skomponowanymi specjalnie dla niego przez grupę gwiazdorów polskiej sceny muzycznej. Są to m.in. Tomasz Organek, Majka Jeżowska, Kayah, Paulina Przybysz, Michał Fox Król, Jarecki, Adam Sztaba czy Mrozu. Płyta jest z jednej strony podsumowaniem twórczości piosenkarza, symbolicznym uczczeniem jego pięćdziesiątych urodzin, ale też odejściem od tradycyjnego „the best of”. Muzyk zapragnął zaprosić cenionych artystów i zarazem swoich przyjaciół do współpracy, a oni napisali i wyprodukowali kolejne utwory. Część wersów napisał sam. Z ostatecznego efektu jest, jak twierdzi, bardzo zadowolony.

„Miłość” jest odważnym utworem. Chociaż co to za odwaga. Na świecie to są normalne rzeczy, w Polsce jeszcze nie do końca. W tej piosence mówię o tym, że każdy rodzaj miłości jest bardzo ważny i dobry. Nie wolno nikogo wykluczać. Najważniejsza jest miłość, a nie to, kto kogo i dlaczego kocha. Niech wszyscy się kochają, jeśli tylko chcą

— skwitował Piaseczny w Radio ZET.
andrzej piaseczny piasek 50/50 coming out

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź