Dzieje się  /  Artykuł

Przysłowia o szczęściu, o których myślał Andrzej Duda, kiedy składał życzenia maturzystom. O ile myślał

Picture of the author

Nadszedł czas matur. Prezydent z wrodzonej uprzejmości życzy licealistom „przysłowiowego szczęścia”, a internauci, zgodnie z zasadami egzaminu dojrzałości, zastanawiają się co miał na myśli, pisząc tweeta.

Niełatwo jest być głową demokratycznego państwa, oj niełatwo. Jak już tylko załatwisz, żeby stoki pozostały otwarte, zaraz pandemiczna rzeczywistość każe je zamknąć, abyś musiał wyczekiwać poluzowania obostrzeń. Kiedy te nadejdą i chcesz poświęcić się ukochanemu narciarstwu, już polują na ciebie dziennikarze i chcą dopytywać o sprawy wyższej wagi. Ani chwili spokoju, bo każdy twój ruch jest obserwowany. Nawet w mediach społecznościowych nie znajdziesz wytchnienia.

Internauci są bowiem wredni i tylko czyhają na każde, nawet najdrobniejsze potknięcie. Niech cię więc ręka boska broni przed pomyleniem rezurekcji z insurekcją na Twitterze, bo zaraz ktoś to podłapie i będzie wykorzystywał przy kolejnej wpadce. Od początku pierwszej kadencji dobrze wiesz, że nie ma co liczyć, że ktoś zechce się połączyć z tobą w „bulu” i „nadzieji” po śmierci Krzysztofa Krawczyka, ale niechybnie prędzej czy później słynny pisarz nazwie cię debilem.

Prezydent życzy maturzystom „przysłowiowego szczęścia”

Wpadki zdarzają się jednak nawet najlepszym. Czasami feralne może być jedno słówko. Na przykład kiedy masz jak najszczersze intencje na Twitterze i zamieścisz życzenia dla maturzystów. O takie jak te:

Uważni internauci zaraz wczytują się w tego tweeta i własnym oczom nie dowierzają. Oto prezydent, doktor nauk prawnych, życzy maturzystom „przysłowiowego szczęścia”. Od razu trzeba się na tę biedną głowę państwa rzucić, pisząc w komentarzach:

„Przysłowiowego szczęścia”?
Jakie przysłowie ma pan na myśli?
Poza tym życzyć szczęścia na maturze, to jednak rodzaj niewiary w stan wiedzy maturzystów. Przecież to nie szczęśliwy przypadek sprawi, że zdadzą maturę, tylko lata nauki i stopień przygotowania.

Być może jak zwraca uwagę inna internautka prezydent miał właśnie na myśli to słynne przysłowie „głupi ma zawsze szczęście”. Czyli co? Ci co zdadzą mieli szczęście, bo są głupi? Nie, głowie państwa nie wypada iść w tę stronę. W końcu Andrzej Duda sam przez to przechodził, pnąc się po szczeblach kariery naukowej i na pewno wie, ile trudu i pracy wymaga uzyskanie średniego wykształcenia. Na bank zna to, jak zwraca uwagę jeszcze inny komentator, z eutanazji.

O jakie „przysłowiowe szczęście” chodziło prezydentowi?

Trzeba więc szukać głębiej. Powiedzeń ze szczęściem przecież ci u nas dostatek. Weźmy takie „każdy jest swego szczęścia kowalem”. Jeśli właśnie to, takie mało popularne, miał na myśli prezydent, zapewne wyraził nadzieję, że każdy z maturzystów odpowiednio się do egzaminu dojrzałości przygotował i wykuł to szczęście właśnie ciężką pracą.

A może chodzi o „kogo szczęście chce zgubić, rozum mu odbiera”? Według tego powiedzenia, jeśli ktoś nawet odpowiednio przygotował się do matury, bez szczęścia nic nie zdziała. Jakie to jest przecież trafne. Wiedzą o tym wszyscy, którzy ten egzamin mają za sobą.

Już Albert Einstein się dziwił, że nasza ciekawość jest w stanie przetrwać formalną edukację. Kto potrafi trafić w te wszystkie klucze maturalne? Domyślić się nie tyle co autor miał na myśli, ale na myśli ma egzaminator? Toż to przecież niemożliwe. Rację miał Terencjusz, pisząc „rzadko bywa szczęśliwa pora, kiedy możemy myśleć i mówić co chcemy”. I na pewno do tej szczęśliwej pory nie zalicza się matura. Być może więc prezydent chciał licealistom życzyć po prostu, aby egzaminatorzy przymykali oko na niezgodność ich wypowiedzi z wydumanym kluczem.

I w takim wypadku te życzenia, mniej lub bardziej przysłowiowe, mają dużo sensu. Już niedługo zresztą przekonają się o tym sami zainteresowani. Teraz możemy wszyscy śmieszkować, ale nie chcielibyśmy, żeby na egzaminie dojrzałości pojawił się ostry cień mgły. Bo wtedy nawet prof. Jerzy Bralczyk mógłby mieć problem z odpowiednią interpretacją, takiej jakże zacnej nowoczesnej poezji.

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst