Seriale  /  News

Nie żyje Bronisław Cieślak. To on stworzył ikoniczną postać porucznika Borewicza

Picture of the author

Z samego rana media obiegła smutna informacja o śmierci Bronisława Cieślaka. Aktor miał 77 lat. Od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą.

Bronisław Cieślak nazywany był „polskim Jamesem Bondem”, a to za sprawą roli w serialu „07 zgłoś się”, która przyniosła mu ogromną sławę w czasach PRL. Wykreowany przez niego porucznik Borewicz po latach został bohaterem pewnej internetowej parodii, przez którą stał się też popularny wśród młodszego pokolenia.

Zanim został aktorem, był dziennikarzem Polskiego Radia. Na na ekranie zadebiutował w serialu „Znaki szczególne” z 1976 roku. Jednak przełomowa w jego karierze okazała się rola w serialu kryminalnym Krzysztofa Szmagiera, który był emitowany w latach 1976-1789.

Porucznik Borewicz był idolem mężczyzn i obiektem westchnień kobiet. Na zawsze pozostanie ikoną popkultury.

Cieślak był też prezenterem programu  „Telewizyjne Biuro Śledcze”, a ostatnio mogliśmy oglądać go w serialu „Malanowski i Partnerzy”. Grał też w filmach m.in. we „Wściekłym” i „Kung-Fu”.

Próbował swoich sił w polityce. W epoce słusznie minionej był wieloletnim członkiem PZPR. W 1997 roku uzyskał mandat poselski z listy SLD. Cztery lata później ponownie został wybrany do Sejmu z ramienia tej samej partii. Startował również w kolejnych latach, ale już bez powodzenia.

Bronisław Cieślak zmagał się z chorobą nowotworową. Miał raka prostaty.

Kilka lat temu dowiedział się, że ma raka prostaty. Nieprzyjemna to była wiadomość. Ale jak słyszę, że niektórzy tracą rozum ze strachu, że zachowują się irracjonalnie, że postanawiają nie leczyć się skoro taka wola boska, to ja w takiej histerii nie jestem” mówił portalowi ABC Zdrowie.

W 2018 roku przeszedł operację. Zmarł trzy lata później - 2 maja 2021 roku.

Rozmawiać z nim, to była żywa przyjemność. Sympatyczny, serdeczny, bardzo koleżeński, uśmiechnięty. Mimo tego że ostatnie miesiące i lata swojego życia był strasznie poniewierany chorobą, nigdy na to się nie skarżył, nie narzekał.

Relacjonował w TVN24 publicysta Leszek Mazan

Aktor osierocił trójkę dzieci. Z pierwszą żoną Jasną Krystyną Chrzanowską-Cieślak miał córkę Katarzynę. Z drugą żoną Anną miał córkę Zofię i syna Jana.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst