REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Wyniki badania rozwiewają wątpliwości: widzowie chcą różnorodności w obsadzie

Liczby nie kłamią. Amerykańscy widzowie wolą oglądać hollywoodzkie filmy, których obsada jest etnicznie zróżnicowana, na co wskazuje najnowsze badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles.

hollywood różnorodność filmy badanie usa
REKLAMA
161 interakcji
dołącz do dyskusji

Nic dziwnego, że Hollywood zaczyna traktować różnorodność jako imperatyw biznesowy pierwszej kategorii. Przemawiają za tym nie „ideologiczne machinacje”, a rynkowe realia. Potwierdza to nowa edycja corocznego badania Hollywood Diversity Report, które przeprowadza UCLA (Uniwersytet Kalifornijski). Badacze, prezentując wyniki, zachęcają studia do większej inkluzywności.

REKLAMA

Konkluzja raportu jest prosta: coraz bardziej zróżnicowana publiczność w USA preferuje zróżnicowaną obsadę i treści.

Osoby o kolorze skóry innym, niż biały, które obecnie stanowią ponad 40 proc. populacji w USA, zwiększają frekwencję w multipleksach i coraz chętniej oglądają filmy w dominujących serwisach streamingowych (Netflix, Amazon Prime Video). W 2020 roku w weekendy otwarcia przedstawiciele mniejszości zakupili większą część biletów na sześć z dziesięciu filmów top dziesiątki box office'u. Największy sukces w w box office osiągnęły filmy z obsadą złożoną w 41-50 proc. z mniejszości. Te, w których stanowiły one mniej niż 11 proc. ekipy aktorskiej, oglądały się najgorzej.

W streamingu jest podobnie. Jedyny film z pierwszej dziesiątki, w którym wspomniany próg 11 proc. nie został przekroczony, to „Niewłaściwa Missy”.

Obsady trzech filmów z pierwszej czwórki liczyły powyżej 40 proc., a nawet powyżej 1/2 mniejszości. Znacząco wzrosła też liczba mniejszościowych gospodarstw domowych, w których korzysta się ze streamingu, i ich wpływ na oglądalność ośmiu z dziesięciu najpopularniejszych filmów opublikowanych na platformach streamingowych w 2020 roku.

REKLAMA

Cały raport możecie przeczytać tutaj. Nie da się ukryć, że branża rozrywkowa na przestrzeni ostatnich dwóch lat zatrudniła większą liczbę przedstawicieli mniejszości na kluczowe kreatywne i aktorskie stanowiska, co w efekcie przyciągnęło mniejszości przed ekrany. A jednak, choć reprezentacja przed kamerą w przypadku filmowych ról (również pierwszoplanowych) zwiększyła się do około 40 proc., tak sytuacja znacznie gorzej prezentuje się w kwestii stanowisk scenopisarskich czy reżyserskich. Choć i tu powoli, ale jednak zachodzą zmiany.

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA