1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

„Miłość do kwadratu” jakimś cudem jest hitem Netfliksa. 10 innych polskich romkomów, które mogą stać się przebojami serwisu

najlepsze polskie komedie romantyczne na Netflix
110 interakcji
dołącz do dyskusji

Polacy kochają komedie romantyczne, ale kompletnie nie umieją ich kręcić. I nie jest to tylko wina nagminnie występującego w nich Tomasza Karolaka. Dialogi w polskich romkomach są drętwe, żarty czerstwe, aktorstwo często kuleje, scenariusz jest dziurawy jak szwajcarski ser, a fabuła odmóżdża w negatywnym tego słowa znaczeniu. Warstwę czysto-techniczną miłościwie przemilczmy.

Mamy jednak dziwną tendencję do masowego oglądania kolejnych wykwitów polskiej kinematografii z tego gatunku. I najtęższe umysły nie wiedzą, z czego to wynika. To chyba jakaś forma masochizmu, syndrom sztokholmski lub zaszłości z romantyzmu.

Dobrym przykładem jest „Miłość do kwadratu” – polska komedia romantyczna sygnowana logiem Netfliksa została zmaskrowana przez widzów i krytyków, ale i tak okazała się jednym z największych tegorocznych przebojów platformy – w miesiąc od premiery obejrzało ją aż 31 milionów osób na całym świecie. Czyli niespełna tyle, co „Krzyżaków” - największy przebój polskich kin w historii (głównie przez to, że na seanse zaciągano siłą całe szkoły).

Na Netfliksie jest jeszcze kilka innych polskich komedii romantyczny, które mogłyby przypaść do gustu międzynarodowej widowni bardziej niż „Miłość do kwadratu”. Na Filmwebie ma średnią ocen 4,2. Tymczasem poniższe romkomy osiągnęły nieco lepsze wyniki. Z wyjątkiem jednego.

Najlepsze polskie komedie romantyczne online - zobaczysz je na Netfliksie

10. Kochaj

„Sawa wkrótce bierze ślub z Jurkiem. Sytuacja się komplikuje, gdy poznaje przystojnego aktora – Krzysztofa” - czy można wymyślić bardziej banalny i przewidywalny scenariusz komedii romantycznej? Otóż nie. Nie liczmy na to, że coś w tym filmie nas zaskoczy. Może tylko to, że ktoś pokazał go szerszej widowni, zamiast wyrzucić do kosza. Romkomy są łatwym chłopcem do bicia, dlatego nie będę się dalej nad „Kochaj” znęcał.

Ocena: 3,3

9. Idealny facet dla mojej dziewczyny

Duet Konecki & Saramonowicz stworzyli megahity „Testosteron” i „Lejdis” (oba na Netfliksie i na tej liście), ale dobra passa kiedyś musiała się skończyć. Komedia wykorzystuje stary jak świat schemat siły miłości, która jest w stanie przełamać bariery dwóch zupełnie odrębnych światów. W tym wypadku chodzi głównie o poglądy – Kostek (Marcin Dorociński) jest świętoszkowatym siostrzeńcem księdza, który zakochuje się progresywnej kobiecie – biseksualnej instruktorce krav-magi Lunie (Magdalena Boczarska). Film jest chaotyczny i pretensjonalny, ale niektórych widzów może rozśmieszyć.

Ocena: 4,3

8. Pech to nie grzech

Jeżeli masz dość oglądania ciągle tych samych twarzy w polskich komediach romantyczny (choć Tomasz Karolak musiał się rzecz jasna znaleźć w obsadzie), to jest to jedyny powód, dla którego na upartego można włączyć ten od oderwany od rzeczywistości film (typowa TVN-owska „Warszafka”). Jednak przykro mi, bo ani Basia Kurdej-Szatan, ani Mikołaj Roznerski, nie są dobrymi aktorami. A reżyser Ryszard Zatorski zapomniał, że filmowi czasem przydałaby się jakaś fabuła.

Ocena: 4,5

7. Och, Karol 2

Remake komedii „Och, Karol” z 1985 r. w reżyserii Romana Załuskiego. Tytułową rolę amanta, który jest niezbyt wierny swojej żonie, grał wtedy Jan Piechociński. W nowej wersji w playboya wcielił się... nie, nie Tomasz Karolak. Tym razem to Piotr Adamczyk, który wykreował postać innego Karola – Wojtyły. Film jest banalny i stereotypowy pod każdym względem, ale i tak do kin poszło na niego 1,7 miliona osób. Ratuje go tylko Jan Frycz.

Ocena: 4,9

6. Porady na zdrady

Dwie kobiety (Magdalena Lamparska i Anna Dereszowska) ze złamanymi sercami rozkręcają biznes, który ma rozwiązywać problemy z męską rozwiązłością. Na zlecenie pań testują wierność ich panów. Klasyczny przykład polskiej komedii romantycznej – krytycy zjechali ją równo nazywając „szitem totalnym” i „arcypaździerzem”, a widzom podobała się tak pół na pół. Jedni zastawiali się, czy to jeszcze film, czy reklama parówek, drudzy się rozczulali i śmiali do rozpuku. Najważniejsze przy tego typu produkcjach jest odpowiednie podejście. Nie oczekuj zbyt wiele, to może się nie zawiedziesz.

Ocena 5,1

5. Śniadanie do łóżka

W rolach głównych dwaj niezmordowani giganci polskiej komedii romantycznej, którzy grają w co drugim takim filmie: Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk. Ten pierwszy jest pechowym kucharzem, który przypadkowo trafia na okładkę magazynu i staje się gwiazdą. Drugi jest jego kolegą, który wyciąga go z niejednej opresji. Kucharz zakochuje się w ponętnej stylistce (Małgorzata Socha), ale w międzyczasie próbuje go odzyskać była narzeczona (Izabela Kuna). Jeżeli nie jesteś fanem takiej konwencji, to lepiej omijaj ten film z daleka.

Ocena: 5,3

4. 7 rzeczy, których nie wiecie o mężczyznach

Miały być rzeczy, których nie wiemy o mężczyznach, ale wszystko już jakby gdzieś widzieliśmy. Fabuła filmu jest oparta na splatających się ze sobą historiach, pokazanych z perspektywy sześciu (wbrew tytułowi filmu) kawalerów. Każdy jest inny, ale wszyscy są gatunkowymi kliszami – nawet jeśli chodzi o polskie kino. Zakościelny gra imprezowego flirciarza, Domagała jest sympatyczny i lekko roztrzepany, Głowacki - nieśmiały, Roznerski to człowiek sukcesu, Zamachowski to z kolei showman, a Lichota gra nieszczęśliwego rozwodnika. To miało być pewnie polskie „To właśnie miłość”, ale coś „nie pykło” - jest siermiężnie i płytko.

Ocena: 5,6

3. Mayday

„Mayday” jest ekranizacją sztuki Raya Cooneya, która nigdy nie zejdzie z afiszy niczym „Szalone nożyczki”. Bohaterem tej doskonałej komedii pomyłek jest taksówkarz, który prowadzi szczęśliwe życie u boku dwóch kobiet. Oczywiście, jedna żona nie wie o istnieniu drugiej. Nic nie może jednak wiecznie trwać i w pewnym momencie cały misterny plan rozpada się jak domek z kart. Czy ten sam patent, który bawi na deskach teatru, sprawdza się również na ekranie? No nie do końca, ale zawsze mogło być gorzej. Główną rolę w filmie gra Piotr Adamczyk, ale całe show kradnie Adam Woronowicz w postaci jego pomocnego kumpla Staszka.

Ocena: 5,8

2. Lejdis

Kobieca odpowiedź na „Testosteron” (jest również dostępny na Netfliksie), ale i na „Gotowe na wszystko” i „Seks w wielkim mieście”. Czwórka wyzwolonych, przebojowych przyjaciółek (Edyta Olszówka, Anna Dereszowska, Magdalena Różczka, Iza Kuna) przeżywa różne przygody z różnymi mężczyznami. Film lawiruje pomiędzy niewybrednymi gagami a poważniejszymi tematami i wychodzi z tego trudny do przełknięcia misz-masz z płytkimi postaciami i wszechogarniającą sztucznością. Nie zmienia to faktu, że to jedna z najbardziej uznanych polskich komedii, która jako pierwsza pokonała rekord widowni „Kilera” (walczył dzielnie ponad dekadę). Niedługo później została zdetronizowana przez „Listy do M.”.

Ocena: 5,9

1. Trylogia „Planeta Singli”

Gdyby nie product placement, który jest tak nachalny, że cały czar pryska, to „Planeta Singli” byłaby polską komedią romantyczną, która aż tak bardzo nie żenuje. W pewnych kręgach jej pierwsza część jest zresztą uznawana za bardziej świąteczny film niż „Listy do M.”. Jej bohaterką jest szara myszka Ania (Agnieszka Więdłocha), która bierze udział w randkowym reality show prowadzonego przez kontrowersyjnego celebrytę (Maciej Stuhr). W kolejnych, nieco słabszych częściach, obserwujemy to, co rzadko widzimy w komediach romantycznych – jak wygląda życie zakochanych po cukierkowym happy endzie.

Ocena: 7,1 / 6,4 / 6,1