Film

Al Pacino, Tom Cruise, a nawet Jean-Claude Van Damme. Wiedziałeś, że ci aktorzy zagrali w adaptacjach komiksów?

Picture of the author

W produkcjach o superbohaterach zagrali nawet ci najwięksi, jak Marlon Brando, Jack Nicholson, Gene Hackman, Michael Caine czy Anthony Hopkins. Jeśli macie wrażenie, że właściwie każdy aktor wystąpił już w jakimś filmie na podstawie komiksu, to jest wielce prawdopodobne, że macie rację. Poniższe zestawienie tylko to potwierdza.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Tego się nie spodziewałeś! Oni też zagrali w adaptacjach komiksów:

Brad Pitt

Na początek przykład banalny, swego czasu gdzieniegdzie nagłośniony, ale zapewne nie każdy śledzi wszystkie filmowe newsy, tak więc postanowiłem go przytoczyć. Brad Pitt skusił się na rolę w filmie superbohaterskim, konkretnie w „Deadpoolu 2” ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, jego rola nie była duża, właściwie to epizodyczna. Po drugie, nie rzucał się w oczy. I to dosłownie. Pitt zagrał Vanishera, mutanta, który jest...niewidzialny. Co ciekawe, pierwotnie aktor miał wcielić się w Cable’a, ale nie udało mu się pogodzić tego z innymi zobowiązaniami.

Paul Newman

Także i Paul Newman zahaczył o adaptacje komiksów, chociaż nie takich, które zapewne przychodzą wam do głowy w pierwszej chwili. Newman zagrał, jak zawsze wybitnie, w filmowej wersji noweli graficznej pt. „Droga do zatracenia”. Akcja rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych w czasach Wielkiego Kryzysu lat 30 XX wieku. Za rolę w tej adaptacji Paul Newman otrzymał nominację do Oscara. Przy okazji tego filmu, także i Tom Hanks, grający w nim główną rolę, może sobie odhaczyć występ w adaptacji komiksu.

Al Pacino

Do niedawna, jeśli chodzi o najwybitniejszych hollywoodzkich aktorów, tylko Robert De Niro i Daniel Day-Lewis uchowali się przed zagraniem w komiksowych adaptacjach. Day-Lewis pozostaje niezmienny, ale De Niro niedawno mogliśmy oglądać przecież w filmie „Joker”. Tymczasem Al Pacino już dawno ma za sobą rolę w filmie na podstawie komiksu. Mowa tu o całkiem udanej i chyba trochę (niesłusznie) zapomnianej adaptacji „Dicka Tracy’ego” z 1990 roku. Pacino zagrał w nim Alphonse’a Caprice’a - lokalnego bossa mafii. Warto nadmienić, że w filmie tym swój „komiksowy” debiut zaliczyli także Dustin Hoffman, Warren Beatty i... Madonna.

Jean-Claude Van Damme

W sumie to dziwię się, że Jean-Claude Van Damme nie zagrał w większej ilości adaptacji komiksów, gdyż sam jest zbudowany tak, jak cała masa umięśnionych herosów z licznych zeszytowych serii. Do tego jego umiejętność szpagatu jest ewidentną supermocą. W każdym razie przygoda Van Damme’a z adaptacją komiksu, to jego główna rola w filmie „Strażnik czasu”. Film ten okazał się jednym z największych kasowych przebojów w jego karierze. Choć nie jest to kino wysokich lotów, to nawet nie będę ukrywał, że lubię ten film.

Pamela Anderson

W latach 90. trudno było znaleźć komiksowe wydawnictwo, które działało prężniej w dziedzinie filmów niż Dark Horse Comics. Powyższy „Strażnik czasu” to obok filmu „Maska” jeden z ich pierwszych hollywoodzkich projektów, a tuż po nich przyszła kolej na „Żyletę”. W tytułowej roli można było zobaczyć Pamelę Anderson. Niestety o „Żylecie” trudno powiedzieć, że to produkcja z rodzaju guilty pleasure.

Johnny Depp

Depp jeszcze zanim stał się megagwiazdą (a potem spotkał go bolesny upadek z piedestału) często grywał w filmach niezależnych i nietypowych. Na tamtym etapie jego kariery występ w filmie „Z piekła rodem”, luźno opartym na noweli graficznej Alana Moore’a i Eddie’ego Campbella, nie był więc niczym zaskakującym. Aczkolwiek nie każdy z was pewnie wiedział, że „Z piekła rodem” to film na podstawie komiksu. Oczywiście nie był to komiks superbohaterski, a raczej mikstura thrillera, kryminału i kina grozy.

Tom Cruise

To, co Cruise wyprawia w filmach z serii „Mission: Impossible” czyni z niego prawdziwego superbohatera, natomiast, póki co, nie zagrał on w żadnym superbohaterskim filmie. Na tej liście też znajduje się trochę „na kodach”, bo „Niepamięć” z jego udziałem, to produkcja oparta na noweli graficznej reżysera filmu, Josepha Kosinskiego, z tymże rzeczona nowela nie doczekała się publikacji. No, ale gdzieś tam w jednej z szuflad Kosinskiego istnieje, tak więc chyba się to liczy.

Viggo Mortensen

To, że Viggo Mortensen zagrał w adaptacji komiksu jest w sumie mniej zaskakujące niż fakt, że tę adaptację wyreżyserował sam David Cronenberg. Mowa tu o filmie „Historia przemocy”. Oczywiście i ta produkcja nie jest przedstawicielem kina superbohaterskiego, gdyż mowa tu o thrillerze opowiadającym o mężczyźnie, który zabija dwóch przestępców w obronie własnej rodziny i staje się gwiazdą okolicznej społeczności.

Denzel Washington

Komiksy jako materiały źródłowe są już tak bardzo zakorzenione w Hollywood i amerykańskiej kulturze, że nawet Denzel Washington przyjmując rolę w filmie sensacyjnym od islandzkiego reżysera staje się aktorem, który zagrał w adaptacji historii obrazkowych. W tym przypadku mowa o filmie „Agenci”, w którym Washington zagrał u boku Marka Wahlberga.

Harrison Ford

Harrison Ford współtworzył doświadczenie współczesnego komercyjnego kina grając w pierwszych “Gwiezdnych wojnach”. Zagrał też w perfekcyjnej serii przygodowej („Indiana Jones”), filmach sci-fi („Blade Runner) i licznych sensacjach bądź thrillerach, ale w sumie do niedawna uchował się przed rolami w adaptacji komiksów. Rok 2011 to zmienił. Wówczas to zagrał u boku Daniela Craiga w superprodukcji „Kowboje i kosmici” w reżyserii Jona Favreau. Jest to adaptacja noweli graficznej pod tym samym tytułem, która postanowiła połączyć ze sobą elementy science-fiction z...westernem.

Robin Williams

Nieodżałowany Robin Williams pozornie nie był klasycznym materiałem na bohatera filmu opartego na komiksie. Ale i on znalazł swoją niszę na tej półce. W sumie to nawet ciekawszą sprawą jest to, że film, o którym mowa wyreżyserował Robert Altman. Chodzi o adaptację serii pasków komiksowych (a później i kreskówek) o dzielnym i nadzwyczaj silnym (po zjedzeniu szpinaku) marynarzu Popeyu.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst