1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Ogrodnik odpowiada na zarzuty studenta, który poczuł się jak „g*wno”. „Oceniałem tylko to, co robi”

Ogrodnik o oskarżeniach studenta. Dziwna odpowiedź aktora

Dawid Ogrodnik został oskarżony przez swojego studenta o stosowanie agresywnych metod na zajęciach na Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Znany aktor odniósł się do zarzutu w wywiadzie dla „Newsweeka”. Opowiedział, dlaczego tak się zachował i obiecał przeprosić swojego wychowanka.

To pokłosie skandalu związanego z głośnym wpisem absolwentki łódzkiej filmówki, Anny Paligi. Obnażyła w nim mobbing, którego mieli dopuszczać się utytułowani profesorowie uczelni. Młoda aktorka uruchomiła lawinę podobnych wyznań w mediach społecznościowych. Wśród osób opisujących swoje traumatyczne doświadczenia był m.in. Dawid Ogrodnik.

Aktor znany z ról w „Ostatniej rodzinie” i „Jesteś bogiem” wypomniał nadużycia swojej wykładowczyni – Beaty Fudalej. „Znam ten strach i znam ten wstyd, znam to upokorzenie i poczucie bezwartościowości! Wszyscy się baliśmy i tylko niektórzy uciekli, byłem jednym z nich! Reszta chciała przetrwać! Oddaje ten wstyd i ten strach swoim oprawcom! Wstydźcie się i bójcie!” — napisał Ogrodnik.

Ogrodnik później dodał kolejny wpis, w którym opisał postępy w walce z przemocą na krakowskiej uczelni. Na wpis Ogrodnika zareagował student, który chodził na prowadzone przez niego zajęcia właśnie na AST. Kiedy go czytał, poczuł się „ jakoś dziwnie”.

Pamiętam jak mi przerwałeś moją etiudę krzycząc: >>co to k*rwa ma być, ja pierdolę, co ty kurwa w cyrku jesteś<<. Byłeś wtedy bardzo agresywny. Właściwie zostałem zdeptany w ziemię. W tym momencie pokazałeś mi, że jestem g*wnem, że jestem nikim i tak też się czułem

— wspominał Aleksander Kurzak.

Teraz Dawid Ogrodnik został o ten incydent zapytany w wywiadzie. Przyznał, że sytuacja miała miejsce cztery lata temu, kiedy był asystentem na AST (obecnie jest pedagogiem). Jego tłumaczenia są również „dziwne”.

Pamiętam, że poczułem bezradność i bezsilność, kiedy obserwowałem wykonanie zadania aktorskiego – przypominało pantomimę i zestaw min. Bezsilność, bezradność i złość wyraziłem poprzez krzyk. Nie oceniałem studenta jako człowieka, tylko to, co robi

Ogrodnik zapewnił, że zadzwoni do oskarżającego go studenta z przeprosinami i próbą wyjaśnienia sytuacji. Podkreślił też, że przyszedł czas zmian w myśleniu i metodach wychowawczych na uczelniach artystycznych. „To pokolenie mówi: WYPIE***LAĆ! Młodzi mają dość strachu, niesprawiedliwości, oszukiwania, niespełnionych obietnic, dyskryminacji rasowej, kulturowej, religijnej, płciowej itd. W skrócie: nie godzą się na związek z katem, tylko próbują to zmienić!” — zauważył aktor.

* Zdjęcie główne: www.instagram.com/dawidogrodnikofficial

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.