Seriale  /  Artykuł

HBO GO pokaże dokument „Allen kontra Farrow”. O co chodzi w sprawie oskarżenia reżysera o pedofilię?

Picture of the author

Woody Allen i Mia Farrow po latach od oryginalnej sprawy sądowej znów są na ustach całej Ameryki. Wszystko za sprawą miniserialu dokumentalnego „Allen kontra Farrow” zrobionego przez HBO. Stacja pokazała wczoraj polską wersję zwiastuna, a w USA pojawiły się pierwsze recenzje. I już nie brakuje kontrowersji.

Choć od początku sprawy Allen kontra Farrow minęło już niemal 30 lat, to konflikt między hollywoodzkimi gwiazdami do dzisiaj budzi wielkie emocje. Ma to oczywiście związek z wciąż prężnie działającym ruchem #metoo, który wyciągnął na wierzch ukrywane przez lata skandale związane z seksualnymi nadużyciami w środowisku artystycznym. A wątpliwości wokół omawianego w dokumencie HBO zajścia zdecydowanie nie brakuje.

Aktorka Mia Farrow oskarżyła swojego wieloletniego partnera o molestowanie ich adoptowanej córki Dylan Farrow w 1992 roku. Woody Allen nie przyznał się do winy i przedstawiał całą sytuację jako próbę wywarcia zemsty przez Mię za to, że związał się z jej drugą adoptowaną córką, pełnoletnią Soon-Yi Previn. Sprawa trafiła do sądu, który w toku trwającego postępowania nie znalazł żadnych dowodów na winę reżysera. A w kolejnych latach poszczególni członkowie rodziny Farrowów podzielili się na dwa obozy wspierające Mię Farrow i Woody'ego Allena.

O sprawie znów jest głośno za sprawą serialu dokumentalnego „Allen kontra Farrow”, który trafi na antenę HBO.

Produkcja autorstwa Kirby'ego Dicka i Amy Ziering na przestrzeni czterech epizodów koncentruje się na szczegółach sądowego postępowania, pokazuje oskarżenie o molestowanie przez pryzmat fabularnych filmów Allena i przede wszystkim oddaje głos ofierze, czyli Dylan Farrow. Pierwsze reakcje na „Allen kontra Farrow” ze strony amerykańskiej prasy są jednak dosyć mieszane. Sytuacja jest bardzo skomplikowana, bo w myśl #metoo potencjalnej ofierze należy wierzyć i nie podważać jej wiarygodności. W konflikcie Woody'ego Allena i Mii Farrow to słowo jest jednak kluczowe.

W toku postępowania obie strony były nieraz przyłapywane na kłamstwach, ale zdecydowanie częściej zdarzało się to właśnie obozowi oskarżyciela. Znaczna część obrony Woody'ego Allena polegała zresztą właśnie na wskazywaniu przypadków manipulacji swoimi małymi dziećmi ze strony aktorki. W sytuacji, gdy obie strony cieszą się małą wiarygodnością, w teorii najlepiej byłoby skonfrontować ze sobą ich wersje. Ale Dick i Ziering tego nie robią, aktywnie wspierając stronę Mii, Dylan i Ronana Farrowów.

Dlatego część recenzentów krytykuje dokument „Allen kontra Farrow” za jednostronność i spekulatywność.

Amerykańscy dziennikarze chwalą produkcję za warstwę emocjonalną i wysunięcie Dylan Farrow na pierwszy plan. Zwracają na to uwagę choćby portale Screen Daily i Variety, które w swojej recenzji zwraca uwagę na siłę przekazu dorosłej już kobiety, która wraca pamięcią do najbardziej traumatycznych momentów w swoim życiu. Jeszcze bardziej zachwycony poziomem dokumentu jest recenzent IndieWire nazywający produkcję HBO wprost ostatnim gwoździem do trumny kariery Woody'ego Allena.

Mniej pozytywnie wybrzmiewają w tym kontekście recenzja serwisu Collider i artykuł portalu Hollywood Reporter, w którym możemy przeczytać o zaskakującym braku nowych dowodów, dużej jednostronności serialu i wielu niewnoszących nic do sprawy spekulatywnych wywiadach z przyjaciółmi rodziny. Cieniem na obiektywizmie twórców faktycznie rzuca się fakt, że Soon-Yi Previn i Moses Farrow wspierający Allena nie pojawiają się osobiście (podobno zostali poproszeni o komentarz dopiero w trakcie procesu finalnej edycji), a stanowisko samego Woody'ego Allena jest reprezentowane za pomocą cytatów z jego autobiografii „A propos niczego”. Co jest decyzją powszechnie krytykowaną właściwie w każdym tekście poświęconym nowemu serialowi dokumentalnemu HBO.

Wszystko wskazuje na to, że „Allen kontra Farrow” podzieli opinię publiczną niemniej niż sam proces sądowy toczący się w latach 90.

Polska premiera już 22 lutego na HBO GO.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst