1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Media

Niemal co druga piosenka ma być polska. Ponad 200 rozgłośni sprzeciwia się planom rządu

podatek od mediów

Zaplanowany przez rząd Mateusza Morawieckiego nowy podatek od mediów doprowadził do zorganizowania ogólnopolskiej akcji „Media bez wyboru”, która odbiła się szerokim echem w Polsce i na świecie. To jednak nie koniec głosów sprzeciwu. Przedstawiciele ponad 200 stacji radiowych wspólnie krytykuje pomysł zwiększenia procentu polskojęzycznych piosenek.

Co ciekawe, wobec groźby finansowej zapaści mediów początkowo mniej mówiło się niektórych mniej medialnych zapisach upublicznionego projektu ustawy. Choćby o postulacie zwiększenia minimalnego udziału utworów polskojęzycznych w ramówkach stacji radiowych. Obecnie wynosi on 33 proc., ale Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu chciałoby wzrostu dolnej granicy do aż 49 proc.

W liście otwartym sprzeciwiły się temu cztery największe podmioty na rynku (Eurozet, Grupa RMF, Agora i Time SA) oraz lokalne rozgłośnie. Łącznie ponad 200 stacji radiowych.

Jak donosi portal Press, plany rządu zostały więc negatywnie odebrane przez firmy zrzeszające razem blisko 70 proc. rodzimego rynku radiowego. Sygnatariusze listu skierowanego do MKiDN, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz KRRiT podkreślają, że zapowiedziana zmiana do minimum 49 proc. udziału polskojęzycznych piosenek w całej ofercie byłaby ewenementem na skalę europejską. Podobne regulacje funkcjonują już bowiem w wielu krajach Starego Kontynentu, ale prawie nigdzie nie przekraczają 30-35 proc. Nawet najbardziej restrykcyjna Francja narzuca nadawcom radiowym „tylko” 40 proc.

Zdaniem protestujących rozgłośni radiowych w przypadku mniejszych i bardziej niszowych stacji zebranie tak wielu polskojęzycznych utworów pasujących do ramówki będzie bardzo trudne. A nawet ci więksi gracze będą musieli liczyć się z dalszym odpływem słuchaczy do serwisów streamingowych, które w ogóle nie muszą się przejmować podobnymi ograniczeniami. Słowem: rząd mający podobno na sercu dobro polskich firm pójdzie w ten sposób na rękę wielkim międzynarodowym koncernom.

W podobnym tonie podatek od mediów był krytykowany wcześniej. Na razie nie wiadomo jednak, czy przedstawiciele władzy przychylą się do tych postulatów.