1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Media

Donald Trump już nie wróci. Twitter mówi, że zablokował go na amen

donald trump twitter

Donald Trump w ostatnich tygodniach swojej prezydentury został zbanowany na największych platformach nowych mediów, takich jak Twitter, YouTube i Facebook. Część komentatorów twierdziła, że to tymczasowe rozwiązanie związane z trudną sytuacją wewnętrzną w USA. Dyrektor finansowy Twittera potwierdził jednak właśnie ostateczność nałożonego na Trumpa bana.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o mediach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Donald Trump przegrał organizowane pod koniec zeszłego roku wybory i nie otrzymał od amerykańskiego narodu szansy na drugą kadencję na fotelu prezydenta USA. Nie pogodził się jednak łatwo z porażką, podważał rzetelność wyborów i podburzał swoich zwolenników do działania. Zakończyło się to zamieszkami na terenie Kapitolu i usunięciem jego kont m.in. na Twitterze, Facebooku czy YouTubie.

Działanie wielkich korporacji wywołało sprzeczne reakcje w opinii publicznej. Część użytkowników Twittera przyjęła ban z radością i postulowała o podjęcie dalszych kroków. W internecie zaczęła nawet żyć żartobliwa idea usunięcia Trumpa również z filmu „Kevin sam w Nowym Yorku”. Część prawicowych i lewicowych komentatorów odebrała jednak podobną decyzję jako wyraz niebezpiecznej siły wielkich koncernów medialnych. W odpowiedzi m.in. właśnie na zbanowanie byłego prezydenta USA powstał zresztą polski Facebook, czyli platforma Albicla.

Donald Trump nie napisze więcej tweetów. Twitter potwierdził oficjalnie, że ban nałożono „na zawsze”.

W trakcie rozmowy z telewizją CNBC zapytano dyrektora finansowego firmy, Neda Segala, czy Trump zostałby dopuszczony ponownie na platformę w przypadku powrotu do polityki i wygrania wyborów na prezydenta. CFO Twittera zaznaczył, że po odgórnym usunięciu konta nie ma możliwości powrotu. Przyjęte przez serwis zasady zabraniają bowiem propagowania przemocy i nie zezwalają na powrót osób, które miały to na sumieniu.