REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Tom Cruise wyzywa członków ekipy „Mission Impossible 7”, bo nie przestrzegają obostrzeń

Tom Cruise ma dość kolejnych opóźnień spowodowanych koronawirusem na planie „Mission Impossible 7”. Kiedy gwiazdor zauważył członków ekipy nietrzymających dystansu, zaczął ich rugać z pasją godną Christiana Bale'a krzyczącego na operatora podczas zdjęć do „Terminatora: Ocalenie”.

tom cruise mission impossible 7 koronawirus
REKLAMA
REKLAMA

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Tom Cruise jest człowiekiem z pasją i pieniędzmi. Konsekwentnie dąży do raz wyznaczonego sobie celu, którym od dłuższego czasu jest ukończenie prac nad „Mission Impossible 7”. Co więcej zrobi wszystko, aby do tego doszło. A szczęścia niestety nie ma. Ze względu na pandemię trzeba było wstrzymać zdjęcia na kilka miesięcy. Ekipa wróciła na plan we wrześniu, tylko po to, aby w październiku ponownie z niego zejść ze względu na wykrycie koronawirusa wśród jej członków. A przecież gwiazdorowi bardzo zależało, aby tak się nie stało. W końcu po pierwszej przerwie zdecydował się wynająć statek za 700 tys. dolarów, który robił za luksusowy pływający hotel podczas zdjęć w Norwegii.

Nic więc dziwnego, że jako producent nie toleruje łamania zasad bezpieczeństwa obowiązujących na planie „Mission Impossible 7”.

A ponieważ, jak dobrze wiemy, jest też osobą porywczą, daje temu wyraz w bardzo emocjonalny sposób. The Sun nagrało gwiazdora jak rugał swoich współpracowników za nieprzestrzeganie protokołu. I cóż, robił to z taką samą pasją, jak jeszcze niedawno zjeżdżał motocyklem po rampie zbudowanej na skraju góry Helsetkopen w Norwegii, a nawet równą zacięciu Christiana Bale'a krzyczącego na operatora, który postanowił sprawdzić lampę podczas kręcenia sceny na planie „Terminatora: Ocalenie”.

Aktor zauważył, dwóch członków ekipy, którzy nie zachowali między sobą dwumetrowego odstępu. Puściły mu nerwy, przez co w niezbyt eleganckim stylu postanowił zwrócić im uwagę, na odpowiedzialność, jaka na nich spoczywa:

W Hollywood robią filmy dzięki nam. Bo wierzą w to, co robimy. Rozmawiam nocami z każdym piep****** studiem, ubezpieczycielami, producentami, a oni biorą nas za przykład. Tworzymy tysiące miejsc pracy, wy skur*****.

Gwiazdor w podobnym tonie zaznaczył też, że jeśli nie będą przestrzegać zasad bezpieczeństwa zostaną zwolnieni:

REKLAMA

Nie chcę więcej widzieć takiego zachowania. Jeśli się powtórzy zostaniecie kur** zwolnieni. Tak jak każdy inny z tej ekipy. (...) To tyle. Żadnych przeprosin. Przepraszać będzie ludzi, którzy tracą domu, bo branża nie działa. (...) Nie przerwiemy więcej prac nad tym pierd****** filmem.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA