1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy
  4. Seriale
  5. VOD

David Fincher związał się z Netfliksem na 4 lata. Dostaniemy więcej produkcji od reżysera

David Fincher to obok Ryana Murphy'ego hollywoodzki twórca najczęściej współpracujący z serwisem Netflix. Ta sytuacja nie ulegnie zmianie jeszcze przynajmniej przez cztery lata. Tyle potrwa nowa umowa na wyłączność podpisana między szefami platformy a twórcą seriali „Mindhunter” i „Miłość, śmierć i roboty”.

david fincher netflix

Nie wszyscy widzowie to dobrze pamiętają, ale pierwszych wspólnym projektem Finchera i Netfliksa był sławetny serial „House of Cards”, przy którym filmowiec pełnił rolę producenta wykonawczego (wyreżyserował też kilka epizodów). Było to w 2013 roku, co oznacza że obie strony już mają za sobą siedem lat w większości bardzo owocnej współpracy. W jej wyniku powstały takie hity platformy jak dwa sezony kryminalnego „Mindhuntera” oraz doceniana na całym świecie seria animowanych filmów krótkometrażowych „Miłość, śmierć i roboty”.

Najbliższą produkcją stworzoną przez Finchera, która premierowo trafi do biblioteki serwisu, będzie czarno-biały film „Mank”. Opowie on o kulisach powstawania scenariusza do jednego z najważniejszych filmów w historii amerykańskiego kina, czyli „Obywatela Kane'a”. W obsadzie tego tytułu znaleźli się Gary Oldman, Charles Dance, Amanda Seyfried i Lily Collins.

Netflix i David Fincher podpisali umowę na wyłączność, która potrwa do 2024 roku.

Plotki na ten temat pojawiały się od roku, ale dopiero teraz reżyser potwierdził tę informację w rozmowie z francuskim magazynem Premiere. Jakich następnych projektów Finchera możemy się spodziewać w ramach ekskluzywnej umowy? Reżyser tego akurat nie ujawnił, ale my mamy pewne podejrzenia. Wielu widzów z niecierpliwością czeka choćby na zapowiedziany niemal dokładnie rok temu serialowy prequel „Chinatown”, do którego Amerykanin pisał wówczas scenariusz.

Nie brak też zapewne osób, które liczą na powrót serii „Mindhunter” zawieszonej jakiś czas temu przez Netfliksa. David Fincher podkreślał co prawda w niedawnym rozmowie  z Vulture, że oglądalność serialu była zbyt niska jak na jego pokaźny budżet i zapewne kolejne sezony nie powstaną. Ale jak wiadomo nadzieja zawsze umiera ostatnia.

Mank” zadebiutuje na Netflix Polska już 4 grudnia.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.