REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Netflix
  4. Filmy

Netflix pokazał zdjęcia z ostatniego filmu Chadwicka Bosemana. Premiera „Mo Rainey: Matka bluesa” jeszcze w tym roku

Ostatni film, w jakim zagrał Chadwick Boseman jeszcze w tym roku pojawi się na Netfliksie. W swoich mediach społecznościowych platforma opublikowała właśnie pierwsze zdjęcia z „Mo Rainey: Matka bluesa”.

Chadwick Boseman Mo Rainey netflix zdjecia
REKLAMA
REKLAMA

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Chadwick Boseman zaczął swoją karierę aktorską dosyć późno, bo w 2008 roku. Szybko wyrobił sobie renomę i zaczął otrzymywać coraz ciekawsze propozycje. I chociaż zanim stanął na planie adaptacji komiksów Marvela zdążył już zagrać chociażby Jamesa Browna w „Get on Up”, to w zbiorowej świadomości szerokiego grona widzów zasłynął rolą Czarnej Pantery w „Kapitanie Ameryce: Wojnie bohaterów”. Od tamtej pory jako T'Challa pojawiał się w kolejnych crossoverach i wystąpił w jednym z najlepiej przyjętych przez krytykę solowych filmów superbohaterskich. Nie miał jednak okazji nacieszyć się sukcesem.

Chadwick Boseman zmarł 28 sierpnia 2020 roku, a jego śmierć wstrząsnęła nie tylko fanami, ale również całym Hollywood.

Nikt się tego nie spodziewał. W końcu nigdy nie przyznał się ani publicznie, ani w pracy, że zmaga się z z rakiem okrężnicy. Choroba wygrała. Od tamtej pory pojawiło się kilka złożonych mu hołdów, Marvel udostępnił wzruszające wideo ku jego pamięci, a w jednym z Disneylandów powstał upamiętniający go mural. Swoimi wspomnieniami dotyczącymi aktora podzieliła się niedawno Sienna Miller, która wyznała, że zrezygnował z części swojej wypłaty za rolę w „21 mostów” (film 25 października pojawi się w HBO GO), aby mogła pozostać współproducentką filmu.

I chociaż przez takie historie nie pogodziliśmy się jeszcze do końca ze stratą, zbliża się czas ostatecznego pożegnania. Już całkiem niedługo pojawi się bowiem ostatni film, w jakim Boseman zdążył zagrać. W „Ma Rainey: Matka bluesa” wciela się w chłopaka tytułowej bohaterki, który pragnie odcisnąć własne piętno w historii muzyki. W Ma Rainey, czyli bluesową piosenkarkę wciela się natomiast Viola Davis. Film powstał na podstawie sztuki Augusta Wilsona. Jego akcja osadzona jest w 1927 roku, a w opowieści zostały poruszone kwestie rasy, muzyki, międzyludzkich relacji i wykorzystywania czarnoskórych artystów przez branżę muzyczną.

Film jeszcze w tym roku pojawi się na Netfliksie.

A tymczasem platforma podzieliła się w mediach społecznościowych zdjęciami z nadchodzącej produkcji:

Prócz Bosemana i Davis na ekranie zobaczymy m.in. Glynna Turmana, Colmana Domingo i Michaela Pottsa. Reżyserią zajął się natomiast dwukrotny zdobywca nagrody Tony George'a C. Wolfe'a. Szykuje się więc prawdziwa filmowa uczta, nie tylko dla kinomanów, ale również dla melomanów.

REKLAMA

Premiera „Ma Rainey: Matka bluesa” już 18 grudnia 2020 roku na platformie Netflix.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA